Mutua Madrid Open: Magda Linette z pewnym awansem

W godzinę i dwadzieścia dziewięć minut nasza reprezentantka wygrała dziś swoje spotkanie w stolicy Hiszpanii i bez większych problemów zameldowała się w drugiej rundzie, gdzie zagra z szesnastą rakietą świata: Ivą Jovic.

Dzisiejszą rywalką Magdy Linette była grająca na Caja Magica dzięki „dzikiej karcie” Amerykanka – Robin Montgomery. Polscy kibice mogą ją kojarzyć, ponieważ w ubiegłym tygodniu została ona pokonana przez inną naszą tenisistkę: Maję Chwalińską w drodze do jej pierwszego tytułu w tym sezonie: w portugalskim Oeiras.

REKLAMA

Wracając jednak do pojedynku z Linette. Polka w pierwszym secie wypracowała sobie przewagę breaka w gemie numer sześć, kiedy to od stanu 15:40 wygrała cztery punkty z rzędu. Chwilę później natomiast sama dała się przełamać, co dało Montgomery chwilowy powrót do gry. Dlaczego chwilowy? W dziesiątym gemie bowiem nasza reprezentantka zdołała odebrać rywalce serwis po raz drugi, dzięki czemu zapewniła sobie prowadzenie 1-0 w całym spotkaniu.

W drugiej partii było już znacznie mniej dramaturgii. Po czterdziestu dwóch minutach i jednym jedynym przełamaniu w połowie seta Linette sięgnęła po zwycięstwo, awansując tym samym do drugiej rundy Mutua Madrid Open.

Szansa na rewanż

Kolejną rywalką Magdy będzie teraz 18-letnia Iva Jovic: Amerykanka serskiego pochodzenia, która już teraz plasuje się na 16. miejscu w rankingu WTA. Z Linette rywalizowała już w przeszłości dwukrotnie i co ciekawe – oba te spotkania wygrywała. Najpierw w 2024 roku w drugiej rundzie US Open (6:4, 6:3), a na początku tego sezonu w imprezie Hobart na etapie ćwierćfinału (6:3, 6:7(5), 6:2).

Linette stanie zatem przed trudnym zadaniem, bo Jovic na kortach ziemnych czuje się równie pewnie, co na nawierzchni twardej, a jej agresywny styl gry wyraźnie nie leży Polce. Z drugiej strony Magda wielokrotnie pokazywała już, że potrafi wyciągać wnioski z poprzednich przegranych i adaptować swoją taktykę pod konkretną rywalkę.

Dla poznanianki zwycięstwo w Madrycie byłoby nie tylko przełamaniem złej passy w starciach z młodą Amerykanką, ale też ważnym sygnałem, że wciąż potrafi rywalizować z czołówką światowego rankingu. Wszystko zależy od tego, czy Linette zdoła od początku narzucić swoje warunki i wytrzymać fizycznie intensywne wymiany, z których słynie jej przeciwniczka.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    146,252FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ