Zbrojeń Tottenhamu ciąg dalszy – Richarlison oficjalnie w Spurs!

Antonio Conte po wywalczeniu awansu do Ligi Mistrzów nie zamierza na tym poprzestać! Włoch w letnim okienku ściągnął już do Londynu Ivana Perisica, Frasera Forstera i Yvesa Bissoumy, a teraz sięga po transferowy hit. Richarlison, który w minionym sezonie uratował Everton przed spadkiem, przechodzi na Tottenham Hotspur Stadium! The Toffees mają zainkasować za Brazylijczyka £50m + dodatki.

źródło: twitter/SpursOfficial

Richarlison – czy to piłkarz na miarę Tottenhamu?

Dla 25-latka najbliższe rozgrywki będą już szóstymi na poziomie Premier League, jednak mimo to wciąż nie spróbował smaku europejskich pucharów. Jako regularny reprezentant Brazylii i ambitny piłkarz, musiał w końcu zmienić klub. Zwłaszcza, że Everton po ostatnich problemach z utrzymaniem i finansowym fair-play, nie rokuje już tak jak kilka lat temu. Zamiast rywalizować z BIG6 czeka ich prawdopodobnie walka o środek tabeli. A jako, że Richarlison błysnął w końcówce sezonu, co zagwarantowało utrzymanie The Toffees, znów znalazł się na radarze najlepszych klubów. I nic w tym dziwnego, skoro 25-latek właściwie sam brał na barki ofensywę, ciągnąc za sobą kolegów. Napastnik jest kojarzony przede wszystkim z nieprzewidywalności i tego, że czasami odcina mu prąd. Jednak w obliczu próby, potrafił odstawić swoje emocje w ramach odpowiedzialności.

Odpowiadając na początkowe pytanie – z takim doświadczeniem na angielskich boiskach, grze dla reprezentacji Brazylii i umiejętności znajdowaniu się w dogodnych okazjach, nawet w mało kreatywnym ostatnio Evertonie, Spurs z pewnością nie są dla niego zbyt dużym klubem. Warto jeszcze dodać, że w ostatniej chwili Chelsea chciało wyrwać Riche Tottenhamowi. Zaryzykuję tezę, że piłkarz zrobił się za duży na dalszą grę w The Toffees.

Czy dla Richy znajdzie się miejsce w ofensywie Kogutów?

Po tym, jak Kulusevski błysnął w Londynie, idealnie uzupełniając się z duetem Kane – Son, wydawało się, że Conte złożył już idealny atak i skupi się na wzmacnianiu innych pozycji.

Ofensywa Tottenhamu w poprzednim sezonie (źródło statystyk – understat):

Son – 35 spotkań, 23 gole (xG 16.99), 7 asyst (xA 7.85). Udział przy bramce średnio co 102 minuty.

Kane – 37 spotkań, 17 goli (xG 20.69), 9 asyst (xA 9.82). Udział przy bramce średnio co 115 minut.

Kulusevski – 18 spotkań, 5 goli (xG 3.02), 8 asyst (xA 4,15). Udział przy bramce średnio co 98 minut.

Dla porównania statystyki Brazylijczyka:

Richarlison – 30 spotkań, 10 goli (xG 10.01), 5 asyst (xA 4.38). Udział przy bramce średnio co 169 minut.

Po samych statystykach rywali widać, że wyzwanie nie będzie łatwe. Zwłaszcza, że Kane i Son mają w Londynie niepodważalną pozycję. Gorący temperament Brazylijczyka nie musi pomagać mu w relacjach z Conte. Ale Richa to piłkarz niezwykle uniwersalny, mogący grać właściwie na każdej pozycji w ofensywnej trójce. Kogutom w poprzednim latach brakowało wartościowego zmiennika Kane’a, a gdy będzie trzeba łączyć występy Premier League z Champions League, będzie sporo minut dla 25-latka. Gdyby nie potrzebowali go w Londynie, nie wydawaliby na niego takich pieniędzy. Osobiście jestem bardzo ciekaw tego transferu, w końcu Richarlison jeszcze nigdy nie był otoczony tak utalentowanymi piłkarzami w ofensywie. Antonio Conte buduje naprawdę ciekawy zespół, teraz na celowniku ma nowego prawego wahadłowego i stopera. Na brak emocji w przyszłym sezonie Premier League nie będziemy narzekać.

Kompilacja wszystkich bramek Richarlisona dla Evertonu
REKLAMA
SourceTottenham
Maciej Caban
Maciej Cabanhttp://mymistrzowie.pl/
Wielki fan Premier League i wszystkiego, co związane z angielską piłką. Współtwórca podcastu Mistrzowie FPL
PODOBNE
REKLAMA
101,853FaniLubię
10,659ObserwującyObserwuj
576ObserwującyObserwuj

MOŻE ZACIEKAWI CIĘ