Veljko Ilić może latem opuścić Widzew Łódź. Według chorwackiego portalu Germanijak.hr, zainteresowanie 22-letnim bramkarzem wykazuje HNK Rijeka. Chorwackie źródło wskazuje zainteresowanie, ale nie podaje szczegółów dotyczących kwoty, formy transferu ani zaawansowania rozmów. Sam kierunek wygląda jednak logicznie. Rijeka szuka nowego bramkarza, a Ilić po kilku miesiącach w Łodzi znalazł się w sytuacji, w której regularna gra wydaje się mało realna.
Serb trafił do Widzewa we wrześniu 2025 roku z TSC Bačka Topola. Łodzianie zapłacili za niego około 500 tysięcy euro i podpisali z nim kontrakt do 2029 roku. Wtedy wyglądało to na ruch z myślą o przyszłości. Ilić miał za sobą ponad 100 występów w serbskiej ekstraklasie, mecze w europejskich pucharach i status jednego z ciekawszych młodych bramkarzy w regionie. Początek w Widzewie miał obiecujący, ale później jego pozycja zaczęła słabnąć. Wskoczył do składu od ósmej kolejki Ekstraklasy, jednak nie utrzymał miejsca na stałe. W pewnym momencie rywalizował o minuty z Maciejem Kikolskim, a po sprowadzeniu Bartłomieja Drągowskiego jego sytuacja stała się jeszcze trudniejsza. Dziś trudno zakładać, że Ilić będzie w Łodzi numerem jeden.
Widzew Łódź szybko przestał potrzebować Serba
Widzew Łódź ma w bramce tłok, a Ilić jest zbyt młody i zbyt drogi, żeby przez kolejny sezon siedzieć bez grania. Jeśli pojawi się klub gotowy zapłacić sensowne pieniądze albo zaproponować wypożyczenie z opcją wykupu, łodzianie będą mieli o czym rozmawiać. Rijeka byłaby dla niego ciekawym kierunkiem. Chorwacki klub w sezonie 2024/2025 zdobył mistrzostwo kraju, a w ostatnich rozgrywkach zajął 4. miejsce i dotarł do 1/8 finału Ligi Konferencji. To zespół z europejskimi ambicjami, więc dla Ilicia byłaby to szansa na powrót do regularnej gry w mocnym środowisku. Nie byłby to krok do anonimowego klubu, tylko do drużyny, która w regionie ma konkretną markę.
W tle pojawia się również Oliver Zelenika z NK Varaždin. Chorwaci mają więc analizować kilka wariantów. Zelenika dawałby doświadczenie i jakość na teraz, Ilić — większy potencjał na przyszłość. To może działać na korzyść bramkarza Widzewa, zwłaszcza jeśli Rijeka chce budować obsadę bramki na dłużej niż jeden sezon. Dla Widzewa ewentualna sprzedaż Ilicia byłaby próbą ograniczenia strat po transferze, który na razie nie przyniósł oczekiwanego efektu. Klub sprowadzał go jako inwestycję, ale błyskawiczne zmiany w hierarchii bramkarzy sprawiły, że dziś Serb jest raczej problemem niż realnym kandydatem do gry.

