Jak informuje portal Chronicle Live, FC Barcelona jest o krok od sfinalizowania jednego z najgłośniejszych transferów tego lata. Anthony Gordon ma zostać nowym zawodnikiem mistrzów Hiszpanii, a szczegóły operacji robią ogromne wrażenie zarówno pod względem finansowym, jak i sportowym. Według najnowszych doniesień angielski skrzydłowy ma wkrótce podpisać kontrakt z „Blaugraną”, która chce dopiąć wszystkie formalności jeszcze przed rozpoczęciem klubowego mundialu.
Chronicle Live podaje, że hiszpański klub od kilku tygodni intensywnie pracował nad sprowadzeniem reprezentanta Anglii. Władze Barcelony uznały, że Gordon idealnie wpisuje się w nową koncepcję drużyny i może stać się jednym z liderów ofensywy na najbliższe lata. Negocjacje z Newcastle United miały znacząco przyspieszyć w ostatnich dniach, a obie strony są już bardzo blisko pełnego porozumienia.
Z informacji przekazanych przez Chronicle Live wynika, że kwota transferu ma wynieść 69 milionów funtów podstawy. To jednak nie koniec wydatków katalońskiego giganta. W umowie zapisano również bonusy przekraczające osiem milionów euro. Dodatkowe środki mają zostać wypłacone w zależności od sukcesów Barcelony oraz liczby minut rozegranych przez Gordona. Kluczowym warunkiem jest osiągnięcie przez zawodnika minimum 60 procent możliwego czasu gry w sezonie.
Barcelona zrobiła to, czego nie potrafił Bayern Monachium
Sam piłkarz również może mówić o wielkim finansowym sukcesie. Według informacji Gordon ma otrzymać znaczącą podwyżkę względem obecnych zarobków w Newcastle United. Media podkreślają, że jego pensja będzie niemal dwukrotnie wyższa niż ta, którą inkasował w ekipie „Srok”. Choć skrzydłowy miał oczekiwać mniejszych pieniędzy niż Marcus Rashford, który wraca do Manchesteru United, warunki zaproponowane przez Barcelonę okazały się wystarczająco atrakcyjne, aby przekonać go do przeprowadzki do Hiszpanii.
Na transferze zarobi również Everton. Klub z Liverpoolu zagwarantował sobie procent od przyszłej sprzedaży zawodnika. Newcastle sprowadziło Gordona właśnie z Evertonu w 2023 roku za około 45 milionów funtów. W zawartej wtedy umowie znalazł się zapis gwarantujący „The Toffees” 15 procent zysku z kolejnego transferu Anglika. Oznacza to, że część pieniędzy z transakcji trafi teraz na konto ekipy z Goodison Park.
Transfer wzbudza duże zainteresowanie także dlatego, że Gordon znajdował się na radarze innych europejskich gigantów. Sytuację skrzydłowego monitorował Bayern Monachium, jednak mistrzowie Niemiec nie przedstawili oferty, która zadowoliłaby wszystkie strony negocjacji. Wcześniej zainteresowanie zawodnikiem wykazywał także Liverpool, ale klub z Anfield nie zdecydował się na konkretny ruch.
Anthony Gordon ma za sobą bardzo udane sezony w Premier League. Dynamiczny skrzydłowy wyróżniał się szybkością, agresywnym pressingiem oraz dużą liczbą wypracowanych sytuacji bramkowych. W Barcelonie liczą, że będzie ważnym elementem nowego projektu sportowego i pomoże drużynie w walce o triumfy zarówno w La Lidze, jak i Lidze Mistrzów.

