Sezon w wykonaniu Rakowa Częstochowa był wyjątkowo zmienny, jeśli chodzi o sytuację na ławce trenerskiej. Zespół w trakcie rozgrywek aż dwukrotnie zmieniał szkoleniowca, co odbiło się na stabilności drużyny i jej wynikach.
Rozgrywki rozpoczęły się jeszcze z Markiem Papszunem, który przez lata był główną postacią projektu w Częstochowie. Po jego odejściu klub wszedł w okres zmian i szukania nowego kierunku. Zespół przejął Łukasz Tomczyk, jednak jego kadencja nie trwała długo. Wyniki nie spełniały oczekiwań, a drużyna nie prezentowała poziomu, na jaki liczono w klubie. W efekcie współpracę zakończono po kilku miesiącach. Od maja drużynę prowadzi Dawid Kroczek, wcześniej związany z Cracovią. To właśnie on odpowiada za wyniki w końcówce sezonu i jednocześnie stał się głównym kandydatem do pozostania na stanowisku także w przyszłych rozgrywkach – jak informuje Weszło.com.
Na ostateczne decyzje trzeba jednak jeszcze poczekać
Klub ma podsumować sezon dopiero po ostatnim meczu, który może mieć duże znaczenie dla oceny całego roku. Raków wciąż walczy o bardzo ważny cel, jakim jest drugie miejsce w Ekstraklasie. Daje ono możliwość gry w eliminacjach Ligi Mistrzów. Sytuacja jest napięta, ponieważ przewaga nad rywalami jest niewielka, a końcówka sezonu rozstrzygnie o ostatecznym układzie tabeli.
Kroczek zyskał zaufanie władz klubu. W Rakowie docenia się jego podejście do pracy oraz sposób prowadzenia zespołu. Styl drużyny pod jego wodzą jest porównywany do czasów Marka Papszuna – szczególnie pod względem intensywności i organizacji gry. Dodatkowo podkreślane są dobre relacje z zawodnikami, co ma duże znaczenie po wcześniejszych zmianach. Według medialnych doniesień w pewnym momencie rozważano także zatrudnienie trenera z zagranicy, jednak ten kierunek miał zostać porzucony. Obecnie wszystko wskazuje na to, że klub skłania się ku kontynuacji współpracy z obecnym szkoleniowcem.
Ostateczna decyzja ma zapaść już po zakończeniu sezonu, ale wiele wskazuje na to, że wynik ostatniego meczu nie będzie jedynie formalnością. Może on przesądzić nie tylko o miejscu w tabeli, ale też o tym, jak będzie wyglądała przyszłość Rakowa w kolejnym sezonie i kto poprowadzi drużynę w walce o kolejne cele.

