Pogoń Szczecin po odejściu Sama Greenwooda monitoruje rynek. Malik Sellouki – ofensywny pomocnik drugoligowego Stade Lavallois – jest jednym z kreatywnych rozgrywających, na których padł wzrok skautów. Takie informacje podał Sebastien Denis z footmercato.net. Łatwo nie będzie, gdyż dobry sezon na zapleczu Ligue 1 zwrócił uwagę także pionu sportowego Crvenej zvezdy.
Mistrz Serbii to oczywiście poważny rywal, lecz konkurencja jest trochę większa. Pogoń Szczecin w razie zintensyfikowania zainteresowania będzie musiała stanąć w szranki z tureckimi Pendiksporem oraz Bursasporem.
Kim w ogóle jest Malik Sellouki?
Urodzony w Nicei Francuz to aktualny zawodnik zespołu z Ligue 2 – Stade Lavallois. W poprzednim sezonie Malik Sellouki został bohaterem klubu z Kraju Loary, gdy zdobył zwycięskiego gola w rewanżowym meczu barażu o utrzymanie na zapleczu francuskiej ekstraklasy. Po pierwszym spotkaniu konfrontacji z FC Rouen był remis, lecz wprawił w ekstazę publiczność swojej drużyny, strzelając w 25. minucie jedyną bramkę.
Ostatnie dwa sezony indywidualnie były dość udane dla piłkarza mającego marokański paszport. W 62 spotkaniach ofensywny pomocnik 15 razy wpisywał się na listę strzelców, zaś asyst zapisano mu 7. Wcześniej przez dwa sezony ubierał barwy grającego w Eerste Divisie ADO Den Haag, do którego przeszedł po spędzeniu jednego sezonu w słoweńskim NK Maribor. W obu klubach nie grał tak regularnie, jak w Stade Lavallois, a transfery przeprowadzano bezgotówkowo.
Wychowankiem Malik Sellouki jest natomiast klubów z południa kraju – czyli z regionu, w którym dorastał. Ostatnie szlify miały miejsce w młodzieżowych drużynach AS Monaco i AS Cannes, z których trafił następnie do OGC Nice. Parę dobrych występów w ekipie rezerw sprawiło, że w sezonie 2020/2021 dostawał szanse z ławki w Ligue 1. Łącznie zgromadził 62 minuty w 4 spotkaniach, lecz ma swój pamiętny moment. W debiucie z Olympique Marsylia wszedł w 77. minucie, a po dziesięciu minutach wykorzystał wrzutkę Amine’a Gouriego. Mimo gola jego ekipa przegrała 2:3.
Co ciekawe – dzielił wówczas szatnię z byłym już piłkarzem Jagiellonii Białystok, Andym Pelmardem. Malik Sellouki wyceniany jest na niecały milion euro, a jego przyjście mogłoby być ciekawym wzmocnieniem ekipy Portowców.

