Radosław Majecki zatrzymał PSG! Kontrowersja z Mbappe

Piątkowy wieczór zaserwował spotkanie na szczycie Ligue 1. Lider z Paryża wybrał się na mecz do księstwa Monako, którego reprezentant zajmuje trzecią pozycję w tabeli. Przed spotkaniem na korzyść gości przemawiał fakt, że Monaco w czterech ostatnich meczach na własnym stadionie ugrało tylko jeden punkt. Z drugiej strony Monakijczycy świetnie radzą sobie z drużyną z czołówki tabeli, a w ostatnich latach gra przeciwko PSG bardzo im leżała.

REKLAMA

Spotkanie rozpoczęło się od agresywnego pressingu gospodarzy

Czerwono-Biali przycisnęli rywali i nie dawali im rozgrywać piłki, często przejmując ją w okolicach połowy. Przez pierwszy kwadrans Niebiesko-Czerwoni nie wiedzieli, jak poradzić sobie z zasiekami wysoko ustawionymi przez Monaco. Podopieczni trenera Huttera raz po raz znajdowali się pod bramką Donnarummy, ale włoski bramkarz zawsze stał na posterunku. Paryżanie, u których Luis Enrique znowu sporo namieszał w składzie, dopiero po kwadransie zaczęli przebijać się pod pole karne Majeckiego. W 25. minucie Ben Yedder wyprowadził gospodarzy na prowadzenie, ale zrobił to z pozycji spalonej, przez co bramka została nieuznana. PSG starało się prowadzić grę, ale było w tym mało konkretne. Poszczególne formacje Czerwono-Białych były ustawione bardzo blisko siebie, przez co nie zostawiały dużo miejsca dla przeciwników. Paryżanie usiłowali pokonać polskiego bramkarza z dystansu, ale i to nie przyniosło skutku. Pod koniec pierwszej połowy Monaco ponownie przycisnęło, ale Donnarumma popisywał się świetnymi interwencjami pomiędzy słupkami.

Mbappe do zmiany!

W przerwie meczu Luis Enrique sensacyjnie postanowił zdjąć Mbappe z boiska wstawiając w jego miejsce Kolo Muaniego. Gra PSG od razu się poprawiła. Częściej gościli pod polem karnym drużyny z Księstwa, oraz częściej oddawali strzały w kierunku bramki Majeckiego. Monaco już rzadziej stwarzało niebezpieczeństwo pod bramką rywali, choć Ben Yedder znowu postraszył ekipę ze stolicy, trafiając w poprzeczkę. Paryżanie z biegiem czasu rozpędzali się coraz bardziej. Świetne okazje do zdobycia gola mieli Vithinia i Barcola, ale na dobrze dysponowany dzisiejszego dnia był polski bramkarz, który obronił swoją drużynę przed stratą bramki. Pomimo ciągłego naporu Monaco udało się obronić remis. Niebiesko-Czerwoni do końca mocno nacierali, ale nie udało się przechylić szali na swoją stronę.

To był typowy mecz w wykonaniu PSG pod wodzą Enrique. Najpierw próba przedarcia się przez czujną obronę rywali, by w drugiej połowie usiąść na zmęczonego rywala. W dzisiejszym spotkaniu nie udało się dobić rywala, który postawił poprzeczkę wysoko. Starcie na szczycie zakończyło się bezbramkowym podziałem punktów. Po dzisiejszej zmianie Mbappe można się zastanawiać, czy reprezentant Francji będzie powoli odsuwany od składu i czy drużyna już jest budowana pod przyszły sezon bez swojej gwiazdy.

źródło: Krzysztof Marciniak w serwisie X

Monaco — PSG 0:0

Aut. Emil Świątek

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    107,603FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ