Real Madryt sięgnie po Duńczyka? To pierwsze życzenie Mourinho

José Mourinho jest coraz bliżej powrotu Realu Madryt, a w Hiszpanii pojawiają się już pierwsze informacje dotyczące jego potencjalnych życzeń transferowych. Według COPE Portugalczyk miał poprosić władze „Królewskich” o sprowadzenie Mortena Hjulmanda, kapitana Sportingu.

Hjulmand pasuje do klasycznego profilu piłkarza, którego Mourinho zwykle cenił. To defensywny pomocnik, lider, zawodnik od organizowania gry bez piłki, pressingu, doskoku i zabezpieczania przestrzeni. Nie jest typem efektownej „dziesiątki”, ale raczej graczem, który porządkuje zespół. W Sportingu wyrósł na jedną z najważniejszych postaci drużyny, a opaska kapitana w klubie z Lizbony nie jest przypadkowa. Duńczyk ma 26 lat i kontrakt ze Sportingiem do końca czerwca 2028 roku. To oznacza, że ewentualny transfer nie byłby prostą ani tanią operacją. W mediach od miesięcy przewija się kwota rzędu 50 milionów euro jako realny poziom rozmów, choć w jego umowie miała znajdować się klauzula odstępnego wynosząca aż 80 milionów euro. Zainteresowanie takim zawodnikiem nie jest zresztą nowe — wcześniej Hjulmand był regularnie łączony z klubami Premier League.

REKLAMA

Sportowo ten pomysł ma logikę. Real Madryt po odejściu Toniego Kroosa i przy zmieniającej się roli Luki Modricia od dłuższego czasu szuka właściwego balansu w środku pola. Na papierze kadra nadal wygląda potężnie, ale nie każdy pomocnik daje to samo. Jude Bellingham, Fede Valverde, Eduardo Camavinga czy Aurélien Tchouaméni mają ogromną jakość, natomiast Mourinho w swoich zespołach lubił mieć gracza, który nie tyle błyszczy w skrótach, ile stabilizuje całą konstrukcję.

Czy Real Madryt naprawdę potrzebuje akurat jego?

Przy Mourinho odpowiedź mogłaby być inna niż przy trenerze nastawionym na maksymalną płynność i kontrolę przez posiadanie piłki. Portugalczyk mógłby widzieć w Duńczyku zawodnika do zadań specjalnych — lidera drugiej linii, piłkarza od walki, odbioru, zabezpieczenia i dodania elementu waleczności. Morten Hjulmand nie jest zawodnikiem od błyszczenia, a kimś, kto będzie robił kilometry na murawie. Oczywiście, do transferu droga daleka. Najpierw powinniśmy otrzymać oficjalne ogłoszenie powrotu Jose Mourinho. Wydaje się jednak, że Portugalczyk będzie chciał mieć znaczące słowo przy polityce transferowej, a zatrudnienie akurat tego gracza — chociaż niezbyt „galaktyczne” – ma spory sens.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    Droga na Mundial - książka Mistrzów Polski

    48 reprezentacji. 48 historii. 300 stron autorskich analiz, felietonów i anegdot.

    Przeczytaj o naszej książce →

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ