Capita odejdzie do USA? Radomiak Radom wydaje się na to gotowy

W 8. minucie meczu z Arką Gdynia Capita Capemba wykorzystał świetne podanie od Christosa Donisa i podwyższył wynik na 2:0. Po meczu gruchnęła jednak wiadomość, że to może być ostatni gol Angolczyka w zielonych barwach. Tomasz Włodarczyk podał, że skrzydłowego zamierza kupić Sporting Kansas City, a szczegółami podzielił się Szymon Janczyk.

Zimą Radomiak Radom cierpliwie odrzucał oferty za swojego najlepszego zawodnika. Chętnych było paru, jednak żaden z nich nie zdołał wysupłać kwoty, która zadowoliłaby klub z województwa mazowieckiego. Obejść smakiem musiało się niemieckie Schalke czy chińskie Dalian. Okienko transferowe dobiegło końca, ale zagrożenie nie minęło. Do biura Radomiaka przyszła oferta zza Atlantyku.

REKLAMA

Capita Capemba zamieszka w Kansas? Decyzja dzisiaj

Odejście według informacji dziennikarza Weszło ma być praktycznie przesądzone. Warunki zostały dopięte na ostatni guzik. Negocjacje się opłaciły, bo Radomiak wywalczył za swojego zawodnika duże pieniądze. Amerykanie przeleją na konto polskiego klubu kwotę blisko 2 milionów euro, a także w przyszłości oddadzą 10 procent z kwoty przyszłego transferu. Radomiak nie dostanie jednak wszystkiego – procent od zarobionych pieniędzy powędruje do portugalskiej Estreli Amadora.

Jeden z najszybszych piłkarzy ligi zakończy swoją przygodę z polską Ekstraklasą, mając 12 goli i 2 asysty na koncie. W najbliższym czasie okaże się, czy Capita będzie miał okazję pojawić się na boisku w niedzielnym meczu z GKS Katowice, czy przez formalności będzie mógł jedynie pożegnać się już jako piłkarz Sportingu.

Doniesienia medialne potwierdził także Goncalo Feio – Nie jest rolą trenera oficjalne informowanie o takich sprawach. Niemniej sprawy są już tak zaawansowane, że Capita zostanie piłkarzem Sportingu Kansas City. Dziś odbył z nami trening regeneracyjny. W niedzielę jest zaplanowane pożegnanie z kibicami. Pożegna się również z drużyną i uda się w swoją nową drogę.

Radomiak na odejście Angolczyka jest przygotowany

Całe szczęście w Radomiu już od dłuższego czasu wiedzieli, że przyjdzie ten moment. Capita za bardzo wyróżniał się, aby pozostać niezauważony przez zagraniczne kluby. Dlatego też już wcześniej zdecydowano się szukać zastępstwa za skrzydłowego. Latem z Farense ściągnięto Elvesa Balde, który w rundzie jesiennej już pokazał, że nie będzie dużo gorszy od kolegi z drużyny. Gwinejczyk w 16 spotkaniach zdobył 4 gole (z Pogonią Szczecin, Lechem Poznań, Piastem Gliwice oraz GKS Katowice). Ostatnie mecze pauzował ze względu na zawieszenie po czerwonej kartce (pokłosie meczu z Koroną Kielce), ale wygląda na to, że teraz będzie musiał wejść w buty Capity.

Nie jest to jednak jedyny zastępca angolskiego skrzydłowego. Gdy zainteresowanie Capitą przybierało na sile, to Radomiak zdecydował się na wypożyczenie Salifou Soumaha ze szwedzkiego Malmo. Obecnie to doraźne wzmocnienie skrzydła, ale za pół roku młodego Gwinejczyka będzie można wykupić. Oczywiście jeśli się sprawdzi.

Samo odejście Capity Capemby to spora strata Zielonych. Obecność w wyjściowym składzie potrafiła paraliżować bocznych obrońców rywali, którzy już siedząc w szatni wizualizowali sobie pojedynki biegowe. A trzeba przypomnieć, że zazwyczaj zostawali oni w tyle.


SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    144,856FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ