Lech Poznań w najbliższym sezonie będzie występował w eliminacjach do Ligi Mistrzów. W lepszym przygotowaniu się do zbliżającej się kampanii mają pomóc solidne, wartościowe transfery, nad którymi już myślą Poznaniacy. Powołując się na informacje podane przez Mateusza Janiaka, aktualny mistrz Polski jest w gronie klubów zainteresowanych Kamilem Jakubczykiem z Arki Gdynia.
Arka Gdynia w swoim pierwszym sezonie po powrocie do PKO BP Ekstraklasy niestety nie podołała i już po 33. kolejce była pewna tego, że następny rok spędzi w Betclic 1. Lidze. W ostatnich miesiącach w gdyńskim zespole było kilka wyróżniających się postaci. Tuż obok Sebastiana Kerka czy Oskara Kubiaka, do grona takich zawodników bez wątpienia należy Kamil Jakubczyk.
Kamil przed awansem Arkowców na najwyższy poziom rozgrywkowy w Polsce, był w naszym kraju postacią dosyć anonimową. Dopiero w zeszłorocznej kompetycji zadebiutował na poziomie wyższym niż Betclic 3. Liga, natomiast kampania 2025/2026 może być przełomową w jego piłkarskiej karierze.
Jakubczyk praktycznie z miejsca wskoczył do „pierwszego garnituru” Arki i z biegiem sezonu stał się jej wiodącą postacią. Od lipca 2025 roku zaliczył 33 występy klubowe, w których 3-krotnie wpisywał się na listę strzelców oraz 1-krotnie asystował. Jego umiejętności zostały zauważone przez selekcjonerów młodzieżówek reprezentacji Polski, dzięki czemu otrzymał powołania od selekcjonerów reprezentacji do lat 20 oraz 21.
Kozubal out, Jakubczyk in?
Nie jest tajemnicą fakt, że Antoniego Kozubala obserwują działacze zagranicznych klubów. Zainteresowanie jego usługami wykazuje m.in. Borussia Dortmund. Dla 21-letniego pomocnika ostatni czas był bardzo udany, co sprawia, że latem znajdzie się pod lupą skautów wielu drużyn. W Lechu zaczynają przygotowywać się na ewentualność jego odejścia, dzięki czemu swoją szansę w bardziej renomowanym klubie może zyskać Kamil Jakubczyk. Zdaniem Mateusza Janiaka, równolatek Kozubala znalazł się w kręgu zainteresowań Kolejorza.
Umowa Jakubczyka z Żółto-Niebieskimi obowiązuje do czerwca 2027 roku, natomiast sam zawodnik z pewnością będzie chciał pozostać na ekstraklasowym poziomie. Co ciekawe w przypadku transferu w Poznaniu byłby: Kamil Jakubczyk oraz Kamil Jakóbczyk. Drugi z wymienionych występuje w trzecioligowych rezerwach, natomiast zaliczył już swój debiut w pierwszej drużynie świeżo upieczonego mistrza Polski.

