Oskar Wójcik nadal może trafić do Werderu Brema, ale transfer obrońcy Cracovii nie jest jeszcze zamknięty. Według Floriana Plettenberga ze Sky Sport zawodnik porozumiał się już z niemieckim klubem w sprawie kontraktu obowiązującego do 2031 roku. Problem w tym, że porozumienia nadal nie ma między klubami. To ważne doprecyzowanie, bo w ostatnich dniach temat wyglądał na niemal przesądzony. Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.pl informował, że rozmowy są w decydującej fazie, a Cracovia może zarobić na Wójciku ponad trzy miliony euro. Taki transfer byłby jedną z największych sprzedaży w historii „Pasów”. Na razie jednak Werder musi jeszcze dogadać się z krakowskim klubem.
Sama wola zawodnika nie powinna być problemem. Według Plettenberga Wójcik chce przenieść się do Bremy. Dla 22-letniego stopera byłby to naturalny moment na zagraniczny wyjazd. Ma za sobą przełomowy sezon w Ekstraklasie oraz debiut w reprezentacji Polski. Bundesliga w takim układzie wygląda jak krok, którego trudno nie rozważać. Szczególnie, że projekt Cracovii jest zagadką i trudno przewidzieć jak wysoko będzie celować ta drużyna w sezonie 2026/27.
Cracovia jest w dobrej pozycji negocjacyjnej
Wójcik w sierpniu 2025 roku podpisał nowy kontrakt, ważny do końca czerwca 2029 roku, z opcją przedłużenia o kolejny sezon. To oznacza, że klub nie sprzedaje zawodnika pod presją kończącej się umowy. Jeśli Werder chce go zabrać już teraz, musi spełnić oczekiwania „Pasów”. Nie brakuje zresztą głosów, że krakowski klub powinien walczyć o zdecydowanie większe pieniądze niż 3 mln euro. Nie za defensora w takim wieku, uchodzącego za jednego z najlepszych na swojej pozycji w polskiej lidze.
Sportowo Wójcik mocno zapracował na ten moment. W sezonie 2025/26 był jednym z najlepszych zawodników Cracovii, a jego wartość rynkowa według transfermarkt sięgnęła 6 mln euro. Do tego doszedł debiut w reprezentacji Polski. Wójcik wystąpił w meczu z Ukrainą, rozgrywając 45 minut. To nie zrobiło z niego od razu pewniaka w kadrze, ale mocno zmieniło sposób patrzenia na jego potencjał. Dla klubów z zagranicy 22-letni środkowy obrońca po pełnym sezonie w lidze i pierwszym kontakcie z reprezentacją jest bardzo ciekawym profilem.
Dlatego obecne komplikacje nie muszą oznaczać załamania negocjacji, bardziej wygląda to na klasyczną fazę przeciągania liny. Werder ma porozumienie z piłkarzem, Wójcik jest otwarty na transfer, ale Cracovia nadal pilnuje własnego interesu. Przy długim kontrakcie może sobie na to pozwolić. Nie powinniśmy się jednak dziwić, jeśli przy Kałuży uznali, że zbyt łatwo przeszli do końcowego etapu rozmów i cofnęli się do kwestii ceny, próbując wytargować lepsze warunki.

