Przyszłość Rashforda znana? Barcelona chce walczyć o Anglika

Wygląda na to, że Manchester United będzie chciał latem sprzedać Marcusa Rashforda. W Manchesterze są pewni tego, że już na stałe chcą pożegnać się ze swoim angielskim wychowankiem. Zainteresowana kupnem ma być FC Barcelona, która w minionej kampanii wypożyczyła 28-latka.

Barcelona jednak nie rezygnuje? Może uda się dogadać

W trakcie wypożyczenia angielski zawodnik rozegrał w barwach Blaugrany 49. spotkań, w których udało mu się zdobyć 14 bramek i zanotować 14 asyst. Pomógł klubowi w zdobyciu superpucharu Hiszpanii i wygraniu rozgrywek ligowych.

REKLAMA

Liczby wskazują, na to, że Anglik dość dobrze spisywał się w słonecznej Barcelonie. Dlatego nic więc dziwnego, że hiszpański gigant chciałby go zatrzymać u siebie na dłużej. Jednak Duma Katalonii nie skorzystała z opcji jego wykupu. Klauzula jaką trzeba było zapłacić za Rashforda wynosiła 30 milionów euro. Wygląda na to, że dla Hiszpanów jest ona zdecydowanie za wysoka. Natomiast nie wszystko wygląda na stracone. Barcelona ponownie chce wypożyczyć angielskiego skrzydłowego i chce podjąć próbę w dogadaniu się z Anglikami. W Manchesterze nie chcą na ten moment słyszeć o ponownym wypożyczeniu i jedyne co ich interesuje to transfer definitywny.

Jak podaje Mundo Deportivo kwota, którą oczekują Czerwone Diabły ma być większa niż umowne 30 milionów, które były wpisane w klauzuli zawodnika i zawartej umowy między klubami. Anglicy chcą więcej i próbują przekonać Barcelonę do swoich racji. Na ten moment rozmowy trwają, lecz końca ich szybko można nie zobaczyć. Wygląda na to, że piłkarz po zakończeniu mistrzostw wraca do Manchesteru i będzie czekał co dalej ze swoją przyszłością.

Barcelona musi poważnie przemyśleć sprawę

Barcelona już wie, żeby pozyskać Rashforda, musi sięgnąć głębiej do kieszeni. Jednak skoro udało im się to zrobić w przypadku Anthony’ego Gordona to dlaczego nie zrobić tego z drugim Anglikiem? Tym bardziej że Rashford jest już na Camp Nou sprawdzony, a sam zawodnik wyraża chęć pozostania na dłużej w klubie. Z pewnością dodatkowo byłby w stanie pogodzić się z rolą zmiennika. Wielokrotnie w minionej kampanii pokazywał, że w drużynie jest potrzebny i potrafi zagrać niemal na każdej pozycji w ataku. Hansi Flick ceni sobie takich piłkarzy, dlatego zarząd Barcelony musi poważnie się nad tym wszystkim zastanowić. Skoro nie chcieli wpłacać 30 milionów euro, to teraz będą musieli więcej w przypadku chęci. Nie od dziś wiadomo, że chytry dwa razy traci. W Barcelonie się dopiero teraz o tym przekonują.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    Droga na Mundial - książka Mistrzów Polski

    48 reprezentacji. 48 historii. 300 stron autorskich analiz, felietonów i anegdot.

    Przeczytaj o naszej książce →

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ