Wieczorem reprezentacja Norwegii na mundialu zmierzy się z Francją. Stawką tego spotkania będzie pierwsze miejsce w grupie. Selekcjoner reprezentacji Norwegii, Ståle Solbakken zapowiada jednak, że patrzy w przyszłość i na mecz z Francją nie wystawi najmocniejszego składu.
– Nie możemy być naiwni
Ten mecz jest ważny, ale ważniejsze jest spotkanie 1/16 finału. Więc rozważam teraz jakie środki zastosować, mówi Solbakken na konferencji prasowej przed spotkaniem z trójkolorowymi.
Z tych i innych wypowiedzi Solbakkena można wywnioskować, że w wyjściowej jedenastce Norwegii zobaczymy zmiany, i ze składu który zwyciężył 3-2 z Senegalem zbyt wiele nie pozostanie. Selekcjoner nie ukrywa, że myśli głównie o wtorkowym spotkaniu fazy pucharowej. Na dodatek Solbakken argumentuje potencjalne zmiany długimi podróżami, jak i tym, że dalsze mecze mogą trwać znacznie dłużej niż 90 minut, co znacznie wpływa na zawodników fizycznie, jak i mentalnie: Nie możemy być tym naiwnym narodem, który nie wie, co jest od nas wymagane w spotkaniu 1/16 finału. Nigdy tam nie byliśmy, więc musimy pokazać, że i tak rozumiemy powagę sytuacji.
Potencjalne zmiany
Jakich zmian dokona zatem Solbakken. Ostateczną odpowiedź poznamy wieczorem, a teraz możemy jedynie spekulować. W bramce powinniśmy dalej oglądać Orjana Nylanda, który w spotkaniu z Senegalem okazywał spokój i pewność w bramce. W obronie powinniśmy zobaczyć całkowitą zmianę. Julian Ryerson z powodu kontuzji nie trenował z drużyną przed wylotem do Bostonu i jego miejsce powinien zająć Marcus Holmgren Pedersen. Czyli ten sam, który zastąpił go w spotkaniu z Senegalem i zanotował trafienie. Razem z nim w linii defensywnej powinniśmy zobaczyć Fredrika Bjorkana, który zastąpi Davida Mollera Wolfe, jak i Leo Ostigarda i Sondre Langaasa, którzy jako stoperzy zastąpią Kristoffera Ajera i Torbjorna Hegemma
W pomocy prawie na pewno wystąpi Patrick Berg. Zawodnik Bodo/Glimt zaliczył dobre wejście jako rezerwowy w spotkaniu z Senegalem. Obok niego jest jednak mały znak zapytania. Zostały dwa miejsca, a kandydatów jest czterech. Thelo Aasgard, Morten Thorsby, Kristian Thorstvedt i Fredrik Aursnes. Ostatni wymieniony grał od początku zarówno z Irakiem, jak i Senegalem, jednak we wtorkowym meczu został zmieniony w przerwie. Ma on więc w nogach więcej sił niż pozostali z wyjściowej jedenastki z Senegalem. Martin Odegaard prawdopodobnie zajmie miejsce na ławce rezerwowych.
W ataku też można spodziewać się trzech nowych zawodników. Pod warunkiem że Solbakken posadzi zarówno Haalanda, Nusę i Sorlotha na ławce, to prawdopodobnie obejrzymy wieczorem w akcji Jorgena Stranda Larsena, Oscara Bobba i Andreasa Schjelderupa. Pytanie jednak, czy tak się stanie, gdyż Haaland gra na tym mundialu fenomenalnie, i sam jest głodny minut. Jednak biorąc pod uwagę nastawienie Solbakkena, można wieczorem spodziewać się największej norweskiej gwiazdy na ławce rezerwowych.
Według L’Equipe Francja też ma oszczędzać paru kluczowych zawodników. Powinniśmy jednak od pierwszej minuty oglądać Ousmana Dembele czy Kyliana Mbappe.
Prawdopodobny skład Norwegii na mecz z Francją
Orjan Nyland – Marcus Holmgren Pedersen, Leo Ostigard, Sondre Langaas, Fredrik Bjorkan- Patrick Berg, Fredrik Aursnes, Kristian Thorstvedt – Oscar Bobb, Jorgen Strand Larsen, Andreas Schjelderup.

