Główny cel Górnika Zabrze na lato? Nie można udawać, że nie ma problemu

Michal Gasparik może przyjmować gratulacje za niezwykle udany sezon na ławce Górnika Zabrze. Śląski klub wywalczył STS Puchar Polski, a dodatkowo znajduje się w czołówce drużyn PKO BP Ekstraklasy. Do końca maja zmierzy się jeszcze z Arką Gdynia, Wisłą Płock oraz Radomiakiem Radom, a komplet punktów powinien zapewnić wicemistrzostwo kraju. O ile zespół odniósł gigantyczny sukces — zwłaszcza biorąc pod uwagę możliwości finansowe na tle rywali — o tyle niezmienny pozostał problem, który przewija się od wielu lat. Górnik Zabrze miał i dalej ma kłopoty z obsadą pozycji środkowego napastnika.

W styczniu pisałem: „Za gole dla śląskiego klubu wiosną odpowiadać powinni Sondre Liseth, Lukas Podolski oraz Borislav Rupanov. W mediach przewijało się też nazwisko Nejc Gradisar — 23-letniego Słoweńca występującego w egipskim Ahly SC, jednak on, przynajmniej zimą, do Zabrza nie dołączy. Moim zdaniem Górnik może mieć problemy z główną strzelbą. Latem do zespołu dołączyli Theodoros Tsirigotis i Gabriel Barbosa — obaj zawiedli, za to gole strzelał Liseth. Teraz margines błędu także nie będzie duży”. O tym, że Górnik Zabrze ma problem z napastnikami wiadomo od wielu lat. Zimą przewijało się kilka nazwisk, ale ostatecznie postawiono na wariant minimalistyczny. W kadrze czternastokrotnego mistrza Polski znajduje się obecnie trzech środkowych napastników.

REKLAMA

Górnik Zabrze ma wyniki, ale problem z napastikiem nie zniknął

Lukas Podolski to gracz, od którego trudno oczekiwać regularności i walki o koronę króla strzelców. W czerwcu będzie świętował 41. urodziny, dotychczas uzbierał w tym sezonie 231 minut, licząc ligę i puchar. Tak naprawdę od angażu w Zabrzu rozegrał wiele udanych spotkań, ale nigdy nie był typowym egzekutorem. Od startu rozgrywek 2023/24 strzelił łącznie osiem goli. Poldi lada moment zostanie właścicielem klubu, tym bardziej trudno stawiać przed nim oczekiwania sportowe.

Z kolei Borislav Rupanov od początku wyglądał na bardzo „dziwne” wzmocnienie i niestety nie zaskoczył pozytywnie. 21-letni piłkarz miał jeden dobry sezon w lidze bułgarskiej w Septemvri Sofia, a następnie nie grzeszył skutecznością w Levskim — cztery gole w 34 występach nie robiły wielkiego wrażenia. Do Zabrza trafił jako napastnik o bardzo dobrych warunkach fizycznych, który miał być korzystną inwestycją w przyszłość. Po kilku miesiącach trudno wyrokować, czy ten ruch miał sens, bowiem Bułgar rzadko pojawia się na murawie. W tym przypadku tani — a podobno transakcja zamknęła się na 150 tysiącach euro — niekoniecznie oznacza opłacalny.

Zadziwiające, że Górnik Zabrze skazał się na grę z udziałem Sondre Lisetha. 28-letni Norweg to zawodnik pożyteczny, ale z pewnością nie typ egzekutora. Siedem goli w obecnym sezonie ligowym nie wygląda może tragicznie, jednak Liseth od 21 listopada ubiegłego roku zaliczył ledwie jedno trafienie. We wcześniejszych klubach także nie był typem snajpera — jego bilans w Haugesund to siedem goli w 60 występach. Liseth ma swoje atuty, ale pozostawienie go jako jedynej realnej opcji na pozycji środkowego napastnika było naiwne.

Do mistrzostwa zabraknie skutecznego snajpera

Sezon 2023/24

Sebastian Musiolik — 4 gole w 33 występach
Lukas Podolski — 3 gole w 25 występach
Piotr Krawczyk — 1 gol w 22 występach

Sezon 2024/25

Luka Zahović — 8 goli w 32 występach
Lukas Podolski — 5 goli w 28 występach
Aleksander Buksa — 1 gol w 23 występach
Sondre Liseth — 0 goli w 12 występach
Sinan Bakış — 0 goli w 14 występach

Sezon 2025/26

Sondre Liseth — 7 goli w 28 występach
Luka Zahović — 1 gol w 6 występach
Lukas Podolski — 0 goli w 15 występach
Borislav Rupanov — 0 goli w 6 występach
Theodoros Tsirigotis — 0 goli w 6 występach
Gabriel Barbosa — 0 goli w 3 występach

Nie trzeba wielkiej wyobraźni, by zauważyć, że z bramkostrzelnym napastnikiem Górnik Zabrze mógłby poważniej rzucić wyzwanie Lechowi Poznań w walce o tytuł. Liseth, który wiosną strzelił jednego gola, nie zrobił różnicy. Wcześniej nie zrobili jej też Theodoros Tsirigotis czy Gabriel Barbosa. Aleksander Buksa to temat na inną opowieść, ale i on wpisuje się w listę napastników, którzy nie spełnili oczekiwań przy Roosevelta. Sinan Bakış, Luka Zahović i wielu innych — Górnik Zabrze szuka, ale nie potrafi znaleźć. Latem dyskusje nad sprowadzeniem nowej dziewiątki powrócą i pozostaje wierzyć, że perspektywa walki w europejskich pucharach przyciągnie pewniejsze nazwiska.

Zabrzanie potrafią w tanie i intrygujące transfery, ale w kwestii dziewiątki po prostu jeszcze nie trafili. Temat, który przewija się od lat, mimo udanego sezonu nie powinien być zamiatany pod dywan. Co więcej — Górnik, chcąc się rozwijać musi uporać się z tym kłopotem i w końcu znaleźć „nowego Angulo”.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    146,821FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ