Już lada moment rozpoczną się zmagania na madryckich kortach Caja Mágica, a uwaga polskich kibiców tradycyjnie skupiona jest na Idze Świątek. Nasza tenisistka kontynuuje rywalizację w zupełnie nowym rozdziale swojej kariery pod okiem nowego trenera: Francisco Roiga. I choć ten polsko-hiszpański duet ma już za sobą oficjalny debiut podczas niedawnego turnieju w Stuttgarcie, to właśnie w stolicy Hiszpanii Świątek chce na dobre wrzucić wyższy bieg. I jak sama przyznaje, przygotowania do tegorocznej rywalizacji na mączce były prawdopodobnie najlepszymi w jej dotychczasowej karierze
Zanim Iga zameldowała się w Madrycie, spędziła niezwykle intensywny czas w słynnej Rafa Nadal Academy na Majorce. To właśnie tam miała okazję zbudować nić porozumienia z Roigiem, który, jak się szybko okazało: dzieli z nią identyczną wizję gry. Jednak to nie tylko nowy szkoleniowiec wywołał u Świątek szybsze bicie serca. Na kilku jej treningach na korcie pojawił się bowiem sam Rafael Nadal.
Iga przyznała, że obecność jej największego idola i inspiracji mocno ją zestresowała – „Przez pierwsze 15 minut treningu byłam strasznie spięta. Myślałam tylko: O mój Boże, jak mam grać? Przecież on tu jest i patrzy” – opowiadała ze śmiechem dziennikarzom podczas poniedziałkowej konferencji prasowej na madryckich kortach. Szybko jednak udało jej się opanować nerwy, a cały pobyt na Majorce podsumowała krótko: to były prawdopodobnie jej najlepsze tygodnie treningowe w karierze przed startem sezonu na kortach ziemnych.
👀 @iga_swiatek 🔥 pic.twitter.com/PY0xW7iFEJ
— Rafa Nadal Academy (@rnadalacademy) April 3, 2026
Cierpliwa, hiszpańska szkoła gry
Nad czym jednak dokładnie pracował ten nowy, polsko-hiszpański duet w trakcie pobytu w Rafa Nadal Academy? Z wypowiedzi Igi podczas dzisiejszego Media Day wynika, że głównym celem na ten sezon jest powrót do absolutnych fundamentów i budowanie cierpliwości na mączce. Zamiast szukać szybkich rozwiązań, Świątek ma stać się na korcie jeszcze bardziej nieustępliwa.
„Szczerze mówiąc, czuję, że to kwestia sposobu, w jaki teraz trenujemy. Robiłam sporo tak zwanych zamkniętych schematów. Czasami podczas moich treningów wymiany bywały zbyt krótkie, a przecież są momenty na korcie, w których naprawdę muszę poczuć się po prostu solidnie” – analizowała nasza reprezentantka podczas spotkania z mediami.
Polka wierzy, że współpraca z wieloletnim szkoleniowcem Nadala to strzał w dziesiątkę, choć daje sobie czas na wdrożenie wszystkich nowości w warunkach meczowych. „Idziemy w dobrym kierunku i całkiem nieźle się rozumiemy” – skwitowała krótko i optymistycznie.
Ceci n'est pas un exercice ! Rafael Nadal entraine en ce moment Iga Swiatek au sein de son académie pour l'aider à préparer sa saison sur terre…
— We Are Tennis France (@WeAreTennisFR) April 3, 2026
Dans son box à Roland-Garros ? 👀 pic.twitter.com/OgQE2nQ5jf
Pytanie więc brzmi: czy Iga przekuje znakomitą pracę wykonaną na Majorce w kolejne wielkie zwycięstwa i podbije korty Caja Mágica w zupełnie nowym, jeszcze solidniejszym wydaniu? Mając w swoim boxie trenera, który przez kilkanaście lat pomagał tworzyć „Króla Kortów Ziemnych”, scenariusz ten wydaje się niezwykle obiecujący. Nam kibicom nie pozostaje już zatem nic innego, jak mocno trzymać kciuki i odliczać godziny do jej pierwszego spotkania w Madrycie.
