REKLAMA

Haaland znów strzela i wprowadza City na fotel lidera!

Na początku meczu Manchesteru postanowiliście zrobić sobie herbatę? No cóż, mieliście czego żałować. Obywatele rozprowadzili fantastyczną akcje już w pierwszej minucie gry. Cancelo akcja kombinacyjna z Kevinem De Bruyne, Belg wrzuca w pole karne, Haaland skacze i… Grealish strzela swoją pierwszą bramkę w sezonie.

Przed meczem Pep Guardiola bronił Anglika, mówiąc, że Obywatele nie sprowadzali go na Etihad jedynie dla jego bramek i asyst. Chociaż wiadomo, że słowa szkoleniowca były nieco na wyrost, to Jack dzisiaj sprawił, że Guardiola chociaż na chwilę nie będzie musiał odpowiadać na pytania o jego transfer.

To oczywiście nie był koniec strzelania, jak to przystało na Manchester City. Wilki nie przestraszyły się szybko straconej bramki i próbowały zagrozić bramce rywali. Bardzo szybko skarcił ich za to Haaland, strzelając swoją pierwszą bramkę zza pola karnego w Premier League. To nie tylko jedenasty gol Norwega. Trafienie uczyniło go pierwszym piłkarzem, który strzelił bramki w każdym z pierwszych 4 meczów ja wyjeździe w Premier League. 22-latek to prawdziwy potwór.

Po upływie 30 minut gry, Nathan Collins popełnił obrzydliwy faul. Młody obrońca wysoko uniesioną stopą wpadł w żebra Jacka Grealisha, za co oczywiście wyleciał z boiska. City zaatakuje wykorzystując słabość rywali? O dziwo nie, stało się wręcz przeciwnie. W przewadze Manchester miał niemal zapewnione 3 punkty, więc zrzucił nogę z gazu, szanując dwubramkowe prowadzenie.

Druga połowa

Wolves wciąż atakowało, ale ich próby z minuty na minutę stawały się coraz mniej imponujące. City wykorzystało zmęczenie przeciwnika, a przeciętny dziś De Bruyne zaliczył drugą asystę – już szóstą w tym sezonie. Trafienie Fodena dało znak Guardioli, że wynik jest już bezpieczny. Pep zrobił coś, do czego nie przyzwyczaił – wykonał aż 5 zmian! Nowe nazwiska wprowadziły dużo energii na boisku ale wynik już się nie zmienił. Wilki i tak mogą się cieszyć, bo otrzymały dziś najniższy wymiar kary.

City wskoczyło na fotel lidera, conajmniej poniedziałku odbierając to miano Arsenalowi. Haaland rozegrał 90 minut i dorzucił kolejne trafienie, KdB dorzuca kolejną asystę do worka z ostatnimi podaniami. Takich Obywateli musi bać się każdy!

REKLAMA
Maciej Caban
Maciej Cabanhttp://mymistrzowie.pl/
Wielki fan Premier League i wszystkiego, co związane z angielską piłką. Współtwórca podcastu Mistrzowie FPL
REKLAMA
PODOBNE
REKLAMA

MOŻE ZACIEKAWI CIĘ

93,806FaniLubię
10,701ObserwującyObserwuj
539ObserwującyObserwuj
REKLAMA