Bayern Monachium znów jest mistrzem Niemiec, ale w klubie trudno mówić o pełnym zadowoleniu. Sezon krajowy zakończył się sukcesem, natomiast brak awansu do finału Ligi Mistrzów sprawił, że przy Säbener Straße już planują kolejne ruchy. Bawarczycy chcą wzmocnić defensywę, a na liście życzeń pojawiło się nazwisko z najwyższej półki.
Według niemieckich mediów Bayern interesuje się Joško Gvardiolem z Manchesteru City. Chorwat od dawna uchodzi za jednego z najbardziej kompletnych obrońców młodego pokolenia. Może grać jako środkowy obrońca, może występować po lewej stronie defensywy, dobrze czuje się z piłką przy nodze i pasuje do zespołu, który chce wysoko bronić oraz odważnie rozgrywać od tyłu. Dla Bayernu taki profil jest bardzo atrakcyjny. Vincent Kompany potrzebuje obrońców, którzy nie ograniczają się do wybijania piłki, tylko potrafią prowadzić grę już od pierwszej linii. Gvardiol właśnie dlatego byłby ruchem logicznym. Nie chodzi wyłącznie o nazwisko, ale o dopasowanie do stylu gry.
Bayern Monachium zainteresowany Chorwatem
Problem jest oczywisty — pieniądze. Manchester City nie ma żadnego powodu, by łatwo oddawać reprezentanta Chorwacji. Według medialnych doniesień kwota potrzebna do rozpoczęcia poważnych rozmów może wynosić około 90 milionów euro. Dla Bayernu byłby to jeden z największych transferów w historii klubu, a jednocześnie ruch wymagający jasnej decyzji, kto w defensywie ma być traktowany jako fundament na kolejne lata.
W Monachium nie brakuje środkowych obrońców, ale nie wszyscy mają równie pewną pozycję. Kim Min-jae, Dayot Upamecano czy Jonathan Tah dają Kompany’emu różne opcje, jednak Bayern od dawna szuka stabilności na poziomie absolutnej europejskiej czołówki. Gvardiol miałby być nie tylko kolejnym stoperem do rotacji, lecz kandydatem na lidera formacji. Równolegle Bawarczycy pracują nad innymi nazwiskami. Florian Plettenberg ze Sky informował, że na radarze Bayernu znajduje się także Anthony Gordon z Newcastle United. To pokazuje, że mistrz Niemiec nie planuje kosmetycznych korekt. W Monachium myślą o transferach, które mają od razu podnieść poziom pierwszej jedenastki.
Na dziś Gvardiol pozostaje jednak bardziej ambitnym celem niż transferem bliskim finalizacji. Bayern może pytać, sprawdzać warunki i budować grunt pod rozmowy, ale Manchester City będzie bardzo trudnym partnerem. Jeśli temat ruszy, będzie to jedna z największych operacji tego lata.

