Marcin Komenda, za którym tęskniliśmy! LUK Lublin walczy o ćwierćfinał

LUK Lublin idzie w górę. Trener Dariusz Daszkiewicz przetrwał ciężki okres, a teraz wraz WRESZCIE z całą zdrową drużyną walczy o historyczny ćwierćfinał mistrzostw Polski dla miasta Lublin.

Ostatnie trzynaście meczów z udziałem drużyny prowadzonej przez byłego szkoleniowca m.in GKS-u Katowice, to aż dziesięć zwycięstw. W pokonanym polu pozostawione zostały takie potęgi jak Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle oraz Jastrzębski Węgiel. Odpalił Szerszeń, który jest zdrowy i ponownie udowadnia, że może być jednym z najlepszych zawodników na swojej pozycji w tej lidze. Zaskakuje w tym pozytywnym znaczeniu tego słowa Romać. Coraz więcej znaczy powracający do zdrowia Malinowski, a Włodarczyk, Nowakowski czy Watten utrzymują poziom, z którego słyną od ładnych paru lat.

Zostaje jeszcze jedno nazwisko

Mózg operacji „Lublin walczy o ćwierćfinał”, a mianowicie rozgrywający Marcin Komenda, który w Lublinie odżył, a pod ręką Dariusza Daszkiewicza zaczyna grać jak TEN Marcin Komenda sprzed prawie czterech lat z Chicago, za którym tęsknimy.

źródło: twitter/LukLublin

Ostatnio na tle drugiego rozgrywającego reprezentacji Stanów Zjednoczonych Joshuy Tuanigi wyglądał rewelacyjnie. Komenda robił różnicę. Gubił blok gości z Olsztyna, świetnie pracował w polu serwisowym i był po prostu lepszy od swojego vis a vis! Jeszcze wcześniej? Był lepszy od Benjamina Toniuttiego czy Jana Firleja, kiedy to LUK po raz pierwszy w historii zdobył Jastrzębie-Zdrój oraz Warszawę w PlusLidze. Krótko mówiąc? Odżył!

Wreszcie zaczyna grać na miarę swojego potencjału! W Nysie w ostatnich nastu miesiącach było źle i to trzeba powiedzieć otwarcie, ale teraz w zupełnie innym miejscu brązowy medalista mistrzostw Europy z 2019 roku udowadnia, że daje radę i coraz głośniej puka do bram reprezentacji Polski za kadencji Nikoli Grbicia.

Rok temu, podczas debiutanckiego sezonu reprezentacyjnego pod batutą Grbicia szanse od serbskiego selekcjonera otrzymał Łukasz Kozub. Teraz na takową z tygodnia na tydzień coraz sumienniej pracuje Marcin Komenda, który już parę lat temu udowodniał, że w meczach z orzełkiem na piersi pod presją radzi sobie świetnie!

Autor: Jakub Balcerzak

Kibiców siatkówki zapraszamy na Merytoryczne Forum Siatkarskie.

REKLAMA
PODOBNE
REKLAMA
101,778FaniLubię
10,659ObserwującyObserwuj
576ObserwującyObserwuj

MOŻE ZACIEKAWI CIĘ