Lech Poznań bliski angażu wewnątrz Ekstraklasy. To będzie nowa „6”

Lech Poznań dopiero co dopiął rekordowy wykup Luisa Palmy, a już pracuje nad kolejnym mocnym ruchem. Według informacji Szymona Janczyka z Weszło, mistrz Polski chce sprowadzić Tamara Svetlina z Korony Kielce. Temat jest zaawansowany, a sam zawodnik ma być zdeterminowany, żeby przenieść się do Poznania.

Svetlin trafił do Korony latem 2025 roku z NK Celje. Kielczanie zapłacili za niego około 800 tysięcy euro, bijąc klubowy rekord transferowy. Po roku mogą jednak stanąć przed trudną decyzją. Lech złożył już pierwsze oficjalne oferty, a w grę ma wchodzić kwota powyżej miliona euro. Według Weszło, jeśli propozycja przekroczy 1,5 miliona euro, transfer może stać się realny.

REKLAMA

Kolejorz nadal rozgląda się za „szóstką”

Lech Poznań szuka środkowego pomocnika, który będzie rywalizował z Radosławem Murawskim i zabezpieczy pozycję numer sześć. Karol Linetty nie jest dziś tematem, więc klub rozgląda się po innych opcjach. Svetlin nie jest typową „szóstką” od samej fizyczności, ale w Poznaniu mają być przekonani, że profilowo pasuje do tego, czego szuka Niels Frederiksen. Słoweniec ma za sobą solidny sezon w Ekstraklasie. Rozegrał ponad 3000 minut i był jednym z najintensywniej pracujących zawodników w lidze. Oficjalne dane Ekstraklasy wskazują, że znajdował się w czołowej dziesiątce piłkarzy pod względem średniego dystansu pokonywanego w meczu. To właśnie dlatego Lech widzi w nim coś więcej niż solidnego ligowca. Svetlin daje intensywność, potrafi przesuwać grę do przodu i nie boi się pracy w defensywie. W systemie Frederiksena taki zawodnik może być bardzo przydatny, szczególnie przy grze co kilka dni. Lech będzie walczył o Ligę Mistrzów, a później najpewniej przynajmniej o fazę ligową jednego z europejskich pucharów. Sama podstawowa jedenastka nie wystarczy.

Dla Korony Kielce sprawa jest dość nieoczywista. Klub wyciągnął Svetlina ze Słowenii, zapłacił rekordowe pieniądze i po roku może go stracić. Z drugiej strony kielczanie mają mocną pozycję negocjacyjną. Pomocnik ma ważny kontrakt, a Korona nie musi akceptować pierwszej oferty. Przy kwocie powyżej 1,5 miliona euro temat może się jednak zrobić trudny do zatrzymania. Z jednej strony Kielczanie zostaną osłabieni, z drugiej zrealizowana zostanie polityka zakupu, rozwoju i sprzedaży z zyskiem. Biznesowo – temat się spina.

Lech Poznań chce Słoweńca i… on sam chce do Poznania

Ważna jest też postawa samego piłkarza. Weszło podaje, że Svetlin chce odejść do Lecha i traktuje ten transfer jako duży krok w karierze. Podobnie było rok temu, gdy naciskał na przejście z Celje do Korony. Wtedy kielczanie wykorzystali determinację zawodnika. Teraz mogą znaleźć się po drugiej stronie tej samej sytuacji. Dla Lecha byłby to kolejny sygnał, że po mistrzostwie Polski klub chce odważniej zainwestować na rynku transferowym. Luis Palma zostaje, a „Kolejorz” pracuje nad następnym gotówkowym wzmocnieniem. Jeśli poznaniacy dopną Svetlina, osłabią ligowego rywala i zyskają zweryfikowaną szóstkę.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    Droga na Mundial - książka Mistrzów Polski

    48 reprezentacji. 48 historii. 300 stron autorskich analiz, felietonów i anegdot.

    Przeczytaj o naszej książce →

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ