Górnik Zabrze zaszalał. Grał w Realu Madryt, teraz wzmacnia wicemistrza Polski

Były piłkarz Realu Madryt – tego typu hasła czasami przewijają się w kontekście piłkarzy zatrudnianych przez polskie klubu. Peter Federico nie jest jednak piłkarskim emerytem po kilku kontuzjach, ani graczem, który był jedynie przez chwilę związany z juniorami Królewskich. Reprezentant Dominikany w sezonie 2021/22 rozegrał trzy krótkie występy dla słynnego Realu, ma za sobą 35 spotkań w LaLidze, a od dzisiaj jego nowym pracodawcą będzie Górnik Zabrze.

Jestem bardzo zadowolony. Najchętniej już teraz zacząłbym treningi i grę z zespołem. W Polsce jestem pierwszy raz. Wylądowałem w czwartek w nocy. Ale muszę powiedzieć, że pierwsze wrażenie jest świetne i bardzo mi się tutaj podoba (…) Bardzo lubię grę jeden na jeden i myślę, że to mój atut. Podobnie jak szybkość i strzał – powiedział Federico cytowany przez klubową stronę Górnika.

REKLAMA

Peter Federico urodził się 25 lipca 2002 roku w Madrycie

Piłkarską przygodę rozpoczynał w Getafe Olímpico oraz Ciudad Getafe, a w wieku 13 lat dołączył do akademii Realu Madryt. W sezonie 2019/20 wraz z juniorską drużyną „Królewskich” triumfował w Młodzieżowej Lidze UEFA. Na debiut w pierwszym zespole Realu czekał do sezonu 2021/22. Pierwszy występ zanotował w spotkaniu z Athletikiem Bilbao, kiedy w końcówce zmienił Edena Hazarda. Łącznie rozegrał wówczas trzy mecze w La Lidze, dzięki czemu może pochwalić się tytułem mistrza Hiszpanii.

Kiedy Peter Federico debiutował w Realu Madryt na przełomie 2021 i 2022 roku pod wodzą Carlo Ancelottiego, zapowiadał się na bardzo dobrego skrzydłowego. Imponował przede wszystkim szybkością. Biła od niego także przebojowość, której brakuje wielu innym wychowankom Castilli. Chciał otrzymywać piłkę, podejmował próby dryblingu i choć nie przełożyło się to na gole ani asysty, pozostawił po sobie pozytywne wrażenie. Można było wówczas przypuszczać, że dość szybko przebije się na poziom LaLigi.

Jego dalsza kariera nie potoczyła się jednak tak dobrze, jak można było oczekiwać. Najlepsze liczby notował w Realu Valladolid, ale już na poziomie LaLiga2. Późniejszy wybór Getafe okazał się nietrafiony, co zresztą można powiedzieć o wielu ofensywnych zawodnikach trafiających do tego zespołu. Federico musiał dostosować się do drużyny, której styl mocno ogranicza indywidualizm. Tymczasem to właśnie umiejętności indywidualne miały być jego największym atutem. Nie rozwinął ich w oczekiwanym stopniu, a z czasem zniknął w gąszczu podobnych zawodników, o co na hiszpańskim rynku nietrudno.

Górnik Zabrze z intrygującym wzmocnieniem

Karierę reprezentacyjną w barwach Dominikany również rozpoczynał od drużyn młodzieżowych. W 2024 roku znalazł się w kadrze na igrzyska olimpijskie w Paryżu. W seniorskiej reprezentacji zadebiutował 21 marca 2025 roku w spotkaniu przeciwko Portoryko, a niespełna trzy miesiące później zdobył swoją pierwszą bramkę. Zapisał się również w historii dominikańskiego futbolu jako autor pierwszego gola tej reprezentacji w turnieju o Złoty Puchar CONCACAF. Dokonał tego w 2025 roku, trafiając do siatki w meczu otwarcia przeciwko Meksykowi.

Górnik Zabrze sięga po piłkarza z ciekawym CV, a zarazem zawodnika mającego niespełna 24 lata. Oczywiście, mowa o graczu, który nie przebił się w Realu Madryt, a z różnych względów na tym etapie kariery PKO BP Ekstraklasa stała się dla niego atrakcyjnym miejscem do rozwoju. Mimo wszystko – wicemistrz Polski pozytywnie zaskoczył. To nieco szalony – pozytywnie szalony – transfer, po którym można wiele sobie obiecywać. Jeśli ściągać zagranicznych piłkarzy, to właśnie takich jak Peter Federico.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    Droga na Mundial - książka Mistrzów Polski

    48 reprezentacji. 48 historii. 300 stron autorskich analiz, felietonów i anegdot.

    Przeczytaj o naszej książce →

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ