A jednak. Górnik Zabrze oficjalnie potwierdził odejście jednego ze swoich podstawowych graczy. Jeszcze niedawno wydawało się, że wicemistrz Polski zdoła przedłużyć wypożyczenie młodzieżowego reprezentanta kraju z Augsburga. Wczoraj w przestrzeni medialnej pojawił się temat jego potencjalnego angażu w Wiśle Kraków. Dziś Górnik Zabrze rozwiał wątpliwości, potwierdzając rozstanie.
Jeszcze kilka dni temu scenariusz pozostania Łubika przy Roosevelta wydawał się realny. Augsburg miał dać zielone światło na kolejne wypożyczenie, a sam zawodnik publicznie nie ukrywał, że dobrze czuje się w Górniku. W rozmowie cytowanej przez Roosevelta81.pl mówił jednak jasno, że nie ma jeszcze żadnej oferty z zabrzańskiego klubu. Teraz wiadomo już, że porozumienia nie udało się dopiąć. Górnik traci bramkarza, który w poprzednim sezonie rozegrał 33 mecze w Ekstraklasie i zachował 10 czystych kont. To nie był zawodnik z dalszego planu, tylko podstawowy golkiper w zespole, który sięgnął po wicemistrzostwo Polski i Puchar Polski.
Marcel Łubik trafił do Górnika latem 2025 roku na zasadzie wypożyczenia z Augsburga. Przychodził jako młody bramkarz po udanym sezonie w GKS-ie Tychy, ale bez doświadczenia na poziomie Ekstraklasy. Bardzo szybko wywalczył miejsce w składzie i pokazał, że przeskok nie jest dla niego problemem. Miał błędy, jak każdy młody golkiper, ale ogólny bilans wypadał dla niego korzystnie. Dla Górnika to kolejny cios kadrowy przed sezonem, w którym zespół będzie łączył ligę z europejskimi pucharami. W Zabrzu i tak sporo dzieje się wokół najważniejszych zawodników. Patrik Hellebrand i Maksym Chłań byli łączeni z Widzewem Łódź, choć Czech w rozmowie z iSportem studził temat i mówił, że koncentruje się na Górniku oraz rywalizacji z Fenerbahce. Teraz dochodzi potwierdzone odejście numeru jeden z bramki.
Górnik Zabrze traci bramkarza. Scenariusz (nie)spodziewany
Nie jest jasna przyszłość Łubika, chociaż aktualny wydaje się temat Wisły Kraków. Według informacji Tomasza Włodarczyka z portalu Meczyki.pl, beniaminek Ekstraklasy rozmawiał z Łubikiem i chce powalczyć o jego wypożyczenie z Augsburga. Jarosław Królewski potwierdził, że Wisła prowadzi rozmowy z dwoma bramkarzami, w tym z Łubikiem, ale zaznaczył, że klub nie będzie licytował się ponad rozsądek. Dla Wisły byłby to bardzo mocny ruch. Po awansie do Ekstraklasy „Biała Gwiazda” szuka bramkarza, który od razu może wejść do bramki i dać jakość na najwyższym poziomie. Łubik spełnia ten warunek. Zna ligę, ma za sobą pełny sezon grania, jest młodzieżowym reprezentantem Polski i nadal należy do Augsburga, który może chcieć zapewnić mu kolejne regularne wypożyczenie.
Z perspektywy zawodnika przejście do Wisły byłoby specyficznym wyborem. W Górniku miał bardzo dobrą pozycję, ale skoro klub oficjalnie ogłosił rozstanie, musi szukać następnego miejsca do gry. Powrót do Niemiec i rola rezerwowego w Augsburgu nie wygląda dziś na optymalny scenariusz, szczególnie przy jego wieku i potrzebie ciągłego rozwoju. Dla Zabrza zostaje pytanie, kto teraz stanie między słupkami. Górnik Zabrze już wcześniej był łączony z poszukiwaniami nowego bramkarza, a sytuacja Łubika przez dłuższy czas nie była pewna. Teraz klub nie ma już marginesu na czekanie. Jeśli chce dobrze przygotować się do eliminacji europejskich pucharów, musi szybko zamknąć temat numeru jeden. Niestety, przed rokiem przewidywaliśmy, że wypożyczenie Marcela Łubika to rozwiązanie doraźne, które nie rozwiązuje problemu z obsadą bramki. Wraz z jego odejściem problem powraca.

