To był prawdziwy roller-coaster. Iga Świątek stoczyła z Anną Klinskayą niecodzienną walkę w meczu o czwartą rundę wielkoszlemowego Australian Open. Po trzech setach zwyciężczynią okazała się jednak Polka, która po raz szósty w karierze zameldowała się w drugim tygodniu imprezy w Melbourne.
Pierwsza partia była kompletną dominacją naszej tenisistki, która w zaledwie dwadzieścia pięć minut wyszła na prowadzenie, wygrywając aż 6:1. W drugim secie sytuacja odwróciła się o sto osiemdziesiąt stopni i to Rosjanka była zawodniczką zdecydowanie lepszą. Trzykrotnie przełamała Polkę i po czterdziestu minutach wyrównała stan spotkania na 1-1. Podobnie jak set pierwszy, drugi także zakończył się jednostronnym wynikiem 6:1, tylko tym razem nie na korzyść Igi.
W trzecim secie natomiast wiceliderka światowego rankingu wróciła na dobre tory i bardzo szybko wyszła na prowadzenie 5:0, dwa razy odbierając rywalce podanie. A w siódmym gemie, po grze na przewagi, wykorzystując drugą piłkę meczową, Świątek zakończyła pojedynek efektownym forhendowym winnerem, który jeszcze później był weryfikowany przez samą Kalinskayą. Na nic jednak się to zdało i decyzja o punkcie dla Igi została podtrzymana.
Took a little detour but the No.2 Iga Swiatek found her way to a win and into the fourth round 🤩@wwos • @espn • @tntsports • @wowowtennis • #AO26 pic.twitter.com/rE8tqwhwli
— #AusOpen (@AustralianOpen) January 24, 2026
Z kim teraz zagra Świątek?
Po wycofaniu się z turnieju Naomi Osaki, do czwartej rundy awansowała reprezentantka gospodarzy – Maddison Inglis. I to właśnie ona będzie w poniedziałek walczyła z Polką o ćwierćfinał. W przeszłości panie miały okazję ze sobą rywalizować. Było to przy okazji imprezy w Adelajdzie pięć lat temu. Wtedy w 1/8 finału pewnie zwyciężyła Iga Świątek pokonując Australijkę 6:1, 6:3.
Przed poniedziałkowym spotkaniem będzie na pewno murowaną faworytką i trudno wyobrazić sobie, żeby nie awansowała do kolejnego etapu turnieju. Jeśli jej się to uda, to już w następnej rundzie może spotkać się z Eleną Rybakiną, z którą to mierzyła się już jedenastokrotnie. W 2023 roku przegrała z nią właśnie w Australian Open, czy po trzech latach dojdzie między nimi w Melbourne do rewanżu?
