Skrzydłowy reprezentacji Polski może w najbliższych dniach zmienić otoczenie i dokonać ciekawej przeprowadzki. Według informacji Tomasza Włodarczyka z portalu „Meczyki.pl” Michał Skóraś ma zamienić Belgię na Francję.
W ubiegłym roku były piłkarz Lecha Poznań postanowił zmienić Club Brugge na Gent w poszukiwaniu regularnych występów. Z perspektywy czasu taki ruch okazał się niemal idealny. Skóraś w minionych rozgrywkach zanotował 35 występów, w których strzelił dwie bramki i dołożył jedenaście asyst. W samej lidze belgijskiejzaliczył 2697 minut, 2 gole i 7 asyst. Dobra forma nie umknęła uwadze jednego z francuskich klubów. Według Tomasza Włodarczyka zainteresowany usługami reprezentanta Polski jest RC Lens. Wicemistrzowie Francji poszukują skrzydłowego po tym, jak z klubu odeszli Anass Zaroury czy Allan Saint-Maximin. 26-latek ma kosztować 7,5 miliona euro plus bonusy, a do całego transferu może dojść jeszcze w tym tygodniu.
Michał Skóraś przed ważnym wyzwaniem
Skóraś pokazuje więc, że uczciwą pracą ludzie się bogacą. Wychowanek Lecha zbudował sobie bardzo dobrą pozycję na belgijskich boiskach i będzie zbierał tego owoce. A jak wiadomo, francuscy działacze bardzo często obserwują ten rynek w poszukiwaniu wzmocnień. Dodatkowo nic dziwnego, że to akurat Lens postanowiło zgłosić się po Polaka. W przeszłości barwy tego klubu reprezentował Przemysław Frankowski, z którego we Francji nie mogli być niezadowoleni.
Ten transfer miałby też sens pod kątem profilu zawodnika. Skóraś nie jest skrzydłowym od seryjnego strzelania goli, ale daje intensywność, pracę w bocznym sektorze, dośrodkowanie i ostatnie podanie. Lens po zmianach w ofensywie może właśnie szukać kogoś, kto niekoniecznie będzie gwiazdą od pierwszego dnia, ale szybko wpisze się w konkretną rolę. To transfer z gatunku tych, które na papierze w kontekście gry i rozwoju wzbudzają podziw i uznanie. Ligue 1 byłaby dla Skórasia mocniejszą weryfikacją niż liga belgijska, ale po sezonie w Gent trudno uznać ten kierunek za przesadzony. Oby się udało.

