Lech Poznań zaskoczy? Ali Gholizadeh może zostać przy Bułgarskiej

Ali Gholizadeh miał po sezonie pożegnać się z Lechem Poznań. Jeszcze kilka dni temu taki scenariusz wydawał się najbardziej prawdopodobny, a powodem była poważna kontuzja Irańczyka. Skrzydłowy w meczu z Motorem Lublin zerwał więzadła krzyżowe przednie, przez co nie zagra już do końca obecnych rozgrywek. Jego kontrakt wygasa 30 czerwca, więc wszystko układało się w dość brutalną historię — świetna forma, pechowy uraz i rozstanie w najgorszym możliwym momencie. Według Tomasza Włodarczyka z portalu Meczyki.pl sprawa nie jest jednak przesądzona. Lech Poznań wrócił do rozmów z Gholizadehem w sprawie przedłużenia umowy, a strony mają być blisko porozumienia. Jeśli nic się nie wysypie, 30-letni zawodnik zostanie przy Bułgarskiej na kolejny sezon.

Byłby to dość duży zwrot akcji, ale też ruch, który można zrozumieć. Lech w ostatnich tygodniach bardzo mocno odczuł, jak ważnym piłkarzem stał się Gholizadeh. Irańczyk po trudnym początku pobytu w Poznaniu w końcu odpalił na dobre. W sezonie 2025/26 strzelił w Ekstraklasie 6 goli i dołożył 4 asysty, a w kwietniu został wybrany piłkarzem miesiąca. W czterech ligowych spotkaniach zanotował wtedy gola oraz dwie asysty, a Kolejorz zdobył 8 punktów. Problem polega oczywiście na tym, że mówimy o zawodniku po bardzo poważnym urazie. Gholizadeh najpierw przejdzie operację, później czeka go wiele miesięcy rehabilitacji. Trudno zakładać, że od początku kolejnego sezonu będzie realnym wzmocnieniem zespołu. Z perspektywy Lecha nowy kontrakt byłby więc w pewnym sensie pokazaniem, że klub nie odwraca się od piłkarza w momencie, gdy ten doznał kontuzji.

REKLAMA

Ali Gholizadeh może zostać, Lech Poznań podejmie ryzyko?

Sportowo ryzyko istnieje. Finansowo również, bo Gholizadeh nie jest zawodnikiem o małych oczekiwaniach. Z drugiej strony Lech wie, jakiej jakości piłkarza może zatrzymać. W pełni zdrowy Irańczyk to jeden z najlepszych ofensywnych graczy całej ligi. Nie tylko przez liczby, ale przez sposób gry — drybling, ruch między liniami, nieoczywiste decyzje i umiejętność zrobienia przewagi tam, gdzie większość zawodników Ekstraklasy po prostu oddałaby piłkę do najbliższego partnera. Irańczyk w formie, to czołowa gwiazda polskiej ligi. Kluczowy problem — na jego ponowne występy przyjdzie czekać wiele miesięcy. Prawdopodobnie zabraknie go nawet podczas jesiennej walki w europejskich pucharach.

Jeszcze niedawno wydawało się, że historia Gholizadeha w Lechu kończy się bardzo gorzko. Teraz coraz bardziej realny jest scenariusz, w którym Poznań da mu czas na powrót, a Irańczyk spróbuje jeszcze raz odpłacić się na boisku. Dla Kolejorza może to być jeden z odważniejszych ruchów, który jest oczywiście szlachetny, ale jego efekt pozostaje trudny do przewidzenia.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    146,848FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ