Furuhashi – Szukasz skutecznego napastnika? Zadzwoń po Japończyka

Powyższa rymowanka nie została wymyślona jedynie na potrzebę fajnie brzmiącego tytułu. Kyogo Furuhashi to naprawdę kawał porządnego „wykończeniowca”. 20 goli i 5 asyst napastnika Celticu, we wszystkich rozgrywkach minionego sezonu, na pierwszy rzut oka może nie powala z nóg. Jeśli jednak przyjrzeć się okolicznościom i kontekstowi tych wszystkich trafień, można dojść do jednego wniosku. Japończyk to jeden z najbardziej skutecznych zawodników w całej Europie.

Zabójczy instynkt

27-latek to zawodnik, który ewidentnie ma tę „czutkę” pod bramką rywala. Wie jak się ustawić, zawsze potrafi znaleźć się w odpowiednim miejscu i czasie. Czasem wystarczy, że przyłoży jedynie nogę. Ale jeśli trzeba, podoła również w sytuacji sam na sam z bramkarzem, precyzyjnie uderzy głową, załaduje gola z trudniej i nieoczywistej pozycji. Obrońcy drużyny przeciwnej zapewne niejednokrotnie musieli zachodzić w głowę „jak on się tam znalazł tak nagle”, „z tak ostrego kąta nie miał prawa trafić do siatki”. Jednak zamieszczone wyżej nagranie nie kłamie – Furuhashi zna się na swoim fachu jak mało kto.

Skuteczniejszy od Haalanda

To w ogóle możliwe? Oczywiście, należy jednak zachować pewne proporcje. Wiadomo, że Erling to zupełnie inna półka i napastnik rywalizujący na znacznie wyższym poziomie. Jednak biorąc pod uwagę średni czas i liczbę okazji potrzebnych do zdobycia gola, to wyniki Kyogo Furuhashiego mogą robić wrażenie. Oto kilka przykładowych porównań:

  • Strzały na 90 min.: Furuhashi – 3.43; Haaland – 3.49; Strzały celne na 90 min.: Furuhashi – 1.79; Haaland – 1.46
  • Gole w stosunku do liczby oddanych strzałów: Furuhashi – 0.26; Haaland – 0.22 Gole w stosunku do liczby strzałów celnych: Furuhashi – 0.50; Haaland – 0.52
  • Gole na 90 minut: Furuhashi – 0.90; Haaland – 1.04
  • Średni czas potrzebny na zdobycie bramki: Furuhashi – 92′; Haaland – 87′

*powyższe statystyki dotyczą wyłącznie spotkań ligowych. Wszelkie dane i statystyki zostały zaczerpnięte z portali trasfermarkt.pl oraz fbref.com

Jak sami zatem widzicie, Japończyk nawet na tle takiego killera jak Erling Haaland prezentuje się znakomicie. Jasne, Norweg dalej bryluje w statystyce liczby bramek i częstotliwości ich zdobywania. Warto wziąć jednak pod uwagę fakt, że nowy nabytek transferowy Manchesteru City znacznie częściej podejmował próby strzałów, a jego koledzy mimo wszystko z reguły kreowali więcej sytuacji bramkowych niż towarzysze Kyogo z Celtiku.

Transfer do Premier League?

Jeśli w ciągu zaledwie 1200 minut boiskowych, jesteś w stanie zdobyć 12 goli w lidze i zgarnąć nagrodę dla najlepszego strzelca w zespole mistrza Szkocji, to znaczy że coś tam potrafisz. A jeśli już coś potrafisz, to możesz liczyć się z zainteresowaniem nowego potencjalnego pracodawcy. Jednym z takich zainteresowanych może być właśnie Leeds United i parę innych klubów z Premier League. Pawie ostatecznie utrzymały się pośród elity i na pewno będą chciały wzmocnić się przed kolejnym sezonem. Bardzo prawdopodobne jest również, że Raphinha – brazylijska gwiazda Leeds opuści Ellan Road już tego lata. Dodatkowo Jesse Marsch – obecny szkoleniowiec Leeds – już od dłuższego czasu bacznie obserwuje poczynania Kyogo.

Ale nowym kierunkiem Furuhashiego nie musi być wcale zespół prowadzony przez Amerykanina. Osobiście uważam, że Japończyk sprawdziłby się jako wzmocnienie zarówno ekip z dolnej części tabeli angielskiej ekstraklasy, jak i beniaminków które dopiero co awansowały do czołówki i zamierzają spędzić w niej więcej niż jeden sezon. Jednakże niezależnie od tego, kto ostatecznie sprowadzi do siebie japońskiego napastnika, ten nie powinien żałować swojej decyzji. O znalezienie bardziej skutecznego piłkarza w całej Europie może być bowiem ciężko.

REKLAMA
Marek
Marek
Entuzjasta piłki nożnej, kibic FC Barcelony. Piszę na temat futbolu w Hiszpanii, Włoszech czy Anglii. Lubię piłkę widowiskową i atrakcyjną - pełną ekspresji i autentycznej radości z gry. W ekipie Mistrzów dzielę się zarówno swoimi spostrzeżeniami ściśle związanymi z piłką, jak i wszelkimi historiami dziejącymi się wokół sportu. Gwarantuję, że każdy znajdzie tu coś dla siebie - od szczegółowych, merytorycznych analiz po luźne, maksymalnie subiektywne i spontaniczne treści, których nie można zamknąć w żadnych ramach. Mes que un Futbol!
PODOBNE
REKLAMA
101,854FaniLubię
10,659ObserwującyObserwuj
576ObserwującyObserwuj

MOŻE ZACIEKAWI CIĘ