Zbliża się okienko transferowe, a Górnik traci dyrektora sportowego

Według informacji Tomasza Włodarczyka z portalu „Meczyki” Górnik Zabrze straci wkrótce dyrektora sportowego. Pełniący tą funkcję Łukasz Milik już podjął decyzję o rezygnacji z tego stanowiska.

REKLAMA

Milik jest dyrektorem sportowym od 10 miesięcy, a wcześniej przez 12 lat pracował w strukturach zabrzańskiego klubu

Odpowiadał za dwa okienka transferowe Górnika. Za poprzednią zimę dyrektor sportowy zasluguje na pochwały dzięki sprowadzeniu do zespołu Daisuke Yokoty oraz Damiana Rasaka, którzy znacznie przyczynili się w utrzymaniu zespołu w Ekstraklasie. Z perspektywy czasu pozytywnie trzeba też ocenić zwolnienie Bartoscha Gaula i przywrócenie na stanowisko trenera Jana Urbana, który ciągle miał ważny kontrakt z klubem (mimo że w tamtym momencie była to decyzja dziwna). Minionego lata w Górniku działo się wiele, Łukasz Milik musiał być mocno zapracowany, ale większość z tych transakcji była przeciętna.

Zgodnie z informacjami podanymi przez Tomasza Włodarczyka – Łukasz Milik miał złożyć już pisemną rezygnację ze stanowiska dwa tygodnie temu. Klub nie podawał żadnych informacji publicznie, ponieważ dyrektora sportowego obowiązuje trzymiesięczny okres wypowiedzenia. Jeśli w tym czasie Milik nadal będzie musiał wykonywać swoje obowiązki to będzie jeszcze dyrektorem sportowym przez większość zimowego okienka transferowego, które w Polsce potrwa od 23 stycznia do 22 lutego. Powodem rezygnacji Łukasza Milika z aktualnego stanowiska ma być trudna sytuacja finansowa i organizacyjna, a także potencjalna sprzedaż klubu.

Górnik nie rozpieszcza swoich dyrektorów sportowych

W ostatnim letnim okienku transferowym – według informacji zawartych na portalu Transfermarkt – klub nie przeprowadził ani jednego gotówkowego transferu. Nie udało im się wykupić Kanjiego Okunukiego, który teraz regularnie gra na poziomie 2. Bundesligi w 1. FC Nuernberg. Klub zarobił natomiast dobre pieniądze na sprzedaży Szymona Włodarczyka do Sturmu Graz (2,2 mln euro) oraz środkowego obrońcy Richarda Jensena (550 tys. euro). Bycie dyrektorem sportowym Górnika to bardzo trudna praca. Musisz działać na bardzo ograniczonym budżecie, zarabiać na transferach, a jednocześnie wzmocnić zespół, bo oczekiwania kibiców są dość wysokie.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    107,521FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ