Paweł Dawidowicz odchodzi z Rakowa. Klub podjął decyzję po zakończeniu sezonu

Paweł Dawidowicz nie będzie kontynuował kariery w Rakowie Częstochowa. Klub oficjalnie poinformował o zakończeniu współpracy z doświadczonym obrońcą, którego kontrakt wygasł wraz z końcem sezonu. Oznacza to, że reprezentant Polski po zaledwie kilku miesiącach opuszcza ekipę „Medalików” i ponownie staje się wolnym zawodnikiem. 31-letni defensor trafił do Rakowa podczas zimowego okna transferowego. Powrót do Polski miał być dla niego szansą na odbudowanie pozycji po nieudanym epizodzie w Arabii Saudyjskiej oraz regularne występy w jednym z czołowych klubów Ekstraklasy. Obie strony zdecydowały się wówczas na podpisanie umowy obowiązującej do końca sezonu z możliwością jej przedłużenia na kolejne lata.

Rzeczywistość okazała się jednak mniej korzystna dla zawodnika. Po powrocie do Polski nie zdołał na stałe przebić się do wyjściowego składu Rakowa. W rundzie wiosennej wystąpił w dwunastu spotkaniach, spędzając na boisku łącznie 588 minut. Ostatecznie nie przełożyło się to na wywalczenie ważniejszej roli w zespole. Władze klubu przeanalizowały sytuację po zakończeniu rozgrywek i ostatecznie zdecydowały, że nie skorzystają z możliwości dalszej współpracy. Tym samym kontrakt wygasł, a zawodnik oficjalnie pożegnał się z zespołem z Częstochowy.

REKLAMA

Krótki pobyt przy Limanowskiego

Raków potwierdził rozstanie za pośrednictwem oficjalnych kanałów komunikacyjnych. W opublikowanym komunikacie klub podziękował zawodnikowi za reprezentowanie barw drużyny i życzył mu powodzenia w dalszej karierze.

Transfer Dawidowicza zimą wzbudzał spore zainteresowanie. Jeszcze wcześniej reprezentant Polski był związany z saudyjskim Al-Hazem, jednak jego przygoda w tym klubie zakończyła się bardzo szybko. Obrońca rozwiązał umowę jeszcze przed oficjalnym debiutem, co pozwoliło mu bez przeszkód poszukać nowego pracodawcy. Według medialnych doniesień wpływ na tę decyzję miały względy rodzinne. Raków zdecydował się wtedy na pozyskanie doświadczonego reprezentanta Polski, licząc na wzmocnienie defensywy i zwiększenie rywalizacji w zespole. Ostatecznie jednak współpraca obu stron trwała jedynie kilka miesięcy. Mimo że jego pobyt w Częstochowie okazał się krótki, nie można zapominać o wcześniejszych osiągnięciach piłkarza. Najlepsze lata kariery spędził we Włoszech, gdzie reprezentował między innymi Palermo FC oraz Hellas Verona FC. Szczególnie występy w Serie A pozwoliły mu wypracować renomę solidnego defensora i zapracować na miejsce w reprezentacji Polski.

Łącznie na najwyższym poziomie rozgrywkowym we Włoszech rozegrał 139 spotkań. W tym czasie zdobył dwie bramki i zanotował jedną asystę, przez wiele sezonów rywalizując z czołowymi zawodnikami ligi. Obecnie Dawidowicz ponownie znalazł się na rynku transferowym i może swobodnie rozmawiać z zainteresowanymi klubami. Najbliższe tygodnie pokażą, czy pozostanie w Polsce, czy też zdecyduje się na kolejny zagraniczny etap kariery. Jedno jest pewne – jego przygoda z Rakowem zakończyła się znacznie szybciej, niż zakładano jeszcze kilka miesięcy temu.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    Droga na Mundial - książka Mistrzów Polski

    48 reprezentacji. 48 historii. 300 stron autorskich analiz, felietonów i anegdot.

    Przeczytaj o naszej książce →

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ