Aston Villa szybsza od Newcastle! Rewelacja mundialu zagra w Premier League

Tegoroczny mundial z pewnością objawił światu młode talenty piłki nożnej. Dla młodych zawodników ten turniej to szansa na ewentualny transfer do konkretnych klubów z pięciu najlepszych lig europejskich. Jednym z nich jest Johan Manzambi z Freiburga, który według Fabrizio Romano wkrótce trafi do Aston Villi. Choć jeszcze kilka dni temu faworytem było Newcastle, klub ze St James’ Park po raz kolejny musi uznać porażkę na rynku transferowym.

Newcastle było o krok od transferu

Newcastle porozumiało się z Freiburgiem w sprawie kwoty wynoszącej około 49 mln funtów, czyli nieco ponad 60 mln euro. Manzambi miał również wstępnie zaakceptować proponowane warunki indywidualnego kontraktu, ale nie chciał finalizować transferu przed zakończeniem mundialu. Zwłoka pozwoliła Aston Villi wrócić do rozmów. Po odpadnięciu Szwajcarii z turnieju klub z Birmingham przedstawił konkurencyjną ofertę i przekonał zawodnika do zmiany kierunku. Manzambi zna już zresztą drużynę Unaia Emery’ego. W poprzednim sezonie mierzył się z Aston Villą jako zawodnik Freiburga w finale Ligi Europy.

REKLAMA

Nie ma podstaw, by twierdzić, że pomocnik otrzymał gwarancję miejsca w podstawowym składzie. Aston Villa może mu jednak zaoferować grę w zespole walczącym na kilku frontach, w tym w Lidze Mistrzów. Przy rozbudowanym kalendarzu Manzambi powinien dostać szanse, ale jego pozycję w hierarchii określą dopiero treningi i pierwsze miesiące w Premier League. Dla Newcastle byłaby to kolejna bolesna porażka na rynku transferowym. Według Sky Sports Manzambi może zostać dziesiątym zawodnikiem od lata 2024 roku, którego Sroki próbowały pozyskać, ale ostatecznie przegrały rywalizację z innym klubem. Tym razem Newcastle wykonało większość pracy i porozumiało się z Freiburgiem, jednak nie zdołało uzyskać ostatecznej zgody samego piłkarza.

Manzambi nie jest klasycznym skrzydłowym

Przedstawianie Szwajcara jako typowego skrzydłowego nie oddaje jego rzeczywistego profilu. Manzambi jest przede wszystkim środkowym pomocnikiem, który najlepiej czuje się w roli zawodnika box-to-box. Potrafi odbierać piłkę, przenosić grę do przodu i pojawiać się w polu karnym przeciwnika. Sam piłkarz przyznawał, że oprócz środka pola może występować również na skrzydle albo jako ofensywny pomocnik. Jego wszechstronność nie oznacza jednak, że jest graczem bazującym przede wszystkim na dośrodkowaniach i pojedynkach przy linii bocznej. Znacznie lepiej wykorzystuje dynamikę, siłę fizyczną oraz umiejętność wchodzenia z drugiej linii.

Oficjalny portal Bundesligi porównał jego profil do Michaela Ballacka. Nie chodzi oczywiście o stawianie 20-latka na poziomie byłego reprezentanta Niemiec, ale o podobny zakres zadań. Manzambi potrafi uczestniczyć w odbiorze, prowadzić piłkę pod presją i kończyć akcje w pobliżu bramki. To może być istotne dla Aston Villi. Unai Emery korzysta z pomocników zdolnych do intensywnej pracy bez piłki, ale oczekuje również szybkiego przechodzenia do ataku. Manzambi nie byłby więc bezpośrednim następcą Morgana Rogersa ani klasycznym zastępstwem za Amadou Onanę. Może natomiast dać trenerowi kolejną opcję na kilku pozycjach w drugiej linii.

Mundial tylko potwierdził jego rozwój

Manzambi nie pojawił się na radarze największych klubów dopiero podczas mistrzostw świata. Już w sezonie 2025/26 należał do najważniejszych młodych zawodników Freiburga. We wszystkich rozgrywkach zanotował siedem goli i osiem asyst, pomagając niemieckiemu zespołowi między innymi w awansie do finału Ligi Europy. Mundial znacząco zwiększył jednak zainteresowanie jego osobą. Pomocnik zdobył na turnieju trzy bramki, a Szwajcaria dotarła do ćwierćfinału. Szczególnie dobrze zaprezentował się w spotkaniu z Bośnią i Hercegowiną, w którym dwukrotnie trafił do siatki. Jego występy na mundialu pokazały przede wszystkim, że nie boi się brać odpowiedzialności w ofensywie. Manzambi regularnie wchodził w wolne przestrzenie, szukał gry między formacjami i potrafił pojawić się w odpowiednim momencie przed bramką. Nadal nie jest jednak gotowym piłkarzem bez wad. W Premier League będzie musiał szybciej podejmować decyzje oraz przyzwyczaić się do większej intensywności i mniejszej ilości miejsca.

Ponad 60 milionów euro za potencjał

Kwota transferu może przekroczyć 60 mln euro. To duże pieniądze za zawodnika, który dopiero w ostatnim sezonie wywalczył sobie stałe miejsce na najwyższym poziomie. Manzambi ma jednak zaledwie 20 lat, doświadczenie w Bundeslidze i europejskich pucharach oraz coraz mocniejszą pozycję w reprezentacji Szwajcarii. Jego wartość rynkowa jest obecnie szacowana na około 50 mln euro. Aston Villa nie płaci więc wyłącznie za kilka udanych występów na mundialu. Pozyskuje zawodnika, który rozwijał się już wcześniej i może występować na kilku pozycjach w środku pola. Jednocześnie skala wydatku sprawia, że Manzambi nie będzie traktowany jak odległa inwestycja. Powinien stosunkowo szybko stać się istotnym członkiem kadry zespołu Emery’ego.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    Droga na Mundial - książka Mistrzów Polski

    48 reprezentacji. 48 historii. 300 stron autorskich analiz, felietonów i anegdot.

    Przeczytaj o naszej książce →

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ