Didier Deschamps ogłosił 26-osobową kadrę reprezentacji Francji na mistrzostwa świata 2026. Wybory selekcjonera nie są sensacyjne, ale kilka nazwisk przyciąga uwagę. Robin Risser, Maxence Lacroix i Jean-Philippe Mateta jadą na mundial. Eduardo Camavinga, Randal Kolo Muani czy Lucas Chevalier zostają poza turniejem. Reprezentacja Francji uważana jest za jednego z głównych kandydatów do tytułu. Mówimy w końcu o mistrzu świata z 2018 roku oraz wicemistrzu z 2022 roku. To nadal drużyna z ogromnym potencjałem, doświadczeniem z ostatnich wielkich turniejów i ofensywą, której może zazdrościć niemal każdy selekcjoner.
Kadra Francji na MŚ 2026
Bramkarze
- Mike Maignan — AC Milan
- Robin Risser — RC Lens
- Brice Samba — Stade Rennais
Obrońcy
- Lucas Digne — Aston Villa
- Malo Gusto — Chelsea
- Lucas Hernandez — Paris Saint-Germain
- Théo Hernandez — Al-Hilal
- Ibrahima Konaté — Liverpool
- Jules Koundé — FC Barcelona
- Maxence Lacroix — Crystal Palace
- William Saliba — Arsenal
- Dayot Upamecano — Bayern Monachium
Pomocnicy
- N’Golo Kanté — Fenerbahçe
- Manu Koné — AS Roma
- Adrien Rabiot — AC Milan
- Aurélien Tchouaméni — Real Madryt
- Warren Zaïre-Emery — Paris Saint-Germain
Napastnicy
- Maghnes Akliouche — AS Monaco
- Bradley Barcola — Paris Saint-Germain
- Rayan Cherki — Manchester City
- Ousmane Dembélé — Paris Saint-Germain
- Désiré Doué — Paris Saint-Germain
- Kylian Mbappé — Real Madryt
- Jean-Philippe Mateta — Crystal Palace
- Michael Olise — Bayern Monachium
- Marcus Thuram — Inter Mediolan
Lista została ogłoszona 14 maja w programie informacyjnym TF1, a następnie potwierdzona przez Francuską Federację Piłkarską. FFF informuje, że kadra zbierze się w Clairefontaine 29 maja, a przed mundialem rozegra jeszcze sparingi z Wybrzeżem Kości Słoniowej i Irlandią Północną.
Deschamps stawia na ofensywę
Najbardziej rzuca się w oczy liczba zawodników ofensywnych. Deschamps zabiera aż dziewięciu napastników i skrzydłowych, przy tylko pięciu nominalnych pomocnikach. Mbappé, Dembélé, Olise, Barcola, Doué, Cherki, Thuram, Mateta i Akliouche – już sama ta lista brzmi jak gotowy problem dla rywali.
Największą niespodzianką jest Robin Risser. Bramkarz RC Lens nie ma jeszcze wielkiego reprezentacyjnego doświadczenia, ale dostał miejsce w kadrze kosztem bardziej rozpoznawalnych nazwisk. Ciekawe jest również powołanie Maxence’a Lacroix. Obrońca Crystal Palace znalazł się w bardzo mocno obsadzonej defensywie, gdzie rywalizacja i tak była ogromna. Deschamps najwyraźniej uznał, że woli mieć dodatkową opcję w obronie niż dorzucać kolejnego pomocnika. Najgłośniejszym pominiętym jest Eduardo Camavinga. Pomocnik Realu Madryt nie znalazł się wśród 26 powołanych, choć jeszcze niedawno trudno było sobie wyobrazić francuską kadrę na wielki turniej bez niego. Deschamps tłumaczył tę decyzję problemami zdrowotnymi i bardzo mocną konkurencją na jego pozycji.
Poza kadrą znaleźli się m.in.:
- Eduardo Camavinga
- Randal Kolo Muani
- Lucas Chevalier
- Alphonse Areola
- Corentin Tolisso
- Florian Thauvin
- Hugo Ekitiké — kontuzja
Francja zacznie mundial od meczu z Senegalem
Reprezentacja Francji trafiła do grupy I. W fazie grupowej zagra z Senegalem, Irakiem i Norwegią. Pierwszy mecz rozegra 16 czerwca z Senegalem na MetLife Stadium, później zmierzy się z Irakiem w Filadelfii i Norwegią w Foxborough.
Na papierze to kadra gotowa do walki o trzeci tytuł mistrza świata. Ma lidera w osobie Kyliana Mbappé, doświadczenie z poprzednich turniejów i szeroki wybór w ofensywie. Deschamps zabrał kilku piłkarzy, którzy dopiero będą musieli udowodnić swoją wartość na takim poziomie, a jednocześnie zostawił w domu nazwiska, które jeszcze kilka miesięcy temu wydawały się naturalnymi kandydatami do wyjazdu. Nie jest wielką tajemnicą, że po turnieju stery kadry narodowej przejmie Zinedine Zidane. Didier Deschamps tym bardziej chce pożegnać się z reprezentacją w dobrym stylu.

