Rodrigo Conceição został nowym zawodnikiem Jagiellonii Białystok. 26-letni Portugalczyk podpisał kontrakt obowiązujący do końca sezonu 2027/28 i będzie występował z numerem 27. Do zespołu Adriana Siemieńca trafia z Tondeli, która w poprzednim sezonie spadła z portugalskiej ekstraklasy. Zbieżność nazwisk jest oczywiście nieprzypadkowa – Rodrigo jest synem Sérgio Conceição, byłego trenera FC Porto, AC Milan czy Al-Ittihad. Jego brat Francisco gra w Juventusie i reprezentacji Portugalii. Sam piłkarz też przyznał w klubowych mediach, że „ciężar nazwiska Conceição trochę waży”, ale stara się codziennie pokazywać, że nie jest tylko członkiem znanej piłkarskiej rodziny.
Jagiellonia Białystok bierze nie tylko syna słynnego trenera, ale przede wszystkim bocznego obrońcę, który może grać po obu stronach defensywy, a w razie potrzeby także wyżej. Sam Conceição wskazał, że najważniejsze jest dla niego po prostu granie, choć gdyby miał wybierać, najlepiej czuje się na boku obrony – strona nie ma dla niego większego znaczenia. To akurat dla Jagiellonii istotne, bo Adrian Siemieniec dostaje zawodnika mogącego dać rywalizację nie tylko Norbertowi Wojtuszkowi, ale szerzej — całym bokom boiska.
Nie jest to jednak piłkarz po najlepszym sezonie w karierze. Ostatnie pół roku Conceição spędził w Tondeli. Rozegrał 20 meczów, strzelił jednego gola, ale zespół spadł z Liga Portugal. Jesienią Portugalczyk był bez klubu po wygaśnięciu kontraktu z FC Zürich. Szwajcarski klub był dotąd jedynym zagranicznym przystankiem w jego karierze. Wcześniej grał przede wszystkim w Portugalii — między innymi w FC Porto, Moreirense i młodzieżowych zespołach Benfiki. Najlepszy okres miał prawdopodobnie w FC Zürich. To tam regularnie grał, występował w europejskich pucharach i uzbierał najwięcej minut na seniorskim poziomie poza Portugalią. W samym FC Porto miał swoje momenty, nawet epizody w Lidze Mistrzów, ale trudno mówić, że przebił się tam na stałe.
Jagiellonia Białystok stawia na znane nazwisko, ale sam transfer nie daje gwarancji sukcesu
Transfer do Jagiellonii jest ciekawy, ale nieoczywisty. Mówimy o zawodniku z dobrym szkoleniem, znanym nazwiskiem, doświadczeniem w Portugalii i Szwajcarii oraz występami w młodzieżowych reprezentacjach Portugalii od U-16 do U-21, ale zarazem graczu, który ma za sobą trudny sezon. Według informacji Szymona Janczyka z Weszło Jagiellonia ma zapłacić za Rodrigo Conceição łącznie około 400 tysięcy euro, już z bonusami. Początkowa kwota ma być niższa, a Tondela zagwarantowała sobie 15 procent zysku z kolejnej sprzedaży zawodnika. Jak na realia białostockiego klubu nie jest to ruch za drobne, ale też nie wygląda na finansowe szaleństwo.
W Jagiellonii Białystok Rodrigo nie powinien mieć problemów z aklimatyzacją – w klubie są już zawodnicy z Półwyspu Iberyjskiego, a sam Conceição zwracał uwagę, że obecność Portugalczyków może ułatwić mu adaptację. Z Bernardo Vitalem grał w młodzieżowej reprezentacji. Dla 26-latka to nowe otwarcie i szansa powrotu na właściwe tory. Znane nazwisko nie jest gwarancją sukcesu, jednak pod wodzą Adriana Siemieńca można pokazać swoją najlepszą wersję, co wielu zagranicznych piłkarzy potrafiło dotychczas osiągnąć. Rodrigo Conceição to nieoczywisty wybór, który wpisuje się w dotychczasową politykę transferową klubu. Portugalczyk ma sporo do udowodnienia i na to najprawdopodobniej liczą na Podlasiu. Zrobi to jedynie dobrymi występami w barwach Jagi.

