Legia Warszawa pracuje nad angażem 59-krotnego reprezentanta Polski

Legia Warszawa nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po sprowadzeniu Zorana Arsenicia, Ivana Brkicia i Łukasza Zjawińskiego, stołeczny klub pracuje nad kolejnym wolnym zawodnikiem. Według Sport.pl na Łazienkowską może wrócić Bartosz Bereszyński, który grał w Warszawie w latach 2013–2017, zanim wyjechał do Sampdorii. W barwach „Wojskowych” rozegrał 108 spotkań, zdobył bramkę i zanotował 7 asyst. Był częścią drużyny, która regularnie wygrywała w Polsce i grała w europejskich pucharach.

Teraz temat powrotu jest realny, bo kończy się jego przygoda z Palermo. Kontrakt 33-latka wygasa 30 czerwca i nie zostanie przedłużony. W ostatnim sezonie Serie B Bereszyński rozegrał 20 meczów, ale tylko dwa od początku do końca. Pod koniec rozgrywek stracił miejsce w składzie, więc decyzja włoskiego klubu nie jest zaskoczeniem. Dla Legii to może być okazja rynkowa. Klub nie musiałby płacić odstępnego, a sam zawodnik zna ligę, zna klub i wie, czym jest presja przy Łazienkowskiej. To ważne, bo Legia po sezonie zakończonym dopiero na 6. miejscu potrzebuje nie tylko nowych piłkarzy, ale też większej stabilności w szatni.

REKLAMA

Legia Warszawa stawia na doświadczenie

Bartosz Bereszyński był już łączony z powrotem do Ekstraklasy. Wcześniej pojawiały się tematy Widzewa Łódź i Rakowa Częstochowa. Sam zawodnik w rozmowach medialnych nie zamykał drzwi do powrotu do Polski, ale jasno dawał do zrozumienia, że Legia byłaby dla niego szczególnym kierunkiem. Według Sport.pl piłkarz wyraził chęć powrotu do Warszawy. Taki ruch ma sens, jeśli Legia dobrze określi jego rolę. Bereszyński nie jest już zawodnikiem na transfer z myślą o sprzedaży. To piłkarz do wejścia od razu, zwiększenia rywalizacji i zabezpieczenia prawej strony obrony. Może grać także jako półprawy stoper, co przy Marku Papszunie ma znaczenie. Ryzyko też jest oczywiste. Ostatni sezon w Palermo nie był udany, a Bereszyński nie grał regularnie. Jeśli Legia bierze go jako lidera defensywy, można mieć wątpliwości. Jeśli jako doświadczoną opcję do rotacji i zawodnika, który pomoże poukładać szatnię, ten transfer wygląda znacznie rozsądniej.

Letnie ruchy Legii pokazują konkretny kierunek. Arsenić, Brkić, Zjawiński, teraz możliwy Bereszyński – klub szuka zawodników bez kwoty odstępnego, ale z doświadczeniem, o określonym profilu. Marek Papszun chce sprawdzonych graczy zamiast wynalazków, a Bartosz Bereszyński – ze swoimi atutami i wadami nadal powinien być cennym wzmocnieniem stołecznej drużyny.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    Droga na Mundial - książka Mistrzów Polski

    48 reprezentacji. 48 historii. 300 stron autorskich analiz, felietonów i anegdot.

    Przeczytaj o naszej książce →

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ