Mutua Madrid Open: Iga Świątek i spółka poznały rywalki

Za nami ceremonia losowania turniejowej drabinki do imprezy WTA 1000 w stolicy Hiszpanii. W tym roku wystąpią w niej trzy nasze reprezentantki – Iga Świątek, Magda Linette oraz Magdalena Fręch. Jak zatem będzie wyglądała ich droga w madryckim tysięczniku?

Zacznijmy może od naszej najlepszej tenisistki, czyli Igi Świątek. Polce z racji rozstawienia w pierwszej rundzie przysługuje oczywiście wolny los, a to oznacza, że automatycznie jest już ona w drugiej rundzie i od niej właśnie rozpocznie swoje zmagania.

REKLAMA

I w niej może spotkać się z dobrze już sobie znaną Darią Kasatkiną. Rosjanka (grająca obecnie pod australijską flagą) grała bowiem z Igą w przeszłości aż ośmiokrotnie. Jednak tylko raz udało jej się znaleźć sposób na Polkę. Było to podczas ich pierwszego pojedynku: w 2021 roku w Eastbourne. Wtedy to Kasatkina po przegraniu pierwszego seta kompletnie zdominowała Świątek i tracąc później zaledwie jednego gema wygrała spotkanie 4:6, 6:0, 6:1.

Od tego czasu natomiast to nasza zawodniczka wygrywała wszystkie kolejne starcia przeciwko Rosjance. Pokonywała ją między innymi w Australian Open, Roland Garros czy WTA Finals (dwukrotnie) podwyższając swój bilans bezpośrednich meczów przeciwko niej na 7:1. Ostatni raz panie spotkały się podczas tegorocznego turnieju w Dosze, gdzie w trzech setach (5:7, 6:1, 6:1) triumfowała Iga.

Jak będzie w Madrycie? Naturalną faworytką będzie Świątek, która (patrząc na dotychczasowe pojedynki z tą rywalką oraz miejsce w światowym rankingu) nie powinna mieć raczej większych problemów.

Może się jednak okazać, że w ogóle nie będzie się z Darią Kasatkiną musiała mierzyć, ponieważ Rosjanka ma przecież przed sobą jeszcze do rozegrania mecz pierwszej rundy. Podejmować w nim będzie kwalifikantkę i jeśli okazałoby się, że przegra to spotkanie, to Iga zagra z właśnie ze zwyciężczynią tego starcia, czyli zawodniczką z eliminacji.

Dalsza droga Świątek

Polka znalazła się w jednej połówce drabinki z liderką światowego rankingu: Aryną Sabalenką oraz takimi zawodniczkami jak: Naomi Osaka, Jasmine Paolini, Paula Badosa czy Elina Svitolina. Po pokonaniu pierwszej przeszkody nie będzie miała zatem łatwej drogi, ponieważ już w trzecim meczu może spotkać się ze wspomnianą reprezentantką gospodarzy, czyli Paulą Badosą. Hiszpanka potrafiła w przeszłości sprawiać duże niespodzianki pokonując między innymi takie gwiazdy jak: Aryna Sabalenka, czy Elena Rybakina. A raz udało jej się także pokonać właśnie Igę Świątek.

Jeśli Polka dotrze z kolei do ćwierćfinału, jej rywalką może być świetnie dysponowana Elina Svitolina, którą polscy kibice mogli w zeszłym tygodniu obserwować podczas zmagań w turnieju kwalifikacyjnym Billie Jean King Cup w Gliwicach. Ukrainka jest w tym sezonie w kapitalnej wręcz dyspozycji i śmiało można mówić o niej jako o potencjalnej faworytce do gry w końcowej fazie madryckiej imprezy.

W półfinale natomiast może nas czekać absolutny hit, ponieważ Iga może zmierzyć się z Aryną Sabalenką. Nasza reprezentantka prowadzi z Białorusinką co prawda w statystyce bezpośrednich meczów – 8:5, ale ostatnie dwa przegrała, co trzeba mieć na uwadze. Patrząc także na formę, którą prezentowała liderka rankingu WTA (wygrywając między innymi Sunshine Double) nie wydaje się, aby Polka miała przed sobą łatwe zadanie. Zatrzymanie tak rozpędzonej i pewnej siebie Białorusinki będzie wymagało od Igi wzniesienia się na swój absolutnie najwyższy poziom.

W finale zaś na Świątek mogą czekać takie tenisistki jak: Elena Rybakina (będąca również w wybitnej formie), Coco Gauff, Jessica Pegula czy Amanda Anisimova.

REKLAMA

Z kim zagrają pozostałe Polki?

Magda Linette w pierwszej rundzie spotka się z grającą dzięki “dzikiej karcie” – Robin Montgomery. Zajmująca obecnie 416. pozycję w światowym notowaniu Amerykanka rywalizowała już kiedyś z naszą tenisistką. Ich ostatnie starcie w 2024 roku w 's-Hertogenbosch zakończyło się bolesną, trzysetową porażką Polki (7:6(4), 3:6, 5:7), więc Linette z pewnością wyjdzie na kort w Madrycie podwójnie zmotywowana, by wziąć rewanż.

Magdalena Fręch natomiast znajduje się w drugiej połówce drabinki. Jej pierwszą przeciwniczką w hiszpańskiej stolicy będzie była liderka, a obecna wiceliderka światowego rankingu deblistek: Katerina Siniakova. Grały one ze sobą już w przeszłości, ale Polce jeszcze nigdy nie udało się zwyciężyć. Czy będzie faworytką? Raczej nie, ale na pewno zrobi wszystko, by sięgnąć po wygraną i po raz pierwszy pokonać doświadczoną Czeszkę. Notuje ona obecnie serię czterech porażek z rzędu, dlatego takie zwycięstwo mogłoby jej wiele dać w kontekście dalszej rywalizacji na ceglanej mączce.

Czy tak się jednak stanie? O tym przekonamy się już w najbliższych dniach. Turniej główny rusza lada moment, a tegoroczna edycja Mutua Madrid Open zapowiada się niezwykle fascynująco.

Start Mutua Madrid Open już w najbliższy wtorek.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    146,234FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ