REKLAMA

Historia MŚ: mundial 1990 we Włoszech – Polak w finale

Mistrzostwa świata to nieodłączna część futbolu. Co 4 lata cały piłkarski świat wstrzymuje oddech, a oczy wszystkich kibiców skierowane są na kraj, w którym odbywa się turniej. Nudzą nas przerwy reprezentacyjne, ale mundialowe mecze wciągamy jeden po drugim, jak odkurzacz. Do startu nietypowych – ze względu na termin – MŚ w Katarze zostało jeszcze trochę, a my ten czas oczekiwania umilimy Wam przybliżając historię każdego mundialu. Dzisiaj cofamy się w czasie na mundial 1990 we Włoszech. 

Skandale w eliminacjach 

Do organizacji mundialu w 1990 roku zgłosiło się aż 16 państw. Po turnieju w Meksyku tym razem gospodarz miał być z Europy, więc FIFA musiała rozstrzygnąć pomiędzy Anglią, Austrią, Francją, Grecją, Jugosławią, RFN, ZSRR i Włochami. Ostatecznie padło na tych ostatnich. Włosi po raz drugi dostąpili zaszczytu organizacji największej imprezy piłkarskiej i znów nie zawiedli. 

Z kwiatami powitam trenera, który dwa razy z rzędu zakwalifikuje się do finałów mistrzostw świata, bo na następny taki turniej z udziałem Polaków możemy długo poczekać – mówił Piechniczek po porażce w 1/8 finału na mundialu w Meksyku w 1986 roku. Były szkoleniowiec reprezentacji Polski miał rację. Nasza reprezentacja nie wywalczyła sobie awansu na Mistrzostwa Świata we Włoszech. W grupie silniejsi od nas okazali się Szwedzi i Anglicy. Po raz pierwszy od 1974 roku nie zakwalifikowaliśmy się na mundial. Niespodziankami był brak awansu także Francji, Portugalii i Danii, która w Meksyku była jedną z rewelacji MŚ. 

Najciekawsze rzeczy w eliminacjach działy się w obu Amerykach. Ze strefy CONCACAF zdyskwalifikowany został Meksyk z powodu fałszowania dokumentów piłkarzy reprezentacji do lat 20 i jego miejsce zajęła reprezentacja Kostaryki. W strefie CONMEBOL doszło natomiast do skandalu z udziałem Chile. Reprezentacja ta podejmowała Brazylię, którą musiała pokonać, aby pojechać do Włoch. W 67. minucie, przy stanie 1:0 dla Canarinhos na murawę upadł Chilijski bramkarz, Roberto Rojas. Wydawało się, że został trafiony racą z trybun. Zawodnicy Chile znieśli zakrwawionego golkipera i w proteście opuścili boisko, a mecz został anulowany. Wszystko wskazywało na to, że zostanie przyznany walkower na korzyść Chile. Na nagraniach z kamer telewizyjnych wyraźnie było jednak widać, że raca spada obok bramkarza. Okazało się, że Rojas miał w rękawicy ukrytą żyletkę, którą się pociął, do czego sam się później przyznał. FIFA zbanowała go oraz trenera, doktora i prezydenta Chilijskiej federacji, którzy również byli zaangażowani w to oszustwo. 

Niezmieniony format 

Mistrzostwa Świata we Włoszech zostały rozegrane na 12 stadionach w 12 miastach. Format turnieju pozostał niezmieniony i był taki sam, jak obecnie rozgrywa się EURO. 24 zespoły podzielone na 6 grup po 4 zespoły w każdej. Do 1/8 finału awans zagwarantowany mają reprezentacje, które zajęły dwa pierwsze miejsca w swoich grupach oraz 4 z 6 najlepszych z trzecich miejsc. 

Pełen skład uczestników Mistrzostw Świata 1990 we Włoszech prezentował się następująco: 

  • Grupa A: Austria, Czechosłowacja, Włochy, USA 
  • Grupa B: Rumunia, ZSRR, Argentyna, Kamerun 
  • Grupa C: Szkocja, Szwecja, Brazylia, Kostaryka 
  • Grupa D: Jugosławia, RFN, Kolumbia, Zjednoczone Emiraty Arabskie 
  • Grupa E: Belgia, Hiszpania, Urugwaj, Korea Południowa 
  • Grupa F: Anglia, Holandia, Irlandia, Egipt 

Mundial 1990: Grupa A 

Gospodarze udźwignęli presję i wygrali swoją grupę zgarniając komplet zwycięstw. Ich gra nie zachwycała, ale dzięki bardzo dobrej defensywie (nie stracili żadnej bramki w grupie) awansowali do 1/8 finału. Na niespodziewanego bohatera Squadra Azzura zaczął wyrastać Salvatore Schillaci. W pierwszym spotkaniu to jego bramka po wejściu z ławki zapewniła zwycięstwo nad Austrią, a w ostatnim meczu fazy grupowej, przeciwko Czechosłowacji wyszedł już w pierwszym składzie i ponownie wpisał się na listę strzelców otwierając wynik spotkania. 

Na drugim miejscu fazę grupową zakończyła Czechosłowacja, która pokonała Austrię i Stany Zjednoczone. W przypadku Austriaków jedno zwycięstwo to było za mało, aby awansować do 1/8 finału z trzeciego miejsca i po trzech meczach mogli już udać się w podróż powrotną.

ZespółPktMWRPBr+Br−+/−
 Włochy6330040+4
 Czechosłowacja4320163+3
 Austria2310223−1
 Stany Zjednoczone0300328−6
tabela grupy A

Mundial 1990: Grupa B 

Na niespodziankę dużych rozmiarów nie musieliśmy długo czekać. Już w meczu otwarcia broniący tytułu mistrza świata Argentyńczycy pod wodzą Carlosa Bilardo, który cztery lata wcześniej także był selekcjonerem Albicelester przegrali z Kamerunem. Argentyna prześlizgnęła się do fazy pucharowej wygrywając następny mecz z ZSRR i remisując w ostatnim spotkaniu fazy grupowej z Rumunią. To dało im 3. lokatę i szczęśliwy awans do fazy pucharowej. 

Największą niespodziankę sprawił Kamerun, któremu dwa zwycięstwa wystarczyły na wygranie grupy i tym samym zostanie pierwszą reprezentacją z Afryki, która awansowała do fazy pucharowej na Mistrzostwach Świata. Na największą gwiazdę Kamerunu wyrósł 38-letni Roger Mila, który pierwotnie miał nie zagrać na tym turnieju. Selekcjoner Kamerunu, Rosjanin Waleryj Niepomniaszczyj nie zamierzał powoływać Mili, który wówczas był już na piłkarskiej emeryturze, ale ówczesny prezydent kraju namówił trenera, aby wziął na mundial doświadczonego napastnika. Do grona reprezentacji, które awansowały do 1/8 dołączyła z tej grupy jeszcze Rumunia. 

ZespółPktMWRPBr+Br−+/−
 Kamerun4320135−2
 Rumunia3311143+1
 Argentyna3311132+1
 ZSRR23102440
tabela grupy B

Mundial 1990: Grupa C 

W grupie C również doszło do niemałej niespodzianki. Kostaryka, która wykorzystała furtkę w postaci dyskwalifikacji Meksyku i tylko dzięki temu pojawiła się we Włoszech zajęła drugie miejsce w grupie. Na nieco ponad dwa miesiące przed startem MŚ zwolniony został selekcjoner, z którym reprezentacja Kostaryki wywalczyła awans, Marvin Rodriguez, a zastąpił go Bora Milutinovic. Kostaryka była z góry skazana na pożarcie. – Przed meczem [przeciwko Szkocji], w drodze na stadion, każdy pokazywał nam pięć palców, sygnalizując, że strzelą nam pięć goli – wspominał Milutinovic. Kostaryka jednak niespodziewanie pokonała Szkotów. W następnym spotkaniu Kostarykańczycy przegrali 0:1 z Brazylią, ale zrehabilitowali się ze Szwedami wygrywając 2:1. 

Pierwsze miejsce w grupie zajęli Brazylijczycy, którzy zgarnęli komplet zwycięstw. Na drugim biegunie, przegrywając wszystkie spotkania, znaleźli się Szwedzi, w których przed turniejem upatrywano “czarnego konia”. Trzecie miejsce zajęła Szkocja, ale 2 punkty nie starczyły, aby awansować do fazy pucharowej.

ZespółPktMWRPBr+Br−+/−
 Brazylia6330041+3
 Kostaryka4320132+1
 Szkocja2310223−1
 Szwecja0300336−3
tabela grupy C

Mundial 1990: Grupa D 

Jedyny zespołem we Włoszech, który można było chwalić za ofensywny futbol była reprezentacja RFN. Podopieczni Franza Beckenbauera strzelili 10 goli w grupie i zasłużenie zajęli 1. miejsce. Na drugiej pozycji uplasowała się Jugosławia, a trzecie miejsce zajęła Kolumbia. Ich selekcjoner, Francisco Maturana zapowiadał, że jadą po złoty medal, a z trudem przeszli fazę grupową. W ostatnim meczu z RFN, które miało już pewny awans strzelili bramkę na wagę remisu w 90. minucie, co dało im bezcenny punkt w klasyfikacji drużyn z trzecich miejsc. 

Kompletnym outsiderem okazała się reprezentacja Zjednoczonych Emiratów Arabskich. – O takich zespołach jak Zjednoczone Emiraty Arabskie Włosi mówią “squadra materasso”. W czasie meczu można się położyć na boisku jak na materacu, a spotkanie i tak jest wygrane – mówił prześmiewczo Zbigniew Boniek. Nieco inne zdanie mieli jednak lokalni szejkowie. Mario Zagallo, zdobywca Pucharu Świata jako piłkarz i trener wywalczył z ZEA awans na mundial, ale został zwolniony, ponieważ opowiadał, że to największa sensacja w historii futbolu i krytykował mentalność kraju. Jego miejsce zajął Polak Bernard Braut, były asystent Antoniego Piechniczka, jednak i on został wyrzucony przed startem turnieju, ponieważ udział reprezentacji w Pucharze Zatoki Perskiej okazał się klapą.

Finalnie w roli selekcjonera ZEA do Włoch pojechał Carlos Alberto Parreira. Nie był on jednak w stanie zapobiec nieuniknionemu. Mimo, że szejkowie motywowali swoich zawodników, jak mogli (strzelec gola miał dostać Rolls-royce’a, a za wyjście z grupy – każdy zawodnik Ferrari) Zjednoczone Emiraty Arabskie przegrały wszystkie 3 mecze, choć dwukrotnie udało im się pokonać bramkarzy rywali.

ZespółPktMWRPBr+Br−+/−
 RFN53210103+7
 Jugosławia4320165+1
 Kolumbia3311132+1
 Zjednoczone Emiraty Arabskie03003211−9
tabela grupy D

Mundial 1990: Grupa E 

W grupie E najmocniejsi okazali się Hiszpanie, którzy z dorobkiem pięciu punktów awansowali do 1/8 finału, a 4 z 5 bramek zespołu zdobył pomocnik Michel. Na drugim miejscu uplasowała się reprezentacja Belgii, która okazała się słabsza w bezpośredniej konfrontacji z Hiszpanami. Rzutem na taśmę do fazy pucharowej zakwalifikował się Urugwaj. W ostatniej kolejce mierzył się z Koreą Południową i bramkę na 1:0, czyli na wagę awansu w 90. minucie zdobył Fonseca. Azjaci z kolei odpadli z turnieju nie zdobywając żadnego punktu i strzelając tylko jedną bramkę. 

ZespółPktMWRPBr+Br−+/−
 Hiszpania5321052+3
 Belgia4320163+3
 Urugwaj3311123−1
 Korea Południowa0300316−5
tabela grupy E

Mundial 1990: Grupa F 

To z pewnością jedna z najnudniejszych grup w całej historii piłkarskich Mistrzostw Świata. W sześciu meczach grupy F padło łącznie tylko 7 bramek, a 5 z 6 meczów zakończyło się podziałem punktów. Jedynym zespołem, który odniósł zwycięstwo była reprezentacja Anglii. Pokonanie Egiptu zatem oznaczało, że Anglicy wyszli z pierwszego miejsca w grupie, a Egipt musiał wracać do domu. Irlandia i Holandia – ówcześni Mistrzowie Europy z 1988 roku – natomiast awansowały mając na koncie trzy remisy i dokładnie taki sam bilans bramek (2:2). O kolejności w tabeli przy takiej sytuacji musiało zadecydować losowanie. Los był przyjazny dla Irlandczyków, którzy wychodząc z drugiego miejsca trafili na Rumunię. Trzecie miejsce oznaczało natomiast dla Holandii pojedynek w 1/8 finału z RFN. 

ZespółPktMWRPBr+Br−+/−
 Anglia4312021+1
 Irlandia33030220
 Holandia33030220
 Egipt2302112−1
tabela grupy F

Bramkarz-libero? 

Skoro już poruszyliśmy temat par 1/8 finału to zacznijmy właśnie od przedstawicieli grupy F. W starciu RFN z Holandią doszło do skandalu. Po tym, jak w końcówce meczu przy prowadzeniu 1:0 podopiecznych Beckenbauera Rudi Voller chciał wymusić rzut karny doszło do małej przepychanki, po której Frank Rijkaard opluł reprezentanta Niemiec. Obaj zawodnicy zostali odesłani do szatni, a mecz ostatecznie zakończył się zwycięstwem RFN 2:1. Mistrzowie Europy z 1988 roku prowadzeni już przez Leo Benhakkera, a nie Rinusa Michelsa odpadli z MŚ już w 1/8. 

Irlandia zremisowała swój czwarty mecz na mundialu, ale w karnych okazała się lepsza od Rumunii i jako pierwsza reprezentacja w historii awansowała do ćwierćfinału nie wygrywając żadnego spotkania. 0:0 po 90 minutach mieliśmy także w meczu Anglii z Belgią, ale w samej końcówce dogrywki zwycięskiego gola dla Anglików strzelił David Platt. Kolejny bezbramkowy remis po 90 minutach to mecz Kamerunu z Kolumbią. W dogrywce jednak dwie bramki zdobył niezawodny Roger Mila i odpowiedź Kolumbii była już tylko golem pocieszenia. Jedno trafienie Kolumbijczykom zawalił ekscentryczny bramkarz, Rene Higuita, który był prekursorem pozycji bramkarza-libero w piłce nożnej. Przy stanie 0:1 kolumbijski bramkarz zaczął rozgrywać piłkę z obrońcami przed własnym polem karnym i w pewnym momencie stracił ją na rzecz Rogera Mili, który posłał futbolówkę do niestrzeżonej bramki. 

Brudna gra Argentyny 

Blisko 0:0 było także w meczu gospodarzy mistrzostw świata z Urugwajem. Włochów w drugiej połowie uratował jednak Salvatore Schilacci, a potem drugiego gola dołożył Aldo Serena. Bezbramkowy remis utrzymywał się w meczu Hiszpanii z Jugosławią aż do 78. minuty, kiedy to Stojkovic wyprowadził Jugosławię na prowadzenie. Hiszpanie wyrównali i doprowadzili do dogrywki, a w niej znów do siatki trafił Dragan Stojkovic i dał swojej reprezentacji awans do ćwierćfinału. Bramki z kolei oglądaliśmy w spotkaniu Kostaryki z Czechosłowacją. Drużyna ze strefy CONCACAF imponowała szczelną defensywą w fazie grupowej, ale kontuzją okupił to bramkarz Kostaryki, Gabelo Conejo. Zastąpił go niemający doświadczenia Hermidio Barrantes i Czechosłowacja wygrała 4:1, a 3 gole strzelił Tomas Skuhravy. Nie był to jednak zwyczajny hat-trick. Reprezentant naszych sąsiadów został pierwszym zawodnikiem w historii MŚ, który wszystkie 3 bramki zdobył po uderzeniach głową. 

Największym hitem 1/8 finału była rywalizacja wewnątrz Ameryki Południowej – Argentyna kontra Brazylia. – Bez indywidualnych fajerwerków z 1986 roku przyjęliśmy taktykę gry na przetrwanie – mówił obrońca Argentyny Juan Simon. Te słowa bardzo dobrze oddają to, jak grał zespół Bilardo w fazie pucharowej. Przez długi czas to Canarinhos byli stroną przeważającą, ale w 81. minucie po zrywie Diego Maradony zwycięskie trafienie Argentynie dał Caniggia. 

Po meczu nie zabrakło kontrowersji. Brazylijczycy skarżyli się później, że przeciwnicy odurzyli ich za pomocą wody, która była w bidonach. Obrońca Canarinhos, Branco skarżył się, że po wypiciu zawartości jednego z bidonów, który rzucił mu fizjoterapeuta reprezentacji Argentyny miał zawroty głowy. Bebeto twierdził z kolei, że wiele lat później di Lorenzo (lekarz Argentyny) przyznał mu się, że używali tej sztuczki także w innych meczach. Kiedy Bilardo został o to zapytany w 2005 roku nie zaprzeczył mówiąc: “Nie twierdzę, że to się nie wydarzyło”. To był bilardyzm w czystej postaci. Po trupach do celu.

23 czerwca 1990
17:00
Kamerun 
Roger Milla 106′, 109′
2:1 (po dogrywce)Kolumbia
116′ Bernardo Redín
23 czerwca 1990
21:00
Czechosłowacja 
Tomáš Skuhravý 12′, 63′, 82′
Luboš Kubík 75′
4:1Kostaryka
54′ Rónald González
24 czerwca 1990
17:00
Brazylia 0:1Argentyna
80′ Claudio Caniggia
24 czerwca 1990
21:00
RFN 
Jürgen Klinsmann 51′
Andreas Brehme 82′
2:1Holandia
89′ (k.) Ronald Koeman
25 czerwca 1990
17:00
Irlandia 0:0 (po dogrywce)
k. 5:4
Rumunia
25 czerwca 1990
21:00
Włochy 
Salvatore Schillaci 65′
Aldo Serena 85′
2:0Urugwaj
26 czerwca 1990
17:00
Hiszpania 
Julio Salinas 83′
1:2 (po dogrywce)Jugosławia
78′, 92′ Dragan Stojković
26 czerwca 1990
21:00
Anglia 
David Platt 119′
1:0 (po dogrywce)Belgia
wyniki 1/8 finału

Najlepsza drużyna z Afryki 

W ćwierćfinale Argentyna trafiła na Jugosławię i mecz przebiegał według podobnego schematu. Po dogrywce było 0:0 i w rzutach karnych lepsi okazali się Albicelestes. Według znanego już scenariusza przebiegł także mecz Włochów. Czyste konto i gol Schilacciego otwierający wynik spotkania i w konsekwencji dający awans do półfinału. Irlandia tym razem musiała ponieść gorycz porażki. Takim samym rezultatem (1:0) RFN pokonało Czechosłowację po bramce Lothara Matthausa. 

Najwięcej emocji dostarczył pojedynek Anglii z Kamerunem. Po 90 minutach mieliśmy remis 2:2 i Anglia potrzebowała dogrywki, aby wyeliminować rywali. Dla Kamerunu i całej Afryki był to historyczny sukces. Wprawdzie z mundialu na mundial reprezentacje z tego kontynentu spisywały się coraz lepiej, ale nikt nie spodziewał się, że to akurat ten Kamerun zostanie pierwszą drużyną, która nie tylko wyszła z grupy, ale i namieszała w fazie pucharowej. Kilka miesięcy wcześniej na Pucharze Narodów Afryki lepsze w grupie od Kamerunu okazały się reprezentacje Senegalu i Zambii. Atmosfera w kadrze była bardzo napięta. Obaj bramkarze byli skłóceni, a piłkarze grozili strajkiem w związku z zaległymi premiami. Mimo niesprzyjających okoliczności we Włoszech Kameruńczycy odnieśli historyczny dla Afryki sukces. 

30 czerwca 1990
17:00
Jugosławia 0:0 (po dogrywce)
k. 2:3
Argentyna
30 czerwca 1990
21:00
Włochy 
Salvatore Schillaci 38′
1:0 Irlandia
1 lipca 1990
17:00
RFN 
Lothar Matthäus 25′ (k)
1:0 Czechosłowacja
1 lipca 1990
21:00
Anglia 
David Platt 25′
Gary Lineker 83′ (k.), 105′ (k.)
3:2 (po dogrywce)Kamerun
61′ (k.) Emmanuel Kundé
65′ Eugène Ekéké
wyniki ćwierćfinałów

Maradona w Neapolu 

W półfinale gospodarze zmierzyli się z obrońcami tytułu, a smaczku dodawał fakt, że mecz rozgrywany był w Neapolu, czyli w mieście, gdzie od 6 lat grał Diego Maradona, największa gwiazda reprezentacji Argentyny. Z uwagi na uwielbienie Diego w Neapolu zastanawiano się komu będą sprzyjać trybuny, ale wątpliwości rozwiał transparent z napisem: “Neapol cię kocha, ale to Włochy są naszą ojczyzną”, choć prawdę mówiąc część Neapolitańczyków i tak trzymała kciuki za swojego idola. Argentyna tym razem nie przyjęła taktyki gry na 0:0. Bilardo uważał, że to będzie dla nich najłatwiejszy mecz na mundialu, ponieważ Włosi źle organizują się po stracie piłki i łatwo będzie zrobić przewagę na skrzydłach. 

Niemniej jednak, to Włosi objęli prowadzenie po golu – klasycznie – Schilacciego i Argentynę czekało trudne zadanie, bowiem gospodarze do tego momentu nie stracili jeszcze żadnego gola na turnieju. Wreszcie, po 516 minutach, Walter Zenga skapitulował i do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka, a później rzuty karne. W nich lepsza okazała się Argentyna, a znów bohaterem został bramkarz, Sergio Goycochea, który obronił dwie jedenastki. 

W drugim starciu do wyłonienia finalisty również potrzebne były rzuty karne. W nich RFN okazało się lepsze od Anglii. Taki finał oznaczał jedno – powtórka z 1986 roku. RFN otrzymało okazję na rewanż na Argentynie za przegrany finał na mundialu w Meksyku. W meczu o 3. miejsce Włochy pokonały Anglię 2:1 i jako gospodarz mundialu stanęli na najniższym stopniu podium. Zwycięskiego gola w 86. minucie strzelił – a jakże – Salvatore Schilacci. Zaczynał jako rezerwowy napastnik, skończył jako król strzelców turnieju. Takie historie wszyscy uwielbiamy. 

Włochy 
Salvatore Schillaci Gol17′
1:1 (po dogrywce)
k. 3:4
Argentyna
67′ Claudio Caniggia
4 lipca 1990
20:00
RFN 
Andreas Brehme 60′
1:1 (po dogrywce)
k. 4:3
Anglia
80′ Gary Lineker
wyniki półfinałów

7 lipca 1990
20:00
Włochy 
Roberto Baggio 71′
Salvatore Schillaci 86′ (k.)
2:1Anglia
81′ David Platt
mecz o 3. miejsce

Finał z polskim akcentem 

Mimo, że reprezentacja Polski nie zakwalifikowała się na MŚ we Włoszech to jeden Polak z pewnością ma co wspominać z tego turnieju. Mowa o Michale Listkiewiczu, który we Włoszech posędziował 8 meczów, wszystkie jako arbiter liniowy, co do dzisiaj jest rekordem MŚ. Przypadły mu bardzo ważne spotkania, jak mecz otwarcia, półfinał z udziałem gospodarzy, czy właśnie finał pomiędzy RFN, a Argentyną. W półfinałowym meczu Listkiewicz podjął bardzo ważną decyzję podnosząc chorągiewkę przy golu Schilacciego w dogrywce, który prawdopodobnie dałby Włochom finał. Jak sam Listkiewicz później przyznawał wiele razy – nie był do końca pewny i zrobił to intuicyjnie. Okazało się, że decyzja była słuszna. Schilacci był na minimalnym spalonym. 

Jechałem do Italii i myślałem: „Byłoby super, gdybym dostał dwa mecze na środku i dwa na linii”. Po fazie grupowej wszyscy już byli głównymi, a ja nie – za to na linii, bez przerwy. Po finale pomyślałem, że w życiu bym się nie zamienił na te dwa jako główny w początkowej fazie i do domu. Nikt by nie zauważył, że ja tam w ogóle byłem. A tak przeszedłem do historiimówił niedawno dla “Przeglądu Sportowego” Michał Listkiewicz. 

Beckenbauer po raz drugi 

Trudno było nie odnieść wrażenia, że Argentyna doczołgała się do finału. Ich pragmatyzm był jednak na tyle skuteczny, że w meczu o mistrzostwo świata wcale nie byli postrzegani jako ci słabsi. Na korzyść RFN działał fakt, że w Argentynie z powodu zawieszeń za liczbę żółtych kartek w finale nie mogło zagrać aż 4 zawodników, w tym Claudio Caniggia, obok Maradony najjaśniejsza postać ofensywy na tym turnieju. Spodziewano się, że podopieczni Bilardo “zabiją” mecz i tak też się stało. Spotkanie nie należało do najciekawszych i stało raczej na niskim poziomie. Było dużo ostrej gry, a mało sytuacji. W 65. minucie czerwoną kartkę obejrzał Pedro Monzon tym samym stając się pierwszym zawodnikiem, który wyleciał z boiska w finale. Argentyńczycy czuli się oszukani tą decyzją, a po podyktowaniu wątpliwego rzutu karnego dla RFN, którego na gola zamienił Andreas Brehme – hamulce już puściły. Dwie minuty później czerwony kartonik otrzymał Gustavo Dezotti. 

RFN utrzymało prowadzenie do ostatniego gwizdka i po 16 latach ponownie zostali najlepszą reprezentacją na świecie.

8 lipca 1990
21:00
RFN 
Andreas Brehme 85′ (k.)
1:0Argentyna
finał

W 1974 roku, na niemieckiej ziemi Franz Beckenbauer podnosił Złotą Nikę jako kapitan RFN. 16 lat później mógł uczynić to ponownie – tym razem jako selekcjoner zwycięskiej reprezentacji. Argentyńczycy natomiast byli wściekli i czuli się oszukani przez sędziów. – Argentyńscy piłkarze wpadli w amok. Krzyczeli jak diabli, wygrażali, kopali w drzwi naszej szatni – tak w wywiadzie dla “Sport.pl” wspominał zakulisowe wydarzenia sędzia Michał Listkiewicz. 

Finał zdecydowanie nie był emocjonującym widowiskiem, ale to samo możemy powiedzieć o całym turnieju. We Włoszech średnia bramek na mecz była najniższa spośród wszystkich Mistrzostw Świata, co zwiastowało dyskusję o zmianach w futbolu w następnych latach. Dyscyplina taktyczna i skupienie na defensywie kazało zadawać sobie pytanie: czy w futbolu jest jeszcze miejsce na piękno?

Zapoznaj się z historią wcześniejszych mundiali:

Bibliografia:

REKLAMA
Paweł
Paweł
W szeregach Mistrzów od czerwca 2019. Najczęściej piszę o Premier League, ale od czasu do czasu staram się też podejmować inne tematy. Fan Arsenalu. Burnley - Watford to najlepszy sposób na spędzenie piątkowego wieczoru.
PODOBNE
REKLAMA

MOŻE ZACIEKAWI CIĘ

99,638FaniLubię
10,660ObserwującyObserwuj
555ObserwującyObserwuj
REKLAMA