Filipe Luís nowym trenerem AS Monaco. Sensacyjny zwrot akcji po odejściu z Flamengo

Filipe Luís jeszcze kilka dni temu był łączony z Bayerem Leverkusen i Fulham, a media w Brazylii oraz Europie przekonywały, że to właśnie niemiecki klub jest najbliżej zatrudnienia szkoleniowca. Tymczasem doszło do nieoczekiwanego zwrotu akcji. Według informacji przekazanych przez Fabrizio Romano były defensor Atlético Madryt obejmie stery AS Monaco. Strony osiągnęły pełne porozumienie, a kontrakt ma obowiązywać do 30 czerwca 2028 roku.

Negocjacje były prowadzone w dużej tajemnicy, dlatego wiadomość o porozumieniu z klubem z Księstwa zaskoczyła wielu kibiców i ekspertów. Romano potwierdził transfer swoim słynnym komunikatem „Here we go”, co praktycznie przesądza sprawę. Tym samym Brazylijczyk z polskimi korzeniami rozpocznie pierwszą trenerską przygodę w europejskim futbolu na najwyższym poziomie.

REKLAMA

AS Monaco liczy, że Filipe Luís pomoże drużynie wrócić do ścisłej czołówki Ligue 1 oraz przywróci klubowi dawny blask. Ostatni sezon nie należał do najbardziej udanych, dlatego władze zdecydowały się na zmiany i postawienie na nową wizję rozwoju zespołu. Klub chce budować drużynę opartą na ofensywnym futbolu i odważnym stylu gry, a właśnie z tego słynie brazylijski szkoleniowiec.

Luís zastąpi na stanowisku Sébastiena Pocognolego

Dla Monaco będzie to początek nowego projektu sportowego, opartego na rozwijaniu młodych zawodników oraz atrakcyjnej grze. Były trener Flamengo w trakcie swojej pracy w Brazylii wielokrotnie udowadniał, że potrafi skutecznie zarządzać szatnią i wprowadzać nowoczesne rozwiązania taktyczne.

Jeszcze niedawno wydawało się jednak, że przyszłość 40-latka będzie związana z Bundesligą. Bayer Leverkusen miał umieścić go na samym szczycie listy życzeń po odejściu dotychczasowego szkoleniowca. Niemieckie media podkreślały, że klub widzi w nim idealnego kandydata do kontynuowania nowoczesnego stylu gry. Kibice „Aptekarzy” zaczęli już nawet snuć wizje współpracy z trenerem, który w krótkim czasie osiągnął ogromne sukcesy w Ameryce Południowej.

Ostatecznie jednak Filipe Luís zdecydował się na projekt proponowany przez AS Monaco. Dla francuskiego klubu to bardzo głośny ruch, ponieważ Brazylijczyk jest obecnie uznawany za jednego z najbardziej utalentowanych trenerów młodego pokolenia. Choć jego szkoleniowa kariera dopiero się rozwija, już może pochwalić się imponującymi osiągnięciami.

Największe sukcesy odnosił oczywiście we Flamengo. Co ciekawe, zakończył pracę w brazylijskim gigancie dokładnie po swoim setnym meczu na ławce trenerskiej. Jeszcze większe zdziwienie wywołał fakt, że rozstał się z klubem chwilę po efektownym zwycięstwie 8:0 w Campeonato Carioca. Jego kadencja została jednak oceniona bardzo wysoko. W trakcie pracy zdobył aż dziewięć trofeów, w tym prestiżowy Copa Libertadores, co znacząco podniosło jego notowania na rynku trenerskim. Źródłem informacji o przejściu Filipe Luísa do AS Monaco jest Fabrizio Romano, który jako pierwszy poinformował o pełnym porozumieniu pomiędzy stronami. Wszystko wskazuje na to, że oficjalne ogłoszenie ze strony klubu jest już tylko kwestią czasu.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    Droga na Mundial - książka Mistrzów Polski

    48 reprezentacji. 48 historii. 300 stron autorskich analiz, felietonów i anegdot.

    Przeczytaj o naszej książce →

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ