Karuzela trenerska w Ekstraklasie ruszyła na dobre. Dzisiaj po południu Motor Lublin poinformował o zakończeniu współpracy z Mateuszem Stolarskim. Decyzja zapadła po serii analiz dotyczących wyników zespołu oraz jego dalszych perspektyw sportowych. Władze klubu podkreślają, że zmiana ma na celu znalezienie nowego impulsu i ustabilizowanie formy drużyny w nadchodzącej części sezonu. Klub poinformował również o następcy, a zostanie nim Mariusz Misiura – były już trener Wisły Płock.
W ostatnim czasie dużo działo się wokół Motoru Lublin. W ostatnich kilku tygodniach klub pożegnał, aż 9 zawodników w tym kapitana zespołu Bartosza Wolskiego. Według nieoficjalnych informacji płynących z klubu ma to być fundamentalna przebudowa całej kadry. Autorem tego pomysłu jest oczywiście Zbigniew Jakubas – prezes klubu. Wygląda na to, że Mateusz Stolarski nie przekonał 74- latka swoim pomysłem na przyszłą kampanię. Młody szkoleniowiec w sumie prowadził Motor w 82 meczach. Zaliczył w nich 30 zwycięstw, 24 remisy i 28 porażek.
Mariusz Misiura – człowiek który odbuduje Motor?
W ostatnim czasie Misiura prowadził Wisłę Płock i zdobył doświadczenie w pracy na poziomie Ekstraklasy. 45-latek znany jest z dużego nacisku na dyscyplinę taktyczną w zespole, co ma być jednym z fundamentów jego pracy w Lublinie. W klubie liczą, że jego podejście pomoże szybko ustabilizować sytuację po licznych zmianach kadrowych i odejściu Mateusza Stolarskiego. Jego zadaniem będzie wprowadzenie stabilizacji, której Motorowi w poprzednim sezonie momentami brakowało. Nowy trener stanie przed zadaniem szybkiego zbudowania zespołowej pewności siebie oraz wypracowania skutecznego stylu, który pozwoli Motorowi rywalizować z powodzeniem w lidze od pierwszych kolejek sezonu. Nie zmienia to faktu, że Jakubas będzie musiał wyłożyć sporą sumę pieniędzy podczas letniego okna transferowego, ponieważ kluczowe jest wzmocnienie wielu pozycji zespołu. Były trener Wisły Płock podpisał kontrakt ważny do czerwca 2029 r. Władze klubu wierzą, że nowy trener wniesie świeżą energię i pozwoli zespołowi złapać stabilizację w wynikach.

