Viking i Bodo powalczą o tytuł. Zapowiedź jesieni w Eliteserien

Trwa mundial, co oznacza, że w piłce klubowej trwa przerwa reprezentacyjna. Oto nasze podsumowanie wiosny każdego zespołu w norweskiej Eliteserien, wraz z typami na jesień.

Viking Stavanger

Obeni liderzy Eliteserien wyglądają na bardzo mocnych. Jeżeli chodzi o wiosnę to nie mieli oni sobie równych i bez wątpienia nie przypadkowo zajmują fotel lidera. Ale czy utrzymają tą formę po mundialu? Tutaj właśnie pojawia się duży znak zapytania. Mistrzowie Norwegii wchodzą bezpośrednio do fazy play-off kwalifikacji do Ligi Mistrzów. W najgorszym wypadku zagrają oni w fazie ligowej Ligi Europy. I tu pojawia się pytanie czy Viking poradzi sobie z takim rytmem meczowym, czy właśnie pod tym aspektem może dogonić ich Bodo, które jest do tego przyzwyczajone, lub inny zespół który na jesień nie będzie grał w pucharach. Viking powinien również rozglądać się za nowym napastnikiem. Peter Christiansen jest w wyśmienitej formie, jednak w wypadku potencjalnej kontuzji strzelca, w zespole ze Stavanger brakuje dla niego zastępcy. Przy kupnie nowego napastnika, Viking może jak najbardziej obronić tytuł, pod warunkiem, że poradzą sobie z ciężkim rytmem meczowym.

REKLAMA

Tromso IL

Zespół z północy zajmuje obecnie drugie miejsce w tabeli Eliteserien. Pozycja ta nie odzwierciedla jednak faktycznej formy Tromso. Mają oni dwa punkty straty do Vikingu i dwa punkty przewagi nad Bodo/Glimt. Problem w tym, że zespół Jorgena Vika ma rozegrane 13 spotkań. Viking i Bodo natomiast kolejno 10 i 11. „Gutan” rozpoczeli sezon świetnie, i na początku wydawało się, że będą oni poważnym kandydatem do mistrzostwa. Ostatnia forma jednak na to nie wskazuje. Nie możemy jednak tak po prostu skreślić Tromso, gdyż nie raz potrafili oni zaskoczyć. Patrząc jednak na dzisiejszą sytuacje tego zespołu, nie spodziewamy się tej jesieni cudów.

Bodo/Glimt

Glimt, czyli na dzień dzisiejszy chyba największa nie wiadoma. Cztery punkty straty do Vikingu i jeden mecz więcej rozegrany. Czyli w najgorszym wypadku przewaga Vikingu wynieise 7 punktów. Wiosna dla podopiecznych Kjetila Knutsena nie ułożyła się najlepiej, co widać po tabeli. Bodo/Glimt jednak dalej jest powaznym jandydatem do mistrzostwa. Jednak i tu największą niewiadomą jest skład Glimt na jesień. Z Aspmyra może bowiem odejść wielu kluczowych piłkarzy. Najlepszy strzelec Kasper Hogh czy kapitan Patrick Berg, który szaleje obecnie na mundialu. Tak samo jak w przypadku zespołu ze Stavanger Glimt zagra co najmniej w fazie ligowej Ligi Europy. Bodo ma jednak pod tym aspektem doświadczenie, co z drugiej strony nie oznacza, że będzie im łatwiej. Molde i Lillestrom mają do Bodo tylko cztery punkty straty. Pierwsi z wymienionych nie grają na jesień w Europie, co znacząco ułatwi im gonienie rywali.

Lillestrom SK

Beniaminek już przed sezonem stawiany był w gronie faworytów da zajęcia miejsca w top 5. Wygrali oni przecież puchar Norwegii, a w OBOS-Ligaen nie przegrali ani jednego meczu. Eliteserien to jednak nie to samo, o czym przekonali się na własnej skórze. Na jesień zagrają co najmiej w fazie ligowej Ligi Konferencji. Naszym zdaniem utrudni im to walkę w Eliteserien, tym bardziej, że zmagają się oni z kontuzjami kluczowych zawodników. Pod tym względem letnie okienko transferowe będzie decydujące.

Molde FK

Klub dobrze znany polskim kibicom zmagał się w ostatnich sezonach z problemami. Przed ostatnim meczem wiosny dołączył do nich Sindre Tjelmeland, czyli ich nowy trener, który do końca sezonu Ekstraklasy pełnił funkcję asystenta w Lechu Poznań. W międzyczasie glównym trenerem Molde był Martin Falk. Gra Molde w tym sezonie wygląda o niebo lepiej, a szczególnie po dołączeniu Tjelmelanda w meczu z Sandefjordem częściowo widzieliśmy przebłyski skutecznego wysokiego pressingu i szybkiej, intensywnej gry w ataku. Pierwsze 20 minut z Sadefjordem Molde chodziło jak maszyna nie do zatrzymania. W miniony weekend rozegrali oni mecz towarzyski z KFUM Oslo wygrany aż 5-1, a gra Molde wyglądała po prostu fenomenalnie. Pytanie jednak, czy na tle mocniejszych rywali wyglądać będzie tak samo. Jeżeli tak, to zapowiada się ciekawa jesień.

Znak zapytania Molde ma jednak na pozycji bramkarza. Mads Kikkenborg jest kontuzjowany do końca sezonu, a wokół Alberta Posiadały jest konkretne zainteresowanie. Molde musi więc być gotowe na potencjalną zmianę „jedynki” po raz drugi w tym sezonie.

Hamarkameratene

HamKam to jak na razie największe zaskoczenie tegorocznych rozgrywek. Przez wielu byli typowani do spadku, ale jak na razie prezentują kapitalną jak na nich formę dającą miejsce w górnej części tabeli. Większość tego sukcesu to zasługa trenera Thomasa Myhre, który jest rozchwytywany na rynku trenerskim. Na razie nie zapowiada się jednak, by opuścił Hamar, więc tu też pozostaje pytanie, czy jego podopieczni utrzymają taką formę do końca sezonu.

Sarpsborg 08

Po tym jak przed sezonem Sarpsborg przegrał z Molde walkę o Sindre Tjelmelanda na stanowisku trenera zatrudnili Evena Sela. Ten jak na razie radzi sobie przyzwoicie. Sarpsborg jest tam gdzie powinien być, choć trzeba przyznać, że mogło być gorzej i mieli oni tej jesieni dużo szczęścia w wynikach. Jesień w Sarpsborgu będzie raczej wyglądała podobnie i zakręcą się oni gdzieś koło środka tabeli.

Sandefjord

Zeszłoroczna sensacja i w tym roku nie zawodzi. Sandefjord praktycznie co roku typowane jest do spadku, ale w zeszłym sezonie zajeli mocne piąte miejsce. Teraz również znajdują się w górnej części tabeli, i powoli stają się zespołem utrzymującym stabilny poziom w Eliteserien. Mimo sprezedarzy Christophera Chenga do Widzewa, jak i pozbycia się inych kluczowych graczy, udało im się znaleźć następców utrzymujących równy poziom. Duża w tym zasługa dyrektora sportowego, Matteusa Baardsena, który jest najmłodszym w Norwegii pełniącym tę funkcję. Baardsen ma zaledwie 24 lata.

REKLAMA

Vaalerenga Oslo

W stolicy ostatnio działo się sporo. Sezon rozpoczeli dobrze, wręcz bardzo dobrze, a dyrektor sportowy Joakim Jonsson zapowiadał walkę o europejskie puchary. Vaalerenga zaliczyła jednak potężny blamaż z Molde przegrywając aż 5-1, co tylko potwierdziło wcześniejsze znaki wzkazujące na problemy Vaalerengi. Stołeczny klub zwolnił trenera Geira Bakke i śćiągnął na jego miejsce Johannesa Moesgaarda z KFUM Oslo. Moesgaard jak na razie przegrał jedno spotkanie i wygrał dwa. Gra nie wygląda jednak zbyt obiecująco, jednak Moesgaard to świetny trener, i ciężko sobie wyobrazić by z czasem postawa Vaalerengi nie uległa znacznej poprawie.

Fredrikstad FK

Wielu stawiało przed sezonem na Fredrikstad, jako pozytywną niespodziankę. Tak się jednak nie stało. Trener Andreas Hagen zawiódł i wyleciał za drzwi na Fredrikstad Stadion. W pewnym momencie wyglądało to na prawdę fatalnie, a kibice mówili już nawet o potencjalnym spadku. Hagena zastąpił duńczyk Casper Rojkjaer. Po jego zatrudnieniu widać poprawę. Pod wodzą duńczyka Fredrikstad zremisowało z HamKam i Sandefjordem, i wygrali u siebie z IK Start.

SK Brann

W Bergen jesienią będzie arcyciekawie. Przed wakacjami w Brann zwolnionio trenera Freyra Alexanderssona. Jego następcą został Eirik Horneland, czyli szkoleniowiec, który w ostatnich latach właśnie w Brann zdobywał sukcesy. Po sezonie 2024 opuścił Bergen by poszukać nowych wyzwań. Po krótkiej przygodzie w Francji wraca, i ma ręce pełne roboty, gdyż Brann znajduje się dopiero na 11. miejscu, a kibice przed sezonem na pewno mieli duże nadzieje na medal. Jeżeli ktoś ma przywrócić ten zespół na właściwe tory, to tylko Horneland.

KFUM Oslo

Nad Ekeberg czarne chmury. Ostatnio stracili nie tylko trenera, a ojca całego sukcesu tego małego klubu, Johannesa Moesgaarda. Następcą został Jorgen Isnes, czyli poprzednik Moesgaarda. Jednak ani końcówka wiosny, ani ostatni sparing z Molde nie wyglądał dla stołecznych obiecująco. Warto dodać, że na wypożyczeniu w KFUM w pierwszej połowie sezonu był były bramkarz Lecha Poznań, Krzysztof Bąkowski. Ten jednak po rundzie wiosennej wrócił do Poznania, by po chwili na zasadzie transferu definitywnego przenieść się do Chrobrego Głogów. A KFUM? Czeka ich ciężka jesień i walka o przetrwanie w Eliteserien.

Aalesunds FK

„Tangotroyene” rozpoczęli tegoroczny sezon fatalnie, i długo byli głównym kandydatem do spadku. Końcówką wiosny to był jednak całkiem inny zespół. Przez cztery ostatnie kolejki nie przegrali ani jednego spotkania, punktując między innymi przeciwko Rosenborgowi, Tromso czy HamKam. O ile w nadchodzącym okienku transferowym nie stracą oni swoich najważniejszych graczy, to jesień zapowiada się dla nich kolorowo.

Kristiansund BK

W Kristiansund widzieli, że ten sezon będzie dla nich ciężki, i że będą musieli się bić o utrzymanie. Ich gra nie wygląda jednak tak fatalnie, jak czternasta pozycja w tabeli. Mają doświadczonego trenera, Amunda Skiri, który właśnie przedłużył umowę z klubem. W Kristiansund widać potencjał, i choć będzie ciężko, to mają oni duże szanse, by utrzymać się w Eliteserien.

Rosenborg BK

Największa marka norweskiej piłki notuje właśnie jeden z najgorszych sezonów w historii klubu. Wszystko tej wiosny wyglądało w Trondheim fatalnie, od zarządzania poza boiskiem, po grę „Troillungan”. Niedawno jednak fotel trenera Rosenborgu objął Freyr Alexandersson, ten sam, który przez słabe wyniki został zwolniony z Brann. Mimo tego była to jedna z najlepszych opcji biorąc pod uwagę problemy finansowe Rosenborga. Czy Islandczyk wyciągnie Rosenborg z bagna? Wiele zanim przemawia, jest też jednak wiele znaków zapytania. Jednak ciężko sobie wyobrazić by taka marka mogła spaść z Eliteserien.

IK Start

Tutaj nie ma się co rozpisywać. Start wygląda po prostu fatalnie. Od zarządu po piłkarzy to co tam się wyprawia to jest jedno wielkie bagno. Połowa zarządu odeszła ostatnio z klubu z powodu błahostki, a trener Azar Karadas wyraźnie nie ma pomysłu na ten zespół. Nad drużyną z Kristiansand wiszą czarne chmury, i dużo musi się zmienić, by ten klub wyszedł na prostą.

Nasze typy na resztę sezonu:

Tabela:

  1. Viking Stavanger
  2. Bodo/Glimt
  3. Molde
  4. Tromso
  5. Lillestrom
  6. Vaalerenga
  7. SK Brann
  8. Sarpsborg 08
  9. Sandefjord
  10. HamarKameratene
  11. Aalesunds FK
  12. Fredrikstad FK
  13. Rosenborg BK
  14. Kristiansund BK
  15. KFUM Oslo
  16. IK Start

Trener roku: Jorgen Vik (Viking Stavanger)

Król strzelców: Peter Christiansen (Viking Stavanger)

Piłkarz roku: Emil Breivik (Molde FK)

Młodzieżowiec roku: Kristian Lonebu (Aalesunds FK)

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    Droga na Mundial - książka Mistrzów Polski

    48 reprezentacji. 48 historii. 300 stron autorskich analiz, felietonów i anegdot.

    Przeczytaj o naszej książce →

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ