Jagiellonia Białystok dopięła kluczowy transfer. To będzie nowa gwiazda drużyny?

Jeremy Agbonifo został nowym zawodnikiem Jagiellonii Białystok. 20-letni skrzydłowy trafił do zespołu na roczne wypożyczenie z RC Lens. W umowie znalazła się opcja transferu definitywnego, dzięki czemu białostoczanie będą mogli zatrzymać zawodnika, jeżeli sprawdzi się w Ekstraklasie. Szwed otrzymał numer 10 i – wobec sporych ruchów kadrowych w Dumie Podlasia – ma odegrać znaczącą rolę w nadchodzącym sezonie.

Agbonifo urodził się w Göteborgu i pierwsze piłkarskie kroki stawiał w akademii BK Häcken. Jako 16-latek przeniósł się do FC Porto, gdzie spędził dwa sezony. W portugalskim klubie występował między innymi w UEFA Youth League, a we wszystkich rozgrywkach młodzieżowych rozegrał 53 spotkania i zdobył 11 bramek. W 2024 roku wrócił do Häcken, aby rozpocząć regularną grę w seniorskim futbolu. Na szwedzkich boiskach szybko zwrócił na siebie uwagę. Najlepiej prezentował się po prawej stronie, skąd schodził do środka na lewą nogę.

REKLAMA

W eliminacjach Ligi Konferencji strzelał gole przeciwko F91 Dudelange, Paide Linnameeskond i 1. FC Heidenheim. Sezon 2024 zakończył z sześcioma bramkami i dwiema asystami we wszystkich rozgrywkach. Dobre występy sprawiły, że w styczniu 2025 roku sięgnęło po niego RC Lens. We Francji nie zdołał jednak na stałe przebić się do podstawowego składu. W Ligue 1 wystąpił osiem razy, zdobywając jedną bramkę. Później był wypożyczany do FC Basel, a w lutym 2026 roku ponownie trafił do Häcken. Wiosną rozegrał osiem spotkań ligowych, ale tylko dwa rozpoczął w wyjściowej jedenastce. Strzelił jednego gola i zanotował jedną asystę.

Jagiellonia Białystok łata kadrę, ale „łata“ może być dużym wzmocnieniem

Jagiellonia Białystok pozyskuje więc zawodnika utalentowanego, choć nie grzeszącego dotychczas wybitnymi liczbami. Agbonifo jest szybki, odważnie wchodzi w pojedynki i dobrze czuje się z piłką przy nodze. Najczęściej występuje na prawym skrzydle, ale może również grać po przeciwnej stronie. Jego charakterystycznym zagraniem jest zejście do środka i próba uderzenia lewą nogą. Nie jest to jednak piłkarz, którego należy od razu przedstawiać jako gotową gwiazdę Ekstraklasy. Ostatnie półtora roku przyniosło mu kilka zmian klubów, a w żadnym z nich nie wywalczył pewnego miejsca w składzie. W Białymstoku powinien dostać więcej minut i swobody niż w Lens. Jagiellonia z kolei potrzebowała skrzydłowego, który potrafi samodzielnie wygrać pojedynek i przyspieszyć grę na ostatnich metrach. Kluczowa jest opcja wykupu. Jeżeli Agbonifo wykorzysta potencjał, Jagiellonia nie będzie jedynie odbudowywała zawodnika dla francuskiego klubu. Białostoczanie zabezpieczyli sobie możliwość zatrzymania go na dłużej. To ruch z pewnym ryzykiem, ale także z wyraźnym potencjałem sportowym i transferowym.

Rozmawiałem z trenerem i bardzo spodobała mi się wizja klubu. Podoba mi się ten projekt i to, jak pracuje się tu z młodymi piłkarzami, a także gra w Europie i walka o najwyższe miejsca w lidze. To była dla mnie bardzo dobra oferta. Styl gry Jagiellonii był jednym z najważniejszych powodów, dla których chciałem tu trafić. Ta drużyna zawsze chce grać w piłkę. Gra bardzo progresywnie, atakuje. Dla mnie to bardzo ważne, aby znaleźć się w takim zespole i grać futbol, jaki trener i Jagiellonia chcą prezentować. Jestem bardzo podekscytowany. Oczekuję, że będziemy grać progresywny, ofensywny futbol i strzelimy dużo goli. Oczywiście mam nadzieję, że osiągniemy jeszcze więcej niż w poprzednim sezonie. Niezależnie od tego, czy będzie to walka o europejskie puchary, czy o mistrzostwo Polski, więc moje oczekiwania są wysokie. Zarówno wobec siebie, jak i całej drużyny – powiedział 20-latek cytowany przez klubową stronę Jagiellonii Białystok.

Agbonifo jest czwartym zawodnikiem pozyskanym przez Jagiellonię tego lata

Wcześniej do Białegostoku trafili bramkarz Michał Perchel z Puszczy Niepołomice, portugalski boczny obrońca Rodrigo Conceição oraz słoweński napastnik Nik Prelec. Perchel podpisał umowę do czerwca 2029 roku, z kolei Conceição ma zwiększyć możliwości na obu bokach defensywy. Prelec został sprowadzony przede wszystkim z myślą o wzmocnieniu ataku. Latem w Białymstoku doszło również do kilku istotnych odejść. Po wygaśnięciu kontraktu z klubem pożegnał się Afimico Pululu, który przez trzy sezony był jednym z najważniejszych zawodników ofensywy. Zakończyły się także wypożyczenia Alejandro Pozo, Andy’ego Pelmarda, Bartłomieja Wdowika, Matíasa Nahuela Leivy, Miłosza Piekutowskiego oraz Sameda Baždara. Największym transferem wychodzącym była sprzedaż Bartosza Mazurka do Red Bulla Salzburg. 19-letni pomocnik przeniósł się do Austrii na zasadzie transferu definitywnego. Tym samym białostoczanie nie tylko uzupełniają kadrę, ale muszą też zastąpić kilku zawodników, którzy w poprzednim sezonie regularnie pojawiali się na boisku. Jeremy Agbonifo jest jednym z tych, od których będzie się dużo oczekiwać.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    Droga na Mundial - książka Mistrzów Polski

    48 reprezentacji. 48 historii. 300 stron autorskich analiz, felietonów i anegdot.

    Przeczytaj o naszej książce →

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ