Górnik Zabrze jeszcze zimą sfinalizował pierwsze transfery letniego okienka transferowego poprzedzającego sezon 2026/2027. Z doniesień Tomasza Włodarczyka wynika, że Zabrzanie zawiesili oko na kolejnym z perspektywicznych, dobrze rokujących Polaków. W kontekście ewentualnej przeprowadzki na Górny Śląsk wymienia się Mateusza Dziewiatowskiego, zawodnika Zagłębia Lubin.
Sezon 2025/2026 Górnika Zabrze można określać do tej pory w wielu superlatywach. Zabrzanie świetnie prezentują się na polu ligowych zmagań, a sukces odniesiony w Pucharze Polski, a konkretniej zdobycie tytułu, to bez wątpienia jedynie końcowy efekt ciężkiej pracy Michala Gasparika oraz samych zawodników. Ekipa z Roosevelta od początku kampanii znajduje się w czubie tabeli PKO BP Ekstraklasy, a do ostatniej kolejki będzie walczyła o pozycję wicelidera.
Drugie miejsce premiowane jest udziałem w eliminacjach do Ligi Mistrzów, w związku z czym jest o co walczyć. Po triumfie w krajowym pucharze mają zapewnioną partycypację w kwalifikacjach do Ligi Europy. W związku z dużym nakładem spotkań, potrzebne będą wzmocnienia oraz jakościowe poszerzenie kadry. W konsekwencji czego, pion sportowy Górnika już przed sezonem monitoruje sytuację na rynku transferowym.
Zagłębie Lubin straci wychowanka?
Zagłębie Lubin wkrótce może wypuścić z klubu kolejnego wychowanka. Mateuszem Dziewiatowskim zainteresowany jest Górnik Zabrze oraz kilka innych klubów z PKO BP Ekstraklasy – informuje Tomasz Włodarczyk. 18-latek pasuje do polityki transferowej polegającej na pozyskiwaniu dobrze rokujących Polaków, lecz na regularną grę w barwach Trójkolorowych aktualnie nie ma co liczyć. Jeżeli faktycznie transfer doszedłby do skutku, być może Mateusz byłby jednym z pierwszych ruchów na linii Górnik – Puszcza Niepołomice, po dopięciu i ogłoszeniu współpracy.
Dziewiatowski jest beneficjentem świetnie rozwiniętej akademii Zagłębia Lubin. W sezonie 2024/2025 zadebiutował w pierwszej drużynie, natomiast od rundy wiosennej obecnie trwającej kampanii całkiem regularnie melduje się na boisku. Są to jednak krótkie występy po wejściu z ławki rezerwowych. Od początku sezonu zaliczył ich piętnaście, zdobywając przy tym jedną bramkę. Ponadto jest młodzieżowym reprezentantem Polski, gdzie zbiera minuty w drużynie do lat 19.
Górnik Zabrze już zimą dopiął dwa pierwsze ruchy z myślą o sezonie 2026/2027. Od 1 lipca zawodnikami Trójkolorowych mają zostać Patryk Warczak oraz Michał Synoś — obaj sprowadzeni ze Stali Rzeszów. Pierwszy z nich to prawy obrońca, który podpisał kontrakt do końca czerwca 2029 roku, drugi natomiast jest środkowym defensorem i według medialnych doniesień wybrał Górnika mimo zainteresowania m.in. Slavii Praga. Oba transfery dobrze pokazują, w jakim kierunku chce iść klub z Roosevelta — szukać zawodników młodych, polskich, najlepiej takich, których można pozyskać bez dużych kwot odstępnego.

Autopromocja
Nasza książka „Droga na Mundial” — 48 piłkarskich historii
Reportażowe spojrzenie na uczestników mistrzostw świata.
Sprawdź na Ridero