Roland Garros: Wymarzony debiut Mai Chwalińskiej. Polka rozbiła mistrzynię olimpijską

Co to był za występ naszej reprezentantki! Maja Chwalińska po przebyciu w Paryżu trzystopniowych eliminacji trafiła niezbyt szczęśliwie już na początku turnieju, ponieważ jej rywalką była mistrzyni olimpijska z tychże kortów – Qinwen Zheng. Jednak jak się okazało na Polce nie zrobiło to wielkiego wrażenia i po bezbłędnym meczu zapisała zwycięstwo na swoje konto i to ona zagra w drugiej rundzie.

Ten polsko-chiński pojedynek rozpoczął się od szybkiego wyjścia na prowadzenie przez naszą tenisistkę. Po zaledwie kilkunastu minutach Maja przełamała bardziej doświadczoną rywalkę i wyszła na 3:1. Później co prawda Chinka podniosła poziom i doprowadziła do remisu 4:4, ale to by było na tyle.

REKLAMA

Dwa kolejne gemy od tego stanu bez straty punktu padły łupem Chwalińskiej, po której kompletnie nie było widać jakiegokolwiek stresu czy presji. Ona po prostu grała swoje, a Zheng jej w tym pomagała, popełniając sporo niewymuszonych błędów.

Pogrom w drugim secie

Druga partia należała już natomiast tylko do naszej zawodniczki. Maja świetnie prowadziła wymiany ani na moment nie dając rywalce przejąć inicjatywy. Często podnosiła piłkę z czym ogromny problem miała Chinka, która po prostu te piłki wyrzucała, bądź też uderzała w siatkę.

Przy stanie 3:0 na korzyść Chwalińskiej Qinwen Zheng poprosiła jeszcze o przerwę medyczną, ale ostatecznie nawet to nie pomogło jej w odwróceniu wyniku spotkania. Po godzinie i dwudziestu sześciu minutach w drugiej rundzie zameldowała się Maja Chwalińska, dla której przecież jest to dopiero pierwszy występ w paryskim szlemie.

Jej najbliższą przeciwniczką będzie zwyciężczyni starcia pomiędzy Tatjaną Marią a rozstawioną z numerem “23” – Elise Mertens. Murowaną faworytką tego belgijsko-niemieckiego pojedynku jest oczywiście Mertens, która w swoim czasie była nawet w czwartej rundzie Roland Garros.

Niemka natomiast nigdy jeszcze nie była w stolicy Francji dalej niż w drugiej rundzie i trzeba przyznać, że mając po drugiej stronie taką tenisistkę jak Elise Mertens, nie zapowiada się, by w tym roku miała swój najlepszy rezultat powtórzyć.

Maja Chwalińska – Qinwen Zheng – 6:4, 6:0

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    Droga na Mundial - książka Mistrzów Polski

    48 reprezentacji. 48 historii. 300 stron autorskich analiz, felietonów i anegdot.

    Przeczytaj o naszej książce →

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ