Amir Ghalenoei ogłosił 26-osobową kadrę reprezentacji Iranu na mistrzostwa świata 2026. W gronie powołanych nie ma Sardara Azmouna. Napastnik Shabab Al-Ahli, który ma 57 goli w 91 meczach reprezentacji, nie znalazł się ani na liście wstępnej, ani w finalnym składzie. Na mundial pojadą za to m.in. Mehdi Taremi, Alireza Jahanbakhsh, Saman Ghoddos, Saeid Ezatolahi, Alireza Beiranvand, Ehsan Hajsafi, Ramin Rezaeian, Shoja Khalilzadeh i Milad Mohammadi.
Kadra Iranu na MŚ 2026
Bramkarze
- Alireza Beiranvand — Tractor
- Seyed Hossein Hosseini — Sepahan
- Payam Niazmand — Persepolis
Obrońcy
- Danial Eiri — Malavan
- Ehsan Hajsafi — Sepahan
- Saleh Hardani — Esteghlal
- Hossein Kanaani — Persepolis
- Shoja Khalilzadeh — Tractor
- Milad Mohammadi — Persepolis
- Ali Nemati — Foolad
- Ramin Rezaeian — Foolad
- Aria Yousefi — Sepahan
Pomocnicy
- Rouzbeh Cheshmi — Esteghlal
- Saeid Ezatolahi — Shabab Al-Ahli
- Saman Ghoddos — Al-Ittihad Kalba
- Mohammad Ghorbani — Al-Wahda
- Alireza Jahanbakhsh — Dender EH
- Mohammad Mohebi — FK Rostów
- Amir Mohammad Razzaghinia — Esteghlal
- Mehdi Torabi — Tractor
Napastnicy / zawodnicy ofensywni
- Ali Alipour — Persepolis
- Dennis Dargahi — Standard Liège
- Amirhossein Hosseinzadeh — Tractor
- Mehdi Taremi — Olympiacos
- Shahriar Moghanlou — Al-Ittihad Kalba
- Mehdi Ghaedi — Al-Nasr
Azmoun poza kadrą. To największy temat
Brak Sardara Azmouna to najgłośniejsza decyzja Ghalenoeiego. Nie chodzi o zawodnika z szerokiej kadry reprezentacji, tylko o jednego z najlepszych strzelców w historii irańskiej kadry. Azmoun nie znalazł się już na liście wstępnej, a później także w finalnej kadrze, mimo publicznego apelu jednego z wiceprezydentów Iranu o jego powrót. Sportowo to duże ryzyko. Azmoun dawał Iranowi doświadczenie, grę tyłem do bramki i skuteczność. Bez niego ciężar ofensywy przejmą przede wszystkim Taremi, Jahanbakhsh, Ghaedi, Mohebi i Alipour. Przy grupie z Belgią, Egiptem i Nową Zelandią Iran nie będzie miał luksusu marnowania sytuacji.
Najważniejszą postacią kadry pozostaje Mehdi Taremi. 33-letni napastnik Olympiacosu ma być punktem odniesienia w ataku i zawodnikiem, od którego Iran będzie oczekiwał konkretów pod bramką. To może być jego ostatni mundial w roli lidera reprezentacji. Reuters wskazuje właśnie Taremiego i Jahanbakhsha jako zawodników, którzy mają prowadzić zespół pod nieobecność Azmouna. Taremi nie będzie miał obok siebie Azmouna, więc jego rola robi się jeszcze większa. Ghalenoei może ustawiać zespół ostrożnie, ale bez skutecznego napastnika trudno myśleć o pierwszym w historii awansie Iranu do fazy pucharowej. Taremi ma być tym, który z niewielu okazji zrobi wynik.
Iran zabiera na mundial bardzo doświadczoną grupę. Alireza Jahanbakhsh, Saman Ghoddos, Ehsan Hajsafi, Shoja Khalilzadeh, Ramin Rezaeian, Saeid Ezatolahi czy Alireza Beiranvand dobrze znają realia dużych turniejów. Problemem może być jednak wiek i rytm meczowy części zawodników. Iran ma w kadrze 17 piłkarzy z klubów krajowych, które nie grały od lutego z powodu sytuacji wojennej w regionie.
W bramce najważniejszym nazwiskiem pozostaje Alireza Beiranvand. To jeden z symboli irańskiej reprezentacji ostatnich lat. Przed nim Ghalenoei ma kilku zawodników z bardzo dużym stażem – Hajsafiego, Khalilzadeha, Kanaanizadegana, Rezaeiana czy Mohammadiego. Ciekawym nazwiskiem w ataku jest Dennis Dargahi, który na codzień gra w Standardzie Liège.
Kogo zabrakło w kadrze Iranu?
Poza finalną kadrą znaleźli się m.in.:
- Sardar Azmoun — poza kadrą
- Mohammad Khalifeh — poza kadrą
- Omid Noorafkan — poza kadrą
- Morteza Pouraliganji — poza kadrą
- Ali Gholizadeh — poza kadrą
- Karim Ansarifard — poza kadrą
- Allahyar Sayyadmanesh — poza kadrą
Największy ciężar ma oczywiście brak Azmouna. To decyzja, która będzie wracała przy każdym problemie Iranu w ofensywie. Dla polskiego kibica warto odnotować również brak Alego Gholizadeha z Lecha Poznań, któremu na drodze stanęła kontuzja.
Grupa z Nową Zelandią, Belgią i Egiptem
Iran trafił do grupy G. Na początek zagra z Nową Zelandią, później z Belgią, a fazę grupową zakończy meczem z Egiptem. Reuters podaje, że Iran rozegra mecze z Nową Zelandią i Belgią w Los Angeles, a spotkanie z Egiptem w Seattle. Baza drużyny została przeniesiona do Tijuany po zgodzie FIFA na zmianę planowanego obozu z Arizony. To grupa, w której Iran może realnie myśleć o walce o awans, ale nie ma miejsca na słaby start. Belgia będzie faworytem, Egipt ma Salaha i Marmousha, a Nowa Zelandia może być rywalem, z którym trzeba po prostu wygrać. Jeśli Iran chce pierwszy raz w historii wyjść z grupy, mecz otwarcia będzie dla niego kluczowy.

