Jakub Jeleń nie dostanie szansy w pierwszym zespole Górnika Zabrze. Syn Ireneusza Jelenia jesienią strzelił 9 goli w trzecioligowych rezerwach śląskiego klubu. Tym samym pokazał, że potrafi regularnie trafiać do siatki na seniorskim poziomie. To jednak wciąż okazało się za mało. W efekcie nie przebił się do kadry ekstraklasowej i nie powalczył realnie o minuty w „jedynce”.
Teraz zaliczy awans, bowiem wiosnę spędzi w drugoligowym Zagłębiu Sosnowiec, o czym informuje roosevelta81.pl. Dla 22-latka to szansa na grę w trudniejszym środowisku. Co więcej, zmierzy się tam z rywalami o wyższej jakości. To oznacza, że weryfikacja napastnika jest zwykle bardziej bezwzględna. Jeśli szybko zacznie strzelać, może udowodnić, że jego liczby z rezerw nie były przypadkiem. To może być sygnał gotowości do kolejnego kroku.
Górnik Zabrze „czyści skład”
Wspomniane źródło nie wskazuje warunków współpracy 22-latka z Zagłębiem Sosnowiec. Niewykluczone, że nie będzie to zwykłe wypożyczenie, a transfer definitywny. Tym bardziej, że Jeleń do Górnika dołączył w lutym 2025 roku i od tego czasu grał jedynie w drużynie rezerw. Jego bilans na przestrzeni roku to 14 trafień. Solidny dorobek, a zarazem niewystarczający, by zapracować na szansę w drużynie z Ekstraklasy. Zwłaszcza przy rywalizacji i priorytetach kadrowych pierwszego zespołu.
Górnik Zabrze w zimowym oknie transferowym wypożyczył już Abbatiego Abdullahiego, Young-juna Goha, Dawida Mazurka, Natana Dzięgielewskiego oraz Maksymiliana Pingota. Długo wydawało się, że podobny los spotka Gabriela Barbosę. Jednak 26-letni Brazylijczyk póki co pozostaje zawodnikiem Górnika Zabrze. Jakub Jeleń był z kolei łączony z Polonią Bytom. Najwyraźniej zagra poziom niżej. Tam postara się udowodnić, że stać go na dalsze sportowe awanse — i że przy odpowiednich minutach potrafi zrobić różnicę również poza rezerwami.
