Górnik Zabrze nie próżnuje na rynku transferowym. Więcej – przyszykował sporą ilość gotówki. Joao Victor grający w węgierskim Zalaegerszeg TE FC ma za kwotę oscylującą wokół 1,5 miliona euro przenieść się na Górny Śląsk. A przynajmniej tak twierdzi Rudy Galetti.
Ekspert od rynku transferowego – jak sam się określa – twierdzi nawet, że cała operacja ma być domknięta do końca tego tygodnia. Górnik Zabrze ma bowiem dążyć do tego, aby zakontraktować 22-letniego Brazylijczyka, zanim zrobi to jakiś inny klub. A mówi się o zainteresowaniu w Europie oraz USA.
Kim jest Joao Victor?
Wychowanek brazylijskiej Ceary SC prowadzi dotąd dość niecodzienną karierę. Przynajmniej jak na piłkarza z kraju kawy. Z rodzimej ligi najpierw wybrał się na wypożyczenie do odległej Japonii. Tam przez pół roku przywdziewał barwy FC Osaka. Po powrocie przesunięto go z młodzieżowych drużyn do głównej kadry zespołu, gdzie rozegrał 19 meczów i zanotował jedną asystę. Liczby te musiały jednak przekonać jakiegoś skauta na Węgrzech, bo
W obecnym sezonie ligi węgierskiej Joao Victor zagrał 33 razy. Dzięki jego siedmiu bramkom i trzem asystom Zalaegerszeg TE FC zajął w Nemzeti Bajnokság I 5. miejsce – najwyższe niepremiowane europejskimi pucharami. Brazylijczyk dorzucił także 2 bramki i 3 asysty w Pucharze Węgier. Jego zespół szedł przez te rozgrywki jak burza, jednakże w finale musiał uznać wyższość Ferencvarosu. Przejęty przez Lukasa Podolskiego klub musiał więc stwierdzić, że młody Brazylijczyk będzie idealnym kandydatem na napastnika, który pomoże w walce o europejskie puchary.
Swoim ruchem Górnik Zabrze wyszedłby nieco poza schemat. Nikt nie pomyślałby, że zespół budowany zimą na czeskich piłkarzach, sięgnie po młodego Brazylijczyka, który wcale nie będzie tani. 1,5 miliona euro to dwukrotność tego, ile dotychczas wynosił rekord transferowy górnośląskiego klubu. 740 tysięcy w europejskiej walucie kosztował wówczas Lawrence Ennali, który przeprowadził się do Zabrza z Hannoveru 96.

