Mutua Madrid Open: Mistrzowska forma obrońcy tytułu

Casper Ruud, czyli zwycięzca ubiegłorocznej edycji madryckiego mastersa powrócił dziś na korty Caja Magica, aby rozpocząć drogę do obrony trofeum. Ale chyba nikt nie spodziewał się, jak perfekcyjnie rozpocznie swoje tegoroczne zmagania.

Rywalem Norwega był reprezentant gospodarzy: Jaume Munar, z którym to miał już okazję mierzyć się w przeszłości aż siedmiokrotnie. Jednak tylko raz Hiszpan mógł cieszyć się ze zwycięstwa nad Ruudem. Było to dokładnie podczas turnieju ATP 500 w Tokio w 2022 roku. Pozostałe sześć spotkań padało natomiast łupem tenisisty ze Skandynawii. I dzisiaj wcale nie było inaczej.

REKLAMA

Casper Ruud dosłownie zmiótł Munara z kortu. Zamknął mecz w zaledwie sześćdziesiąt pięć minut i już mógł świętować awans do trzeciej rundy. Był dzisiaj praktycznie bezbłędny. Wszystkie uderzenia, czy to forhend, czy bekhend, wychodziły mu po prostu perfekcyjnie. Spychał rywala do defensywy, a następnie wykańczał akcje solidnymi, przygotowanymi uderzeniami.

Cały pojedynek zakończył winnerem z bekhendu i było to chyba najlepsze podsumowanie jego występu. Ogólnie Norweg zanotował dziś aż dziewiętnaście uderzeń kończących. Z kolei Jaume Munar miał ich na swoim koncie zaledwie osiem, przy aż siedemnastu niewymuszonych błędach.

Z pewnością było to też najbardziej jednostronne spotkanie pomiędzy nimi. Nigdy wcześniej nie zdarzyło się bowiem, żeby któryś z panów wygrał, tracąc po drodze jednego gema. Tym bardziej podkreśla to poziom, którym popisał się obrońca tytułu. Jest to dla niego siódme z rzędu zwycięstwo w Madrycie i wydaje się, że na pewno nie ostatnie. Jeśli w podobny sposób zaprezentuje się on bowiem w kolejnym meczu, to możemy być pewni, że zobaczymy go na etapie 1/8 finału.

foto: Mateo Villalba. Materiały prasowe Mutua Madrid Open

Z kim teraz zagra Ruud?

W starciu o najlepszą szesnastkę Norweg stanie naprzeciw kolejnego hiszpańskiego zawodnika. Tym razem będzie to 24. w światowym rankingu Alejandro Davidovich Fokina, który w swoim pierwszym meczu wyeliminował jeszcze innego tenisistę gospodarzy: Pablo Carreno-Bustę.

Z Ruudem grał natomiast w przeszłości sześciokrotnie notując trzy wygrane. Wygrał także ich ostatni pojedynek – pod koniec zeszłego roku w Bazylei. Jednak wtedy zawodnik ze Skandynawii nie był w stanie dokończyć meczu z powodu problemów zdrowotnych. Teraz będzie on murowanym faworytem, szczególnie biorąc pod uwagę skalę jego dzisiejszej wiktorii.

Zwycięzca tego norwesko-hiszpańskiego starcia ma gwarancję gry o ćwierćfinał z graczem nierozstawionym, ponieważ obok nich w turniejowej drabince znajduje się para Stefanos Tsitsipas – Daniel Merida. Dopiero później może szykować się spotkanie z Lorenzo Musettim (rozstawionym z “6”) lub z Jirim Lehecką (“11”).

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    146,263FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ