W piłkarskim trójkącie Górnego Śląska znów robi się gorąco. GKS Katowice jest o krok od dopięcia transferu, który może zaskoczyć kibiców zarówno w Gliwicach, jak i w Zabrzu. Chodzi o Erika Jirkę – ofensywnego zawodnika i 10-krotnego reprezentanta Słowacji. Według Kamila Bętkowskiego z Meczyki.pl, ma on przenieść się z Piasta Gliwice do GKS-u Katowice.
Piast Gliwice straci najlepszego strzelca?
Erik Jirka to piłkarz, który polskim kibicom dał znać o swoim istnieniu w sezonie 2019/20. Wtedy strzelił cztery gole dla Górnika Zabrze. Współpraca trwała krótko, a śląski klub nie zdołał wykupić skrzydłowego z Crvenej zvezdy. Jirka kontynuował karierę w Hiszpanii. Następnie, w 2022 roku wzmocnił Viktorię Pilzno. Stamtąd, na początku 2025 roku, przeniósł się do Piasta Gliwice.
Jesienią obecnego sezonu zdobył pięć goli, co wydaje się bardzo dobrym bilansem. Jest to szczególnie imponujące w kontekście słabej formy całej drużyny. Jednym z jego najlepszych występów był ten przeciwko GKS-owi Katowice. W tym meczu strzelił gola i przyczynił się do bramki samobójczej Lukasa Klemenza. Dlaczego Piast Gliwice zgadza się na odejście gracza? Mają przecież z nim kontrakt do końca sezonu oraz klauzulę umożliwiającą przedłużenie o kolejny rok. Trudno to w tym momencie ocenić. Piast po rundzie jesiennej potrzebował wzmocnień. Tymczasem za chwilę może stracić najlepszego strzelca.
Wciąż niejasna jest też przyszłość Patryka Dziczka, który od nowego sezonu będzie graczem Pogoni Szczecin. Portowcy walczą, by wyrwać go Piastowi już zimą. Pytanie, czy tak drastyczne osłabienia nie będą oznaczać nieuniknionej degradacji…
Jak GKS Katowice przekonał Piasta do takiego ruchu? To póki co pozostaje tajemnicą. Słowacki zawodnik ze swoim bogatym doświadczeniem może okazać się bezcennym wzmocnieniem w rundzie wiosennej.
