Piast Gliwice najprawdopodobniej niedługo będzie musiał pożegnać się z Igorem Drapińskim, jednym z kluczowych zawodników Gliwiczan. 21-latek jest obserwowany przez pion sportowy m.in. duńskiego Aarhus, FC Kopenhagi, włoskiej Pisy czy austriackiego Red Bulla Salzburg — informuje Rudy Galetti. Przenosiny do któregoś z wyżej wymienionych zespołów byłyby sporym wyróżnieniem oraz docenieniem wysokiej jakości prezentowanej przez Igora w ostatnim czasie.
Igor Drapiński do Piasta Gliwice przenosił się w trakcie letniego okienka transferowego w 2024 roku. Z perspektywy czasu było to bardzo dobre posunięcie, bowiem aktualnie ciężko byłoby sobie wyobrazić defensywę Piastunek bez 21-latka. Przed przeprowadzką do Gliwic Igor nie odgrywał znaczącej roli w barwach Nafciarzy, były to bowiem występy w krótkim wymiarze czasowym.
Transfer na Okrzei był „strzałem w dziesiątkę”, który zdecydowanie usatysfakcjonował obie strony. Młody Polak zaczął grać regularniej, natomiast Piastunki zyskały prawdziwą opokę w grze defensywnej. Początkowo Drapiński występował na pozycji lewego defensora, lecz z czasem jego rola uległa zmianie i aktualnie Igor pełni funkcję środkowego obrońcy.
Młodzieżowy reprezentant Polski w obecnie trwającym sezonie 28-krotnie pojawiał się na placu gry w PKO BP Ekstraklasie oraz w krajowym pucharze. Swoje występy zwieńczył 2 bramkami oraz 4 asystami. Ponadto kilkukrotnie zagrał w młodzieżowej reprezentacji Polski do lat 21, która fantastycznie radziła sobie w eliminacjach do młodzieżowych mistrzostw Europy.
Uznane marki w walce o Drapińskiego!
Solidne występy w Piaście Gliwice oraz młodzieżowej reprezentacji Polski do lat 21 nie zostały niezauważone przez działaczy zagranicznych klubów. Już zimą zawodnikiem Gliwiczan interesowało się kilka klubów spoza naszego kraju, lecz 21-latek postanowił do końca sezonu bronić barw Piastunek. Latem Igor Drapiński będzie łakomym kąskiem na rynku transferowym, a z doniesień Rudy’ego Galettiego dowiadujemy się o konkretnych klubach przejawiających zainteresowanie jego usługami. Dziennikarz wymienia m.in. Pisę, Aarhus oraz dwa kluby znane ze szkolenia talentów na skalę światową – FC Kopenhaga oraz Red Bull Salzburg.
Przedstawiciele pierwszego z duńskich klubów mieli już zimą zabiegać o 21-latka, lecz ostatecznie do przenosin nie doszło. Z ostatnich informacji podanych przez Mateusza Borka klauzula odstępnego zapisana w jego kontrakcie ma oscylować w granicach miliona euro.

