Olaf Kobacki może latem wrócić do Polski. Jeszcze dwa lata temu jego transfer z Arki Gdynia do Sheffield Wednesday wyglądał jak jeden z ciekawszych ruchów młodego polskiego piłkarza — z zaplecza Ekstraklasy na zaplecze Premier League. Dziś sytuacja jest dużo mniej romantyczna. Angielska przygoda 24-latka wyhamowała, a spadek Sheffield Wednesday do League One tylko wzmacnia pytania o dalszy sens tej współpracy.
Według informacji przekazanych przez Wojciecha Łobodzińskiego na antenie TVP Sport, Kobackim interesuje się Motor Lublin. To akurat trop bardzo logiczny. Łobodziński zna zawodnika z czasów pracy w Arce, a Motor szuka jakości na skrzydłach i w ofensywie. Kobacki nie jest już anonimowym talentem z I ligi, ale piłkarzem po trudnym okresie, którego trzeba odbudować. Pikanterii sytuacji dodaje fakt, że nowym dyrektorem Motoru Lublin został Veljko Nikitović, który przez minione dwa lata pracował w… Arce Gdynia.
Motor Lublin chętny na kolejnego byłego gracza Arki Gdynia
Olaf Kobacki do Sheffield Wednesday trafił latem 2024 roku po świetnym sezonie w Arce. Gdynianie żegnali go po 65 meczach, 22 golach i 11 asystach w swoich barwach. Problem w tym, że przeskok okazał się brutalny. Kontuzje, nieregularna gra i brak liczb sprawiły, że Kobacki nie zbudował sobie mocnej pozycji na Hillsborough. W sezonie 2025/26 Polak rozegrał niespełna 500 minut. Angielskie media również nie mają wątpliwości, że Sheffield Wednesday może latem rozważyć jego sprzedaż. Dla Motoru taki transfer byłby ciekawy, ale niepozbawiony ryzyka. Kobacki ma kontrakt z Sheffield Wednesday do końca czerwca 2028 roku, więc nie mówimy o zawodniku do wzięcia za darmo. Z drugiej strony trudno zakładać, by Anglicy oczekiwali dziś za niego kwoty zbliżonej do tej, jaką płacili po jego świetnym sezonie w Arce (600 tysięcy euro). Potencjalny kupiec z pewnością może liczyć na zdecydowanie lepsze warunki finansowe.
Sportowo Kobacki nadal powinien mieć konkretne argumenty. Jest dynamiczny, potrafi grać na obu skrzydłach, może schodzić do środka, dobrze czuje się w ataku pozycyjnym. W Ekstraklasie też już grał — w sezonie 2022/23 w barwach Miedzi Legnica zaliczył 24 występy, gola i cztery asysty. Historia uczy, że powroty dawnych gwiazd pierwszej ligi z zagranicznych przygód mogą być ciekawe. Najlepiej wiedzą o tym w Motorze Lublin, gdzie skusili się w ten sposób na angaż Karola Czubaka. Co ciekawe, serwis transfermarkt podaje, że Czubak i Kobacki rozegrali razem 63 spotkania w Arce Gdynia. Czyżby latem znowu mieli spotkać się w jednym zespole?

AUTOREKLAMA
Napisaliśmy własną książkę!
48 reprezentacji, 48 historii i futbol w stylu Mistrzów Polski.
