REKLAMA

“Nie szanuję ten Haga, bo on nie szanuje mnie”. Mocny wywiad Cristiano Ronaldo

O Cristiano Ronaldo w obecnym sezonie częściej mówi się przez pryzmat jego pozaboiskowych zachowań i problemów, jakie sprawia aniżeli tego, co prezentuje na boisku. Tuż przed rozpoczęciem mundialu w Katarze dał kolejny powód, aby zrobiło się o nim głośno. Portugalczyk udzielił ekskluzywnego wywiadu dla Piersa Morgana, w którym nie gryzł się w język.

Cristiano Ronaldo wziął na celownik obecnego trenera Manchesteru United, Erika ten Haga.

– Nie mam szacunku dla niego, ponieważ on nie okazuje mi szacunku. Jeśli ty nie masz szacunku dla mnie, nigdy nie będę miał szacunku dla ciebie – powiedział Portugalczyk. Z całego wywiadu to najważniejsza wypowiedź i zdanie, które najmocniej zaważy na przyszłości 37-latka. Po tych słowach Cristiano Ronaldo na 99% u obecnego trenera Czerwonych Diabłów już nie zagra. To nie jest pierwsza sytuacja, w której Portugalczyk sprawia problemy Holendrowi. Już w trakcie okresu przygotowawczego w sparingu z Rayo Vallecano Ronaldo został zmieniony w przerwie i nie zdecydował się zostać z zespołem do końca tylko opuścił Old Trafford. Niedawno sytuacja się powtórzyła. Kiedy Manchester United wygrywał z Tottenhamem grając porywający futbol Cristiano Ronaldo musiał dodać łyżkę dziegciu do beczki miodu kierując się do tunelu prowadzącego do szatni przed końcowym gwizdkiem arbitra. Wcześniej podobno miał odmówić trenerowi wejścia na boisko.

Jako, że była to recydywa – Erik ten Hag postanowił wyciągnąć konsekwencje wobec zasłużonego piłkarza i odsunąć go od składu na następne spotkanie z Chelsea. Ronaldo dostał jednak kolejną szansę i w następnych czterech spotkaniach rozegrał pełne 90 minut. Po wywiadzie, którego udzielił Piersowi Morganowi przebaczenia już najprawdopodobniej nie będzie. Ronaldo też miał tego świadomość, bo tak trzeba tłumaczyć termin, w którym ukazała się ta rozmowa. Piłka klubowa teraz pauzuje, a wróci na kilka dni przed otwarciem zimowego okienka transferowego. Dla Ronaldo będzie oznaczało ono zmianę klubu.

A co gdyby nagle niespodziewanie zwolniony został Erik ten Hag?

Dla Cristiano Ronaldo niewiele by to zmieniło. 37-latek i tak nie ma już przyszłości w klubie na Old Trafford. – Manchester United mnie zdradził. Zostałem czarną owcą – grzmiał w wywiadzie Portugalczyk. – Manchester United próbował mnie zmusić do odejścia. Nie tylko trener, ale także inni ludzie wokół klubu. Czułem się zdradzony. Czułem, że niektórzy ludzie nie chcą mnie w Manchesterze. Nie tylko w tym roku, ale także w poprzednim sezonie – dodał. 37-latek odniósł się także do sytuacji z tego okresu przygotowawczego, kiedy później wznowił treningi, ponieważ jego 3-miesięczna córka była hospitalizowana. Zdaniem Ronaldo w klubie nie wierzyli w jego wersję zeznań i to go bardzo zraniło.

Ze słów Cristiano wynika, że czuje się on niechciany w klubie. – Jak powiedział Picasso, trzeba coś zniszczyć, żeby to odbudować, a jeśli zaczynają ode mnie, to dla mnie nie jest to problem. Kocham Manchester United, kocham fanów, zawsze są po mojej stronie. Ale jeśli chcą zrobić to inaczej… muszą zmienić wiele, wiele rzeczy – powiedział Portugalczyk, który sprawia wrażenie człowieka, który – mimo, że ma w sercu ten klub – to jak najszybciej chce opuścić okręt o nazwie Manchester United. – Nic się tutaj nie zmieniło od czasu odejścia sir Alexa Fergusona, nie widzę żadnej ewolucji, nigdzie, w żadnym aspekcie. Ta sama siłownia, ta sama technologia. Zaskoczyło mnie to. Żadnego postępu – spuentował Ronaldo. Chyba nikt nie wyobraża sobie, że po tym wywiadzie Cristiano Ronaldo wybiegnie jeszcze na boisko w koszulce Czerwonych Diabłów. Transfer jest praktycznie przesądzony.

Znalezienie odpowiedniej drużyny nie będzie jednak łatwe.

Wystarczy sięgnąć pamięcią kilka miesięcy wstecz, kiedy Ronaldo zadeklarował, że chce odejść z Manchesteru United, aby grać w Lidze Mistrzów i zaczął szukać nowego pracodawcy. Według medialnych doniesień Jorge Mendes oferował swojego podopiecznego wszystkim wielkim tego świata, ale nikt nie był zdecydowany przygarnąć Cristiano Ronaldo. 37 lat, gwiazdorski kontrakt, traktowanie na specjalnych warunkach – choć przyjście Portugalczyka byłoby ogromnym zastrzykiem marketingowym to stwierdzili, że to im się po prostu nie kalkuluje.

Dla Ronaldo mundial urasta wręcz do gry o “być albo nie być” w poważnej, europejskiej piłce. To dla niego jedyna szansa, aby przekonać do siebie kluby i udowodnić, że jest jeszcze w stanie grać na najwyższym poziomie. Bo jeśli latem żaden klub nie przekonała wizja Cristiano Ronaldo strzelającego gole w ich barwach to występami w obecnym sezonie dla Manchesteru United 37-latek utwierdził tylko wszystkich w przekonaniu, że podjęli dobrą decyzję. Mistrzostwa Świata w Katarze to ostatnia szansa dla Cristiano Ronaldo, aby pozostać w wielkim futbolu.

***

Kibiców Premier League zapraszamy na grupę Kick & Rush – wszystko o lidze angielskiej

REKLAMA
Paweł
Paweł
W szeregach Mistrzów od czerwca 2019. Najczęściej piszę o Premier League, ale od czasu do czasu staram się też podejmować inne tematy. Fan Arsenalu. Burnley - Watford to najlepszy sposób na spędzenie piątkowego wieczoru.
PODOBNE
REKLAMA

MOŻE ZACIEKAWI CIĘ

99,638FaniLubię
10,660ObserwującyObserwuj
555ObserwującyObserwuj
REKLAMA