Górnik Zabrze przekonał się, że w biznesie nie ma sentymentów

Gdyby przeciętny kibic Górnika Zabrze wyłączył we wtorkowy wieczór swoją komórkę, po powrocie do wirtualnego świata mógłby przeżyć gigantyczny szok. Śląski klub potwierdził bowiem odejście Patrika Hellebranda do Korony Kielce oraz Wiktora Nowaka do Slavii Praga. Jednocześnie zespół wzmacniają Bruno Durdov oraz Erik Prekop, a wykupiony został Ondřej Zmrzlý. Są powody do rozpaczy, czy jednak suma daje wynik pozytywny?

Zacznijmy od względów finansowych

Jeśli wierzyć doniesieniom medialnym, Slavia Praga zapłaciła za Wiktora Nowaka 2,4 mln euro. Jednocześnie pakiet Ondřej Zmrzlý + Erik Prekop kosztował około 1,5 mln euro. Bruno Durdov to jakieś 900 tysięcy euro, które może wzrosnąć do 1,3 mln euro z bonusami. Na klubowe konto trafi 1,7 mln euro, bo tyle wynosiła klauzula, którą aktywowała Korona Kielce. Prosty kalkulator pozwoli oszacować, że Górnik Zabrze wciąż wychodzi na plus – o około 1,7 mln euro. Być może starczy akurat, by do drużyny dołączył João Victor?

REKLAMA

Górnik Zabrze wzmacnia skład, zachowując stabilizację finansową. Nie ma dużych nakładów, są adekwatne do środków pozyskanych ze sprzedaży. Wygląda na to, że strzałem w dziesiątkę jest Wiktor Nowak — pozyskany za podobno 18 tysięcy euro ze Znicza Pruszków, a sprzedany sporo powyżej wartości rynkowej, mimo że poprzedni sezon spędził w Wiśle Płock. Nie zaistniał w Zabrzu, ale zostawił po sobie potężny zysk.

Górnik Zabrze sprzedawał, sprzedaje i będzie sprzedawać

Patrik Hellebrand? Bolesny temat, bowiem wydawało się, że Czech to ktoś więcej niż dobry piłkarz. Z drugiej strony sam sugerował, że musi myśleć o swojej przyszłości – nie tylko sportowej, ale także finansowej. Kibice mogą się wkurzać i przypominać jego różne wypowiedzi, w których komplementował śląski klub. Samo wpisanie klauzuli odstępnego było jednak jasnym sygnałem – to Patrik chciał być panem sytuacji. I tak też było. Gdyby nie Korona Kielce, znalazłby się ktoś inny. Czech narzucił swoje warunki, w Zabrzu nie mieli wyboru i musieli je przyjąć. Można się zastanawiać, czy Górnik Zabrze mógł podnieść jego pensję, ale kluczem mogą być słowa Lukasa Podolskiego. Nowy właściciel klubu opowiadał niedawno, że potrzebuje piłkarzy, którzy chcą być w Górniku ze względu na klub, a nie samą kasę.

Hellebrand miał inną motywację, ale nie można mieć do niego o to żalu. Ba! Osobiście uważam, że lepsza sprzedaż za 1,7 mln euro, niż gdyby odszedł jako wolny gracz. Gdy emocje opadną, w Zabrzu dojdą do wniosku, że piłkarz nikogo nie oszukał, a i tak dał na sobie sporo zarobić. Nie chciałbym używać przesadzonych porównań, ale Igor Angulo – kultowy piłkarz współczesnej historii Górnika, w kluczowym momencie po prostu odszedł do Indii jako wolny gracz, nie dając do klubowego budżetu nawet złotówki.

Inwestycje mogą się podobać

Prekop i Durdov? Młody talent oraz doświadczony napastnik. Moim zdaniem ich profile pasują do śląskiego klubu. Trener Michal Gasparik z pewnością ma już na nich pomysł i absolutnie poważnie widzę w nich ważnych graczy na sezon 2025/26. Podobnie jak wierzę, że Bastien Donio może wypełnić lukę po Hellebrandzie. Czy jednak mam przekonanie, że Górnik Zabrze będzie silniejszy? Nie. Nowi gracze wyglądają ciekawie, ale zweryfikuje ich boisko. Mogę jedynie pogratulować decyzyjności, bowiem nic tak nie wkurza mnie, gdy polski klub świętuje zarobek kilku milionów euro i… nie wydaje nic z zarobionych środków. Traci się piłkarza, a kasa jakby rozpływała się w powietrzu.

Martwi mnie jedynie coraz większa międzynarodówka w klubie. Według serwisu Transfermarkt obcokrajowcy w poprzednim sezonie stanowili 57,7% kadry Górnika. Teraz ta proporcja prawdopodobnie jeszcze wzrośnie. W klubie będzie coraz więcej pracowników, dla których Górnik Zabrze to pracodawca, a coraz mniej osób związanych z jego barwami. Kibice mogli uwierzyć, że kimś takim będzie Patrik Hellebrand, ale przekonali się, jak działa rynek. Tu nie ma miejsca na sentymenty, liczy się jak dobrze potrafisz skonstruować umowę. Ta Czecha była korzystna przede wszystkim dla niego, ale nie jest tak, że Górnik Zabrze został na lodzie. Kibice mogą jedynie wierzyć, że poczynione inwestycje okażą się równie trafione, jak wcześniejszy angaż w Zabrzu nowego gracza Korony Kielce.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    Droga na Mundial - książka Mistrzów Polski

    48 reprezentacji. 48 historii. 300 stron autorskich analiz, felietonów i anegdot.

    Przeczytaj o naszej książce →

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ