Joop Oosterveld został nowym trenerem drugiej drużyny Lecha Poznań. Holender podpisał z „Kolejorzem” dwuletni kontrakt i od poniedziałku odpowiada za zespół występujący w Betclic 3. Lidze. Drugi zespół Lecha poprzedni sezon zakończył na siódmym miejscu. Kampanię zaczynał jeszcze pod wodzą Grzegorza Wojtkowiaka, który przestał pełnić funkcję na początku kwietnia. Do końca rozgrywek drużynę prowadził Maciej Wilusz. Teraz klub postawił na trenera z zagranicy, z doświadczeniem w pracy akademijnej i krótkim epizodem w seniorskiej piłce.
Oosterveld przez kilka lat był związany z PSV Eindhoven. BK Häcken, przedstawiając go w 2024 roku, pisał, że Holender przez ostatnich pięć lat pracował jako osoba odpowiedzialna za metodologię w akademii PSV. Następnie przeniósł się do Szwecji, gdzie objął drużynę U-19 BK Häcken. Jesienią 2024 roku tymczasowo prowadził także pierwszy zespół występujący w Allsvenskan. Dla Lecha Poznań to dość logiczny wybór. Rezerwy mają być miejscem, w którym zawodnicy z akademii dostają pierwszy regularny kontakt z dorosłą piłką. Oosterveld całe ostatnie lata funkcjonował właśnie w takim środowisku.
Lech Poznań chce silnych rezerw
Marcin Wróbel, dyrektor Akademii Lecha Poznań, tłumaczy ten wybór następująco:
– Joop Oosterveld ma doświadczenie z pracy z juniorskimi drużynami oraz prowadził zespół na najwyższym poziomie w Szwecji. To trener, który potrafi wprowadzać młodych zawodników do seniorskiej piłki, a jego dołączenie do sztabu szkoleniowego drugiej drużyny jest kolejnym krokiem w konsekwentnej realizacji strategii Akademii, której celem jest zapewnienie młodym zawodnikom jak najlepszych warunków do rozwoju. Wierzymy, że dzięki Joopowi nasi zawodnicy wskoczą na jeszcze wyższy poziom i będą gotowi, aby rywalizować na najwyższym poziomie.
Sam Oosterveld też nie ukrywa, że brakowało mu codziennej pracy na boisku i prowadzenia drużyny. W ostatnim czasie w Häcken odpowiadał przede wszystkim za rozwój młodych zawodników oraz ich wprowadzanie do pierwszego zespołu. W Poznaniu dostaje już konkretną drużynę, za którą będzie rozliczany nie tylko rozwojowo, ale też sportowo.
– Jestem bardzo szczęśliwy, że dołączam do mistrza Polski i najlepszej akademii w tym kraju. W ostatnim czasie w Häcken byłem odpowiedzialny za wprowadzanie zawodników do pierwszej drużyny, ale brakowało mi możliwości prowadzenia drużyny, powrotu na boisko, podejmowania własnych decyzji. Wiem, że w przeszłości pracował tutaj mój rodak, John van den Brom. Myślę, że moja filozofia prowadzenia zespołu jest podobna do tej, jaka panuje w klubie – opowiada Joop Oosterveld.
Ciekawie brzmią też jego wcześniejsze wypowiedzi ze Szwecji. W rozmowie z klubowymi mediami BK Häcken podkreślał, że rozwój akademii i wyniki pierwszej drużyny powinny iść razem. Zwracał uwagę, że młodzi zawodnicy muszą dostawać minuty w seniorach, bo dopiero wtedy reszta akademii widzi realną ścieżkę. To akurat idealnie pasuje do Lecha, który od lat buduje swoją markę na przechodzeniu piłkarzy z akademii do pierwszego zespołu.

