West Ham z rekordowym transferem – Lucas Paqueta wzmacnia Młoty!

Ósme letnie wzmocnienie West Hamu stało się faktem – Lucas Paqueta przenosi się do Londynu! Brazylijczyk po wypełnieniu zmiennych może kosztować Młoty aż 60 milionów euro, a pomocnik podpisał 5-letni kontrakt. Czy rekordowy transfer w historii klubu z London Stadium pomoże Bowenowi i spółce wyjść z dołka, a ostatecznie wywalczyć awans do europejskich pucharów?

Miał być Zieliński, jest Paqueta

W lipcu pisałem o zainteresowaniu West Hamu Piotrem Zielińskim, o czym donosił @Exwhuemployee. Dlaczego po miesiącu od powstania tych plotek wciąż o tym wspominam? Świadczy to o pewnej ciągłości w planów transferowych Davida Moyesa. Szkot na początku sezonu mota się między ustawieniem z wahadłami, a klasycznym 4-2-3-1, jednak teraz wydaje się, że Młoty przejdą na stałe do tej drugiej formacji. Wydaje się wprost skrojona pod styl gry, który odpowiada Paquecie. Dodatkowo dobrze czuje się w niej Benrahma, czyli zdaniem wielu fanów, najlepszy piłkarz drużyny w pierwszych spotkań tego sezonu. Jednego z kibiców zapytałem się o transfer Lucasa. Piotr Świtalski, redaktor naczelny West Ham Poland powiedział o nim kilka słów:

Zdecydowanie pozycja numer 10 potrzebowała wzmocnienia w tym okienku transferowym. Przed przyjęciem Paquety na tej pozycji mogli grać Fornals, Lanzini i Benrahma, choć ten ostatni częściej występuje na skrzydle. Są to bardzo dobrzy zawodnicy, ale nie aż tak jak Brazylijczyk. Po zakończeniu wypożyczenia Lingarda na tej pozycji potrzebowaliśmy więcej jakości. W poprzednim sezonie tak udanym dla Młotów było widać brak bardzo dobrej dziesiątki, która potrafi zrobić coś z niczego. A bez wątpienia Paqueta takim graczem jest. Przez długi okres trwania okienka transferowego, David Moyes chciał z powrotem Lingarda, ale kiedy ten wybrał Nottingham Forest, to Szkot szukał innych zawodników. Młoty chciały Piotra Zielińskiego, a następnie zdecydowały się na odważny ruch po Lucasa Paquetę, który okazał się skuteczny. Z tej trójki graczy Paqueta jest najlepszym piłkarzem.

Jeśli oglądaliście mecze Lyonu w Ligue 1 lub europejskich pucharach, ciężko było nie zwrócić uwagi na grę 25-latka. Potwierdzają to z resztą statystyki – West Ham ściągnął piłkarza z jakością, której na London Stadium nie widzieli przez dłuższy czas.

Chaos czy przemyślany transfer?

Początek sezonu West Hamu jest fatalny. Chociaż były osoby, które wieszczyły drużynie Moyesa kryzys, to chyba nikt nie mógł spodziewać się aż tak poważnych problemów. Trzy porażki w pierwszych trzech meczach i wyrwane szczęśliwie 3 punkty na Villa Park. Gra jak i rezultaty nie zachwycają. Czy w takim razie transfer Paquety nie jest chaotycznym ruchem, który ma na celu zażegnania problemów klubu? Piotr Świtalski twierdzi inaczej.

Na pewno to nie jest paniczny ruch, tylko przemyślany. Raz na wiele lat udaje się Młotom ściągać gracza o takich możliwościach. Chyba ostatnim piłkarzem na takim poziomie był Dimitri Payet. West Ham ma obecnie najsilniejszą kadrę od wielu, wielu lat. I ten falstart to pokłosie mocnej przebudowy kadry. Doszło do zespołu dużo więcej jakości i to kwestia czasu, kiedy ten zespół zacznie grać na miarę swojego potencjału. Przyjście Lucasa Paquety tylko pomoże w tym Młotom. W zespole West Hamu jest wielu świetnych technicznie graczy, z którymi 25-latek złapie szybko wspólny język.

Redaktor Whufcpl zwrócił uwagę na istotną kwestię – przebudowę kadry klubu. Dwóch nowych jakościowych stoperów, skrzydłowy do rywalizacji, Scamacca mający wygryźć Antonio i do tego jeszcze kilka nowych nazwisk. Właściwie połowa jedenastki może być za moment inna niż ta, która wywalczyła awans do półfinału Ligi Europy. Takie zmiany ciągnęły się za Młotami od dłuższego czasu, a teraz gdy zrobiono to w jednym okienku, spowodowało to sporo zamieszania. Jednak, gdy Moyes to wszystko poukłada na nowo, jego podopieczni znów powinni imponować, nawet na tle klubów z BIG6.

Paqueta rozbłyśnie w Premier League jak Bruno Guimaraes?

Rozpatrując ten transfer, ciężko nie patrzeć przez pryzmat Bruno Guimaraesa. Inny brazylijski pomocnik ściągnięty do Premier League z Lyounu, który odmienił oblicze Newcastle i wprowadził ich grę na zupełnie inny level. Piłkarz stworzony do wielkiej gry. Chociaż jego starszy o rok kolega gra na nieco innej pozycji, to nasuwa się pytanie. Czy Paqueta zabłyśnie w Anglii podobnie jak Bruno?

Do tego również odniósł się Piotr Świtalski:

Lucasa Paquetę na pewno stać na to, żeby mieć taki wpływ na grę West Hamu, jaki miał Bruno po transferze do Newcastle. Paqueta jest podstawową „dziesiątka” reprezentacji Brazylii – a to już samo wiele mówi. Wszyscy w West Hamie bardzo na niego liczą i oczekiwania kibiców będą ogromne od samego początku. Życzeniowo powiem, że sprosta wymaganiom, ale na pewno będzie trzeba dać mu trochę czasu.

Jestem wielkim fanem Ligue 1 i w poprzednim sezonie wiele razy podziwiałem go w Olympique Lyon. Oglądałem ten zespół też w ostatni weekend kiedy po raz pierwszy zagrali bez Lucasa z Stade Reims i to jak gołym okiem był widoczny brak Brazylijczyka był porażający. Widać jak ten zespół był uzależniony od Paquety. Graczy o takiej jakości nie ma wielu w West Hamie i dzięki Lucasowi drużyna Davida Moyesa będzie o wiele silniejsza. Paqueta ma takie możliwości, że spokojnie znalazłby angaż we wszystkich 20 klubach Premier League, a w 18 zapewne miałby pewne miejsce w wyjściowym składzie. Niezwykły talent i nadal ciężko uwierzyć, że WHU udało się go zakontraktować. 43 miliony euro stałej kwoty to niezbyt wygórowane pieniądze jak na gracza takiej klasy. Transfer może z bonusami osiągnąć 60 milionów euro. To i tak nie aż tak duże pieniądze za taką jakość jaką daje Paqueta.

Jeśli interesujesz się Premier League koniecznie dołącz do grupy Kick & Rush – wszystko o lidze angielskiej.

REKLAMA
Maciej Caban
Maciej Cabanhttp://mymistrzowie.pl/
Wielki fan Premier League i wszystkiego, co związane z angielską piłką. Współtwórca podcastu Mistrzowie FPL
PODOBNE
REKLAMA
101,855FaniLubię
10,659ObserwującyObserwuj
576ObserwującyObserwuj

MOŻE ZACIEKAWI CIĘ